Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Tatry. Wjechał autem na Morskie Oko. Nowe informacje w sprawie Ukraińca

Przez Pokój Prasowy24 maja, 20263 min odczytu

  • Ukraiński influencer, który sportowym samochodem wjechał nad Morskie Oko, opuścił Polskę i wrócił do Ukrainy.

  • Policja oraz służby graniczne wszczęły procedurę zakazu wjazdu tego mężczyzny do Polski i krajów strefy Schengen na pięć lat.

  • Sprawa wywołała oburzenie w Polsce, a premier oraz minister spraw wewnętrznych zapowiedzieli wpisanie influencera na listę osób niepożądanych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Polska Agencja Prasowa ustaliła w źródle zbliżonym do służb, że ukraiński influencer, który wjechał sportową Corvettą nad Morskie Oko, opuścił Polskę i wrócił do Ukrainy. Jednocześnie Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie poinformowała, że podjęła działania związane z tą sprawą.

„Małopolska Policja niezwłocznie po uzyskaniu informacji o nowych okolicznościach tej sprawy wnioskowała do Urzędu ds. Cudzoziemców o zakaz wjazdu dla mężczyzny do Polski oraz krajów strefy Schengen na pięć lat” – przekazano w komunikacie.

Ukrainiec, który wjechał nad Morskie Oko, opuścił Polskę. Grozi mu zakaz wjazdu


Rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej mjr Bogumił Strojny poinformował, że tego typu działania możliwe są w przypadku cudzoziemców naruszających prawo.

– Na ogół odbywa się to w ten sposób, że jeżeli policja ujawni cudzoziemca, który notorycznie narusza prawo, występuje z wnioskiem do Straży Granicznej o zobowiązaniu do opuszczenia kraju albo o wydaleniu go z kraju – dobrowolnym lub pod konwojem. Wszystko zależy od okoliczności i tego, czy cudzoziemiec daje rękojmię, że sam opuści kraj. Jeżeli nie ma takiej pewności, jest odstawiany pod konwojem do granicy – powiedział.

Major Strojny dodał, że decyzja może zostać wydana niezwłocznie, nawet tego samego dnia. W tym przypadku decyzja miałaby jednak charakter formalny, ponieważ cudzoziemca nie ma już na terytorium Polski. – Informacja o zakazie zostałaby odnotowana w systemach granicznych, co uniemożliwiłoby mu ponowny wjazd do Polski – wyjaśnił.

Tatry. Wjechał sportowym autem nad Morskie Oko, policja bada sprawę


Przypomnijmy, że czynności wobec ukraińskiego influencera, który wjechał samochodem w okolice Morskiego Oka, prowadzi tatrzańska policja. Sprawa badana jest pod kątem naruszenia art. 127 Ustawy o ochronie przyrody, dotyczącego naruszenia zakazu wjazdu na teren parku narodowego.

Mężczyzna podczas kontroli miał wprowadzić interweniujących funkcjonariuszy w błąd co do rzeczywistego celu podróży. W związku z tym został ukarany jedynie mandatem w wysokości 100 zł za niestosowanie się do znaków drogowych.

Sprawa wyszła na światło dzienne po publikacji zdjęć w mediach społecznościowych. Andrij Hawryliw zamieścił bowiem fotografię wykonaną nad Morskim Okiem, na której pozował na tle zaparkowanego samochodu. W opisie wpisu napisał, że wraz ze znajomymi chciał sprawdzić, czy rzeczywiście nie da się tam dojechać autem.

Sprawa wywołała oburzenie w Polsce. Zareagowali Tusk i Kierwiński


Zachowanie influencera wywołał oburzenie. Na sytuację zareagował premier Donald Tusk, który zapowiedział „wyciągnięcie surowych konsekwencji”. Z kolei minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał, że Ukrainiec ma zostać wpisany na listę osób niepożądanych.

„Sprawca rajdu na Morskie Oko zostanie rozliczony. W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek Policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na 5 lat. Łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją” – pisał szef resortu spraw wewnętrznych.

Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski poinformował natomiast, że Ukrainiec zostanie także ukarany za naruszenie przepisów, obowiązujących na terenie parku narodowego.

Sam Hawryliw, odnosząc się do sprawy, stwierdził, że nie zauważył znaku zakazu i błędnie zrozumiał ostrzeżenia, dotyczące drogi prowadzącej do Morskiego Oka. „Chcę przeprosić Polaków, bo po prostu nie wiedziałem, że nie wolno tam wjeżdżać” – napisał, po czym dodał, że dziś wybrałby spacer nad popularny tatrzański akwen.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Referendum w Krakowie. Trwa głosowania w 453 komisjach

Referendum w Krakowie 2026. Tak wyglądają karty do głosowania

12-latka zaginęła w Krakowie. Trwają poszukiwania, nowe informacje

Akcja poszukiwawcza w Krakowie przerwana. Znaleziono ciało

Elżbieta Wojtacka zaginęła w Krakowie. Trwają poszukiwania, nowe informacje

Wakacje w Polsce: co przyciąga turystów z Europy?

Kraków. Poszukiwania 12-letniej Elżbiety Wojtackiej. Zaangażowano dziesiątki służb

Rozbudowa ulicy Białołęckiej. Miasto przejęło dom, właściciel protestuje

Ząbki. Tragiczna śmierć dwuletniego chłopca. Opiekunki usłyszały zarzuty

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.