Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Tragedia Crans-Montana. Władze przyznają się do błędów i przepraszają

Przez Pokój Prasowy11 stycznia, 20263 min odczytu

  • Władze Crans-Montana przyznały się do zaniedbań w zakresie kontroli przeciwpożarowych w barze „Le Constellation” i przeprosiły rodziny ofiar.

  • Współwłaściciele baru zostali aresztowani, a śledztwo wykazuje poważne naruszenia, w tym zablokowane wyjście awaryjne oraz usunięcie materiałów dowodowych z mediów społecznościowych.

  • Wśród ofiar tragedii w sylwestrową noc są również Polacy, a prowadzone śledztwo może skutkować poważnymi oskarżeniami wobec właścicieli lokalu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wiceburmistrz szwajcarskiego kurortu Crans- Montana Nicole Bonvin Clivaz w wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji Rts wyraziła bliskość z cierpiącymi rodzinami i poprosiła o przebaczenie.

Oświadczenie to złożyła po tym, gdy burmistrz alpejskiej miejscowości Nicolas Feraud przyznał na konferencji prasowej, że w barze, w którym doszło do tragedii, nie przeprowadzono żadnej kontroli pod kątem ochrony przeciwpożarowej począwszy od 2020 roku. Polemikę wywołało także to, że w swym wystąpieniu nie przeprosił za to zaniedbanie.

– Nie ma usprawiedliwienia dla tego, że nie przeprosiliśmy. Kiedy jest się na linii ognia, czasem bywa się niezdarnym, ale dziś musimy to zrobić. Jesteśmy z rodzinami, jesteśmy z ofiarami, z osobami, które cierpią – podkreśliła wiceburmistrz.

Przyznała: – W kwestii kontroli doszło do zaniedbań. Nie przeprowadziliśmy ich i przyznajemy to, bierzemy odpowiedzialność za to zaniedbanie.

Tragedia w sylwestrową noc. Właściciel baru z Crans-Montana zatrzymany


Według Nicole Bonvin Clivaz śledztwo w sprawie pożaru potrwa długo, ponieważ trzeba dotrzeć do całej dokumentacji dotyczącej lokalu.

Włoska agencja Ansa podała także za szwajcarską telewizją, że aresztowany w piątek współwłaściciel lokalu, Francuz Jacques Moretti, przyznał w trakcie przesłuchania, że wyjście awaryjne było zablokowane oraz do tego, że to on zainstalował na suficie dźwiękoszczelną piankę, która się zapaliła od sztucznych ogni przyczepionych do butelek z szampanem.

Moretti dodał również, że kiedy odblokował po wybuchu pożaru drzwi awaryjne od zewnątrz, właśnie przy nich znalazł ciała osób, które próbowały bezskutecznie wydostać się tamtędy z pułapki.

On i jego żona Jessica są oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu oraz niemyślne wywołanie pożaru.

Według mediów nie jest wykluczone, że w najbliższych dniach postawiony im zostanie zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. To sytuacja, w której sprawca przewiduje możliwość, że jego postępowanie doprowadzi do śmierci człowieka i godzi się na to, choć nie jest to jego celem, ale mimo to kontynuuje działanie akceptując ten skutek.

Tragedia w Szwajcarii. Zarzuty wobec śledczych i usuwanie dowodów


„Prawnicy reprezentujący rodziny ofiar i osób rannych zarzucają organom ścigania zbyt wolne działania w zabezpieczaniu kluczowych dowodów” – podał „The Guardian”.

Romain Jordan i Ronald Asmar z genewskiej kancelarii Merkt twierdzą, że w trakcie gaszenia pożaru właściciele baru mieli dezaktywować swoje konta na Instagramie i Facebooku.

– Usunięto zdjęcia i nagrania, które mogłyby mieć znaczenie dla śledztwa – podkreślili prawnicy. Według Jordana taka postawa powinna natychmiast zaalarmować prokuraturę. Dodał też, że władze początkowo próbowały uniemożliwić prawnikom rodzin udział w przesłuchaniu właścicieli lokalu.

Zdaniem prawników tragedia dotknęła całe społeczeństwo, zwłaszcza mieszkańców francuskojęzycznej części kraju. – Najpierw giną młodzi ludzie albo zostają trwale okaleczeni. Potem uświadamiasz sobie, że mogło do tego dojść przez ludzkie błędy i pobłażliwość władz – mówił prawnik.

– Cały świat na nas patrzy. Skoro mogło się to wydarzyć w jednym z najbogatszych krajów świata, to gdzie nie mogłoby się wydarzyć? – dodał, podkreślając konieczność wyciągnięcia wniosków, by podobna tragedia nigdy się nie powtórzyła.

Szwajcaria. Tragedia w noc sylwestrową. Polacy wśród rannych


We wtorek rano władze miejskie Crans-Montana przyznały, że od 2019 roku w obiekcie Le Constellation nie przeprowadzono żadnych kontroli bezpieczeństwa pożarowego.

Po zakończeniu śledztwa prokuratura kantonu Wallis zdecyduje, czy wnieść akt oskarżenia przeciwko parze, czy umorzyć sprawę.

Źródło: „The Guardian”, AFP

  • Nowe informacje po pożarze w Szwajcarii. Dwoje Polaków poszkodowanych
  • Nowe informacje o pożarze klubu w Szwajcarii. Zidentyfikowano kolejne ofiary

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Algieria zwróci się ku Chinom? Dