W skrócie
-
Turysta zginął w Tatrach Zachodnich po upadku stromym, ośnieżonym zboczem w rejonie Starorobociańskiego Wierchu.
-
Akcja ratownicza została przeprowadzona przez świadków i ratowników TOPR, ale mimo ponad 30-minutowej reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny.
-
Ratownicy TOPR przypominają o trudnych warunkach w Tatrach i konieczności używania zimowego sprzętu turystycznego.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę w Tatrach Zachodnich. Turysta zginął po upadku stromym, ośnieżonym zboczem w rejonie Starorobociańskiego Wierchu.
Mimo szybkiej reakcji świadków i akcji ratowników życia mężczyzny nie udało się uratować.
Akcja TOPR w Tatrach. Mężczyzna zsunął się po zboczu
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego o godzinie 11.23.
Świadkowie poinformowali, że w rejonie Starorobociańskiego Wierchu turysta nagle przewrócił się, prawdopodobnie tracąc przytomność, a następnie zsunął się po stromym, ośnieżonym zboczu w kierunku Kończystego Wierchu.
Osoby, znajdujące się w pobliżu, natychmiast ruszyły z pomocą. Po sprawdzeniu funkcji życiowych stwierdziły brak oddechu u poszkodowanego i rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową.
Na miejsce niezwłocznie skierowano śmigłowiec z ratownikami TOPR. Po dotarciu w rejon wypadku ratownicy zostali desantowani w pobliżu poszkodowanego i przejęli działania ratunkowe, prowadząc zaawansowane zabiegi resuscytacyjne.
Mimo około 30 minut walki o życie lekarz TOPR stwierdził zgon turysty.
Ciało zmarłego zostało przetransportowane śmigłowcem na lądowisko w Zakopanem.
Warunki w Tatrach. Apel ratowników TOPR
Ratownicy przypominają, że warunki w Tatrach pozostają trudne. Rano szlaki są często zmrożone i bardzo śliskie, natomiast po południu śnieg staje się mokry, ciężki i zapadający się.
W wyższych partiach gór konieczne jest posiadanie zimowego sprzętu turystycznego, takiego jak raki, czekan, kask oraz znajomość lawinowego ABC.
W Tatrach obowiązuje obecnie pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.