Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Te grzyby kosztują fortunę. Od wieków są znane w medycynie

Przez Pokój Prasowy14 września, 202610 min odczytu

  • Kordyceps chiński i reishi to dwa grzyby o wielowiekowej historii zastosowania w tradycyjnej medycynie Azji, których ekstrakty obecnie są składnikami suplementów diety.

  • W badaniach analizowane są właściwości tych grzybów, m.in. wpływ na odporność, wydolność, metabolizm oraz działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne, ale dowody kliniczne dotyczące ich skuteczności pozostają niewystarczające.

  • Stosowanie suplementów z kordycepsem i reishi wymaga ostrożności, zwłaszcza u osób przyjmujących określone leki, a preparaty nie powinny zastępować leczenia chorób przewlekłych.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Są grzyby, które mogą wpływać na nasz organizm w sposób korzystny, a szczególną uwagę zwracają dwa azjatyckie gatunki: kordyceps chiński i reishi. Od stuleci wykorzystywano je w tradycyjnych systemach medycyny Azji, przypisując im działanie wzmacniające i wspierające naturalne mechanizmy organizmu. Dziś ich popularność rośnie również w Europie. Trzeba jednak pamiętać, że tradycyjne zastosowanie nie jest równoznaczne z potwierdzonym działaniem leczniczym.

Kordyceps chiński. Grzyb, który wyrasta z ciała owada


Kordyceps chiński (Ophiocordyceps sinensis) to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów znanych nauce. Należy do rodziny maczużniczkowatych i jest grzybem pasożytniczym. Jego cykl życiowy jest wyjątkowy, ponieważ rozwija się w organizmie larwy ćmy.

Gatunek znany jest również jako yartsa gunbu, a w tradycji tybetańskiej nazwa ta oznacza mniej więcej „zimowy robak, letnia trawa”. Określenie bardzo dobrze opisuje jego niezwykły cykl życiowy. Zimą grzyb pozostaje związany z żywicielem znajdującym się w glebie, natomiast wiosną z jego zmumifikowanego ciała wyrasta charakterystyczny owocnik.

Kordyceps chiński występuje przede wszystkim na Wyżynie Tybetańskiej oraz w wysokogórskich regionach Chin, Bhutanu, Nepalu i Indii. Rośnie na wysokościach sięgających około 3000-5000 m n.p.m. To właśnie miejsce występowania sprawia, że naturalny kordyceps chiński jest niezwykle trudny do pozyskania. Zbieracze muszą przeszukiwać rozległe, wysokogórskie tereny, często w bardzo wymagających warunkach. Sezon zbiorów jest krótki, a naturalne stanowiska są coraz bardziej obciążone presją człowieka i zmianami klimatu. Gatunek jest obecnie uznawany za narażony na wyginięcie.

Nie bez powodu naturalny kordyceps stał się jednym z najdroższych grzybów świata. Według informacji przywoływanych przez WP Tech cena najlepszych okazów może osiągać w Chinach około 150 tys. dolarów za kilogram. Wysoka cena jest związana z trudnością zbioru, krótkim sezonem, ograniczoną dostępnością oraz ogromnym zapotrzebowaniem na ten surowiec.


Pozytywny wpływ maczużnika chińskiego na zdrowie potwierdzają badania123RF/PICSEL


Jak wygląda kordyceps chiński?


Kordyceps chiński zdecydowanie nie przypomina typowego grzyba, który można znaleźć podczas jesiennego spaceru po polskim lesie. Jego najbardziej charakterystyczną częścią jest owocnik wyrastający z ciała zaatakowanej larwy. Ma wydłużony, smukły kształt i zazwyczaj pomarańczowobrązową lub brunatną barwę.

Pod ziemią znajduje się natomiast ciało żywiciela, które zostało zaatakowane przez grzybnię. Ophiocordyceps sinensis rozwija się w larwie ćmy, doprowadza do jej śmierci, a następnie wykorzystuje jej ciało jako źródło substancji potrzebnych do rozwoju. W odpowiednim momencie z podłoża wyrasta owocnik.


Suszony grzyb Cordyceps widoczny na tle filiżanki z napojem, makrofotografia pozwala dostrzec szczegóły struktury grzyba i jego charakterystyczny kształt.

Gąsienica zaatakowana przez kordyceps chińskiProt.t123RF/PICSEL


Ten niezwykły sposób rozmnażania sprawił, że kordyceps chiński stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów grzyba pasożytniczego. To także właśnie jego sposób działania na owada jest źródłem licznych opowieści o „grzybie zombie”. W rzeczywistości jest to skomplikowany proces biologiczny, który od dawna interesuje mykologów.

