Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

To koniec dzikich Bieszczadów? Przyrodnicy krytykują budowę drogi

Przez Pokój Prasowy23 stycznia, 20263 min odczytu

  • Przyrodnicy i naukowcy alarmują o zagrożeniu dla bieszczadzkiej przyrody związanym z rozbudową Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej.

  • Inwestycja drogowa na odcinku Cisna-Wetlina ingeruje w środowisko rzek na terenach Natura 2000 i otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

  • Brakuje rzetelnych danych przyrodniczych, a decyzjom dotyczącym inwestycji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Wielka Pętla Bieszczadzka. Czy rozbudowa jest dobra dla przyrody?


Wójtowie bieszczadzkich gmin wydali decyzje w sprawie kolejnych odcinków rozbudowy Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, czyli samochodowej i rowerowej trasy turystycznej w polskiej części Bieszczadów i Gór Sanocko-Turczańskich.

Naukowcy zajmujący się przyrody alarmują, że inwestycja drogowa na odcinku Cisna-Wetlina znacząco ingeruje w koryta i środowisko rzek także na obszarze Natura 2000 Bieszczady i w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Inwestor przedstawił raport oddziaływania na środowisko, jednak skrytykował go m.in. ichtiolog prof. Tomasz Mikołajczyk, stwierdzając, że przedsięwzięcie może mieć katastrofalne skutki. Aktywiści odwołali się od decyzji wójta.


Rozbudowa Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej to koniec dzikich Bieszczadów?MONKPRESSEast News


Szczególny niepokój budzi odcinek Cisna-Wetlina, który na całej swojej długości (19 km) przebiega wzdłuż trzech rzek (Solinki, Dołżyczki i Wetliny) zlokalizowanych na obszarze Natura 2000 Bieszczady i w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Przyrodnicy obawiają się, że zagrozi to rybom występującym w tych wodach. A są to m.in. brzanka, głowacz białopłetwy, minóg strumieniowy i skójka gruboskorupowa.

Prace mogą ruszyć w każdej chwili – alarmuje Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, które odwołało się od decyzji wójta. Mimo że także negatywnie o raportach dotyczących inwestycji wyraził się także dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego Ryszard Prędki.

Naukowcy alarmują: zagrożenie dla rzek w Bieszczadach


Co może grozić bieszczadzkim rzekom? Jak zauważa prof. Mikołajczyk, ichtiofauna Solinki, Wetliny oraz ich dopływów jest bardzo bogata, co czyni te cieki niezwykle cennymi rzekami o naturalnej, zróżnicowanej strukturze, z bogatą mozaiką siedlisk i wysokimi parametrami wody. Każda nierozważna i szkodliwa ingerencja w ich środowisko może wywołać katastrofalne skutki dla zespołów ryb w nich bytujących.

„Sytuacja jest po pierwsze dziwna, wręcz kuriozalna, a przede wszystkim zatrważająca, gdyż potężna inwestycja na granicy parku narodowego, w obszarze Natura 2000 i na całej swojej długości przylegająca do kilku rzek, nie została oceniona i zweryfikowana pod względem jej wpływu na jedną z najważniejszych i najliczniejszą grupę kręgowców, jaką są ryby” – uważa prof. Tomasz Mikołajczyk.

Tymczasem wójt Gminy Cisna nadał decyzji środowiskowej rygor natychmiastowej wykonalności, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krośnie odmówiło wstrzymania jej wykonania. Inwestor – Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich – może działać dalej, nie czekając na rozpatrzenie odwołań przyrodników.

Brak podstawowych danych przyrodniczych w postaci inwentaryzacji przyrodniczej powinien dyskwalifikować ten projekt w całości, ponieważ uniemożliwia ocenę oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko – uważają przyrodnicy.

Wciąż trwają postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowych dla kolejnych odcinków Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, zlokalizowanych w Bieszczadzkim Parku Narodowym. W przypadku tych odcinków kluczowe będzie stanowisko Ministerstwa Klimatu i Środowiska.


Wciąż trwają postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowych dla kolejnych odcinków Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej

Wciąż trwają postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowych dla kolejnych odcinków Wielkiej Pętli BieszczadzkiejMarek ZajdlerEast News


„Wszystkie rozbudowywane odcinki dróg przebiegają przez główny karpacki korytarz ekologiczny, będący najważniejszym obszarem umożliwiającym przemieszczanie się i bytowanie dużych ssaków kopytnych i drapieżnych, w tym wilka i niedźwiedzia. Kluczowe będzie więc zapewnienie w pełni funkcjonalnych i odpowiednio zlokalizowanych przejść dla zwierząt, a do tego potrzebne są rzetelne dane przyrodnicze. Póki co takich raportów nie ma” – mówi Radosław Ślusarczyk.

Za punkt startowy wielkiej pętli bieszczadzkiej uważa się Lesko. Droga ma wiele odcinków z pięknymi widokami na góry i łączy miejscowości obfitujące w zabytki i atrakcje turystyczne. Przebiega przez Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy, Bieszczadzki Park Narodowy, Park Krajobrazowy Doliny Sanu i Park Krajobrazowy Gór Słonnych. W związku z planami rozbudowy fragmentów tej drogi przyrodnicy obawiają się o dewastację lokalnej przyrody.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Watykan kontra górnictwo. Zielona encyklika zainspirowała papieża

Kiedy sadzić owies wielkanocny, żeby wyrósł na święta?

Kiedy sadzić cebulę dymkę, żeby cieszyć się szybkim zbiorem?

Wieloryby z pliocenu ofiarami rekinów? Odkrycie z Belgii zaskakuje naukowców

Najgorsza susza jest niewidoczna. Brak opadów to dopiero początek

Zrób to z hibiskusem w marcu. Latem będzie uginał się od kwiatów

Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?

Śmiertelny wypadek na polowaniu. Sprawca został zatrzymany

Cud w Australii. Jamraj zachodni pojawił się po 100 latach nieobecności

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.