Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

To tak jakby umarł ktoś z rodziny. Wielu Polaków nadal to wyśmiewa

Przez Pokój Prasowy8 lutego, 20264 min odczytu

Ponad 20 proc. badanych przez naukowców z Maynooth University w Irlandii przyznało, że strata pupila była dla nich bardziej bolesna niż śmierć człowieka. Gdy poproszono ich o wskazanie straty, która wywołała największy ból, ponad jedna piąta, czyli 21 proc., wybrała śmierć zwierzęcia.

Żałoba po śmierci psa i kota może być tak silna jak po człowieku


– To badanie pokazuje coś, co dla wielu osób doświadczających straty było oczywiste, ale długo nie znajdowało potwierdzenia w nauce: śmierć zwierzęcia może wywołać głęboką i długotrwałą żałobę, a w części przypadków prowadzić do tzw. przedłużonego zaburzenia żałoby – potwierdza Magdalena Siwecka, członkini Kolektywu Instytutu Dobrej Śmierci.

– Zwierzęta towarzyszące nie są jedynie „dodatkiem” do życia – dla wielu osób stanowią źródło bezpieczeństwa emocjonalnego, codziennej rutyny i bezwarunkowej relacji – zauważa ekspertka w rozmowie z Zieloną Interią.

– Badanie pokazuje, że po ich stracie mogą pojawić się objawy takie jak intensywna tęsknota, poczucie pustki, trudności w codziennym funkcjonowaniu, problemy ze snem czy wycofanie społeczne – i że objawy te mogą utrzymywać się miesiącami, a nawet latami – dodaje nasza rozmówczyni.

Ankieta przeprowadzona przez irlandzkich naukowców miała na celu potwierdzić, że objawy tzw. zespołu żałoby przedłużonej pojawiają się też u osób, które straciły zwierzęta domowe. Tymczasem psychologom nie zezwala się na stawianie takiej diagnozy, bo uważano, że objawy te dotyczą tylko żałoby po ludziach.


Zwierzęta domowe dają nam cenne poczucie bezpieczeństwa i rutyny. Gdy odchodzą, tracimy emocjonalne wsparcieELIZAVETA GALITCKAIA123RF/PICSEL


– Żałoba po zwierzęciu często nie jest traktowana „na serio”, co sprawia, że osoby w żałobie czują się niezrozumiane lub zawstydzone intensywnością swoich emocji. Taki brak społecznego uznania paradoksalnie może utrudniać proces zdrowienia i sprzyjać przedłużaniu się żałoby – wyjaśnia Magdalena Siwecka.

– W szerszym sensie publikacja ta przyczynia się do zmiany społecznej narracji: od umniejszania i banalizowania żałoby po zwierzętach ku większemu zrozumieniu, empatii i uznaniu emocjonalnej rzeczywistości osób, które takiej straty doświadczyły – dodaje ekspertka.

W praktyce żałoba po zwierzęciu przebiega podobnie jak żałoba po człowieku. Towarzyszy jej głęboki smutek, tęsknota, płacz, poczucie pustki, a nierzadko także silne poczucie winy i nieustanne powracanie do pytań o to, czy można było zrobić coś więcej. Wiele osób doświadcza trudności ze snem, problemów z koncentracją, a także fizycznych objawów stresu i żalu


Jak zaznacza nasza rozmówczyni, stwierdzenie, że żałoba po stracie ukochanego zwierzęcia może być tak samo trudna jak po stracie członka rodziny, ma głęboki sens zarówno z perspektywy psychologicznej, jak i codziennego doświadczenia wielu ludzi.

Relacja z psem, kotem czy innym zwierzęciem towarzyszącym bardzo często opiera się na wieloletniej, intensywnej więzi emocjonalnej, codziennej obecności oraz bezwarunkowej miłości – zauważa specjalistka.


Pies śpiący na miękkim legowisku, tulący do siebie pluszowego misia, wygląda spokojnie i beztrosko.

Żałoba po śmierci psa lub kota nadal jest w Polsce wyśmiewana lub bagatelizowana. Niesłusznie Deposit East News


Zwierzęta są świadkami naszej codzienności – dobrych i trudnych chwil – oferując akceptację, bliskość i poczucie bezpieczeństwa, których nie zawsze doświadczamy w relacjach międzyludzkich. – Z tego powodu ich strata oznacza nie tylko odejście ukochanego towarzysza, ale również nagłe zerwanie rytuałów, przyzwyczajeń i emocjonalnego wsparcia, które były stałym elementem życia – podkreśla Magdalena Siwecka.

Cały czas zdarza się jednak umniejszanie temu problemowi – brak jest społecznego przyzwolenia na przeżywanie żałoby po zwierzęciu – ocenia ekspertka. – Bagatelizowanie straty słowami „to tylko pies” czy „to tylko kot” może pogłębiać cierpienie i prowadzić do poczucia osamotnienia, co sprzyja utrwalaniu się żałoby i – jak pokazują badania – może prowadzić nawet do jej przedłużonej, klinicznej formy – alarmuje nasza rozmówczyni.

Doświadczenia osób, które straciły ukochanego pupila, często są bardzo podobne: poczucie, że dom stał się nagle pusty, automatyczne nasłuchiwanie znanych odgłosów, trudność w patrzeniu na legowisko czy miski, a także silne emocje pojawiające się w najmniej spodziewanych momentach


Jak poradzić sobie po śmierci psa lub kota? Sposoby na żałobę


A jak radzić sobie ze śmiercią ukochanego psa, kota lub innego zwierzęcia? Niezwykle ważne jest przede wszystkim uznanie własnych uczuć i danie sobie prawa do przeżywania bólu bez wstydu czy umniejszania jego znaczenia. Nie istnieje jeden właściwy czas ani jeden właściwy sposób przechodzenia żałoby – dla każdego jest to proces indywidualny – zaznacza ekspertka.

– Pomocne może być mówienie o stracie z osobami, które rozumieją wagę tej relacji, prowadzenie zapisków, listów lub pamiętnika, a także tworzenie symbolicznych rytuałów pożegnania, które pozwalają domknąć relację i nadać jej sens. W tym czasie szczególnie istotna jest także troska o siebie – o sen, jedzenie, ruch i codzienną strukturę, która pomaga przetrwać najtrudniejsze momenty – podkreśla Magdalena Siwecka.

– Jeśli jednak smutek jest przytłaczający, długotrwały i zaczyna znacząco wpływać na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychologa lub terapeuty. Profesjonalne wsparcie nie oznacza słabości, lecz jest wyrazem troski o własne zdrowie psychiczne – dodaje nasza rozmówczyni.

Najważniejsze w czasie żałoby po stracie zwierzęcia jest to, aby nie pozostawać z bólem w samotności i pozwolić sobie na przeżycie straty w sposób autentyczny. Zwierzę towarzyszące było realną, ważną częścią życia – a żal po jego odejściu jest naturalnym dowodem miłości, jaka łączyła opiekuna z jego pupilem


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Przyrodnicy ogłosili wieść. „Idzie wiosna”, wróciły ptaki, słychać klangor

Filtr słoneczny z gorących źródeł. Czy to przełom w ochronie przed UV?

Dramat w nielegalnej hodowli. Wszystko wyszło na jaw w tragicznej sytuacji

Rozkład tkanek w zbiorniku trwa kilka godzin. Efekt jest piorunujący

Tak przytnij trawy ozdobne na wiosnę. Jeden trik i będą bujnie rosły

Oceany biją rekord ciepła. Wiadomo, gdzie nagrzewają się najszybciej

Kryzys pelletowy. To nie ochrona przyrody ograniczyła podaż

Największe ptaki Polski były na krawędzi wymarcia. Teraz mamy wielki sukces

Dramat w nielegalnej hodowli. Sprawa wyszła na jaw w tragicznej sytuacji

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.