Warto przy tym rozróżnić naturalny kordyceps chiński od produktów dostępnych w sklepach. Wiele współczesnych suplementów zawiera grzybnię hodowaną w kontrolowanych warunkach, a nie dziko rosnący owocnik z larwą ćmy. Oznacza to, że produkt opisany jako kordyceps niekoniecznie jest tym samym surowcem, który przez stulecia pozyskiwano na Wyżynie Tybetańskiej.

Na co wpływa kordyceps chiński?


Kordyceps chiński ma długą historię wykorzystania w tradycyjnej medycynie azjatyckiej. Przypisywano mu właściwości wzmacniające, tonizujące i wspierające organizm w okresach osłabienia. W tradycyjnych zastosowaniach był również kojarzony z poprawą wydolności, funkcji seksualnych oraz ogólnej kondycji.

Współczesne zainteresowanie kordycepsem koncentruje się przede wszystkim na zawartych w nim związkach biologicznie aktywnych. Naukowcy analizują między innymi kordycepinę, polisacharydy, nukleozydy oraz inne substancje obecne w różnych gatunkach i preparatach z rodzaju Cordyceps i Ophiocordyceps.

Jednym z najczęściej przypisywanych kordycepsowi działań jest wpływ na odporność. Badania eksperymentalne sugerują, że związki pochodzące z tych grzybów mogą oddziaływać na mechanizmy odpowiedzi immunologicznej. Nie oznacza to jednak, że suplement z kordycepsem leczy infekcje albo zastępuje leczenie zalecone przez lekarza.

Kolejnym obszarem zainteresowania jest wydolność fizyczna. Kordyceps bywa reklamowany jako naturalny sposób na większą energię i lepszą wytrzymałość. Wyniki badań u ludzi są jednak niejednoznaczne, a efekty zależą między innymi od rodzaju preparatu, dawki i populacji uczestników. Nie można więc traktować kordycepsu jako potwierdzonego środka zwiększającego wydolność u każdego.

W badaniach laboratoryjnych i przedklinicznych analizowane są również właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. To właśnie one sprawiają, że kordyceps jest interesujący dla naukowców zajmujących się wpływem stresu oksydacyjnego i przewlekłego stanu zapalnego na organizm.

W tradycyjnej medycynie przypisywano mu także działanie wspierające nerki, płuca i wątrobę. Współczesne publikacje analizują możliwość wpływania związków obecnych w kordycepsie na metabolizm oraz procesy zapalne. Nadal brakuje jednak wystarczająco mocnych badań klinicznych, które pozwoliłyby uznać kordyceps chiński za lek na konkretne choroby.

Nie można również pominąć jego słynnego związku z potencją. Kordyceps bywa nazywany „himalajską viagrą”, ponieważ w tradycyjnych systemach medycyny przypisywano mu wpływ na libido i funkcje seksualne. Jest to jednak przede wszystkim element tradycyjnego zastosowania i marketingu, a nie dowód, że grzyb działa jak lek na zaburzenia erekcji.

Reishi, czyli lakownica żółtawa. Grzyb długowieczności


Drugim niezwykłym grzybem jest reishi, utożsamiane z lakownicą żółtawą (Ganoderma lucidum). W Chinach grzyb ten znany jest jako Ling Zhi, natomiast japońska nazwa reishi jest często tłumaczona jako „grzyb duchowej mocy” lub „grzyb długowieczności”.

Lakownica żółtawa należy do rodziny żagwiowatych. W przeciwieństwie do kordycepsu nie jest pasożytem larw owadów. Jest nadrzewnym grzybem poliporoidalnym, który rozwija się na drewnie martwych drzew, a czasami atakuje również drzewa osłabione lub uszkodzone. Występuje na wielu kontynentach, choć w Europie jest stosunkowo rzadka. W Polsce znanych jest około 150 stanowisk, a gatunek znajduje się na czerwonej liście.

Co ciekawe, lakownicę żółtawą można spotkać również w Polsce. Pojawia się przede wszystkim na różnych gatunkach drzew liściastych, pniakach, korzeniach i dolnych częściach pni. Jej owocniki mogą pojawiać się latem i jesienią, natomiast starsze egzemplarze można znaleźć przez cały rok.


Ganoderma lucidum, czyli reishi to symbol medycyny tradycyjnej Azji

Ganoderma lucidum, czyli reishi to symbol medycyny tradycyjnej AzjiDeposit/East NewsEast News


Jak wygląda reishi?


Lakownica żółtawa jest jednym z grzybów, których wygląd trudno pomylić z popularnymi gatunkami leśnymi. Jej najbardziej charakterystyczną cechą jest mocno błyszcząca, jakby pokryta lakierem powierzchnia owocnika. Właśnie stąd wzięły się określenia takie jak huba lakierowana czy lakownica lśniąca.

Kapelusz może mieć od około 8 do 25 cm średnicy. Jest płaski, półokrągły albo nerkowaty. Młode owocniki mają jasną, cytrynowożółtą barwę. Z czasem kolor zmienia się na żółtoczerwony, następnie purpurowy i purpurowobrązowy, aż w końcu może stać się czerwonoczarny.

Powierzchnia kapelusza jest nierówna i zwykle bruzdkowana. Brzeg pozostaje stosunkowo wąski i może mieć białawy lub słomkowożółty kolor. Najbardziej rzuca się w oczy jednak charakterystyczny połysk. Owocnik rzeczywiście wygląda tak, jakby został pokryty cienką warstwą lakieru.

Lakownica może mieć również charakterystyczny boczny lub ekscentryczny trzon. Jest on nieregularny, walcowaty, pokryty niewielkimi guzkami i błyszczący, podobnie jak kapelusz. Może osiągać do 15 cm długości i około 2 cm grubości. Istnieją jednak również formy pozbawione trzonu albo z trzonem szczątkowym. Od spodu znajduje się hymenofor z drobnymi porami. Początkowo są one białawe, później kremowe, a wraz z wiekiem stają się brązowe. Miąższ jest gąbczasty, biały, a w pobliżu rurek ochrowy.


Kilka dużych, brązowo-czerwonych grzybów reishi o charakterystycznych, wachlarzowatych kapeluszach wyrastających ciasno obok siebie.

Lasówki zwane reishi to ważne grzyby w kuchniach azjatyckichDeposit East News


Reishi na odporność, stres i stan zapalny? Co mówią badania


Reishi jest obecnie jednym z najbardziej popularnych grzybów funkcjonalnych. W suplementach wykorzystuje się przede wszystkim ekstrakty z owocników lub zarodników. Szczególne zainteresowanie naukowców wzbudzają polisacharydy, w tym beta-glukany, oraz triterpeny, między innymi kwasy ganoderenowe i ganoderowe.

To właśnie obecność tych związków sprawiła, że reishi bada się pod kątem działania immunomodulującego. Oznacza to wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego, a nie po prostu jego „wzmacnianie”. Mechanizmy odporności są bardzo złożone, dlatego działanie immunomodulujące nie powinno być utożsamiane z prostym zwiększeniem odporności.

Badania laboratoryjne opublikowane w artykule Ganoderma lucidum (Reishi) an edible mushroom; a comprehensive and critical review of its nutritional, cosmeceutical, mycochemical, pharmacological, clinical, and toxicological properties na łamach Phytotherapy Research wskazują również na potencjalne właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne lakownicy. Analizowane są także jej możliwe działania przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwnowotworowe. W tym przypadku trzeba jednak zachować szczególną ostrożność. Obiecujące wyniki uzyskiwane w komórkach lub na modelach zwierzęcych nie oznaczają automatycznie, że taki sam efekt wystąpi u człowieka.

Reishi interesuje również naukowców zajmujących się wątrobą. W literaturze opisuje się potencjalne działanie hepatoprotekcyjne, czyli ochronne wobec komórek wątroby. Nie oznacza to jednak, że suplement z reishi może „oczyszczać wątrobę” albo leczyć jej choroby.

Warto również spojrzeć na dane z badań klinicznych zawartych w artykule Ganoderma lucidum mushroom (lingzhi/reishi) for treating cardiovascular risk factors opublikowanym w serwisie cochrane.org Przeglądy wskazują, że dowody dotyczące wielu popularnych zastosowań reishi pozostają niewystarczające.

Warto również przytoczyć badania zawarte w artykule The Nutritional Significance of Ganoderma lucidum on Human Health: A GRADE‐Assessed Systematic Review and Meta‐Analysis of Clinical Trials opublikowanym na łamach Food Science & Nutrition. Nowsza metaanaliza 17 randomizowanych badań z udziałem 971 osób wykazała pewne statystycznie istotne zmiany między innymi w BMI, kreatyninie, aktywności enzymu antyoksydacyjnego GPx i częstości pracy serca, ale nie wykazała istotnego wpływu na wiele innych parametrów, w tym ciśnienie tętnicze, glukozę na czczo czy część parametrów lipidowych. Autorzy ocenili jakość dowodów jako bardzo niską, co oznacza, że wyników nie należy traktować jako mocnego potwierdzenia skuteczności leczniczej reishi.

Nie zmienia to faktu, że lakownica jest bardzo interesującym obiektem badań. Jej skład chemiczny jest bogaty, a potencjalne działanie immunomodulujące, przeciwzapalne i antyoksydacyjne pozostaje przedmiotem wielu analiz. Problemem jest przede wszystkim przełożenie wyników laboratoryjnych na rzeczywiste korzyści zdrowotne u ludzi.

Kordyceps chiński – przeciwwskazania i kiedy trzeba uważać


Choć kordyceps jest sprzedawany jako suplement, nie oznacza to, że jest odpowiedni dla każdego. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki wpływające na układ odpornościowy, ponieważ substancje obecne w preparatach z grzybów mogą potencjalnie oddziaływać na odpowiedź immunologiczną.

Ostrożność jest wskazana również przy stosowaniu leków wpływających na krzepnięcie krwi. Teoretyczne ryzyko interakcji sprawia, że osoby przyjmujące leki przeciwkrzepliwe lub przeciwpłytkowe powinny przed rozpoczęciem suplementacji skonsultować ją z lekarzem lub farmaceutą.

Nie należy również traktować kordycepsu jako zamiennika leczenia chorób przewlekłych. Dotyczy to zwłaszcza schorzeń układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, metabolicznego czy problemów z wątrobą i nerkami. W przypadku ciąży i karmienia piersią również nie warto rozpoczynać suplementacji na własną rękę. Dane dotyczące bezpieczeństwa stosowania wielu preparatów z kordycepsem w tych okresach są ograniczone.

Trzeba też pamiętać, że preparaty dostępne w sprzedaży mogą znacznie różnić się składem. Nazwa „kordyceps” nie gwarantuje, że produkt zawiera naturalny Ophiocordyceps sinensis. Warto sprawdzać dokładną nazwę surowca, jego ilość i standaryzację.

Reishi – przeciwwskazania i możliwe działania niepożądane


Także reishi nie jest całkowicie pozbawione ryzyka. W badaniach i opisach dotyczących stosowania preparatów z Ganoderma lucidum pojawiają się między innymi dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak nudności, biegunka czy zaparcia.

Ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki przeciwkrzepliwe i przeciwpłytkowe. Dotyczy to również osób przygotowujących się do zabiegów chirurgicznych. Suplementy z reishi mogą potencjalnie wpływać na procesy związane z krzepnięciem, dlatego przed operacją należy poinformować lekarza o ich stosowaniu.

Nie bez znaczenia jest również możliwy wpływ na układ odpornościowy. Osoby przyjmujące leki immunosupresyjne nie powinny rozpoczynać suplementacji reishi bez konsultacji ze specjalistą.

Szczególną ostrożność warto zachować również w przypadku chorób wątroby. Choć reishi bywa przedstawiane jako grzyb wspierający ten narząd, suplement nie powinien być stosowany jako sposób leczenia chorób wątroby. Co więcej, bezpieczeństwo długotrwałego stosowania różnych ekstraktów nie jest jeszcze wystarczająco dobrze poznane. Przeglądy naukowe wskazują na braki w danych dotyczących między innymi przewlekłego stosowania, interakcji i bezpieczeństwa różnych preparatów.

Warto też pamiętać, że „naturalny” nie oznacza automatycznie „bezpieczny”. Ekstrakty grzybowe mogą zawierać skoncentrowane ilości substancji, których nie dostarcza się organizmowi w takiej ilości podczas zwykłego spożywania grzybów.

Dwa niezwykłe grzyby, ale z dużą różnicą między tradycją a nauką


Kordyceps chiński i reishi rzeczywiście należą do najbardziej niezwykłych grzybów wykorzystywanych w tradycyjnej medycynie Azji. Pierwszy zachwyca niezwykłym cyklem życiowym i miejscem występowania, drugi przyciąga uwagę charakterystycznym, lśniącym owocnikiem oraz bogactwem związków bioaktywnych.

Oba gatunki mają interesujący skład chemiczny i są intensywnie badane. Kordyceps analizuje się między innymi pod kątem wpływu na odporność, stan zapalny, metabolizm i wydolność, natomiast reishi przede wszystkim w kontekście immunomodulacji, stresu oksydacyjnego, procesów zapalnych i zdrowia metabolicznego.

Najważniejsze jest jednak zachowanie rozsądku. Wyniki badań laboratoryjnych mogą być obiecujące, ale nie oznaczają jeszcze, że suplement jest skutecznym lekarstwem. Szczególnie w przypadku poważnych chorób nie powinno się zastępować terapii medycznej preparatami z kordycepsu czy reishi.


Najzdrowsze jedzenie na świecie. Sprawdź, co wiesz o superfoods

Superfoods

Czytaj Dalej

Wielki łoś zablokował ruch kolejowy. Położył się na torach w Warszawie

Wygląda jak mała hortensja, ale kwitnie aż do przymrozków. Podbija ogrody

Prawie każdy ma je w ogrodzie. Tego drewna lepiej nie wrzucać do kominka

Niemcy zapłacą odbiorcom za oszczędzanie energii. Polska powinna się uczyć

Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

UE sama kręci na siebie bicz. Uzależnia się od fotowoltaiki z Chin

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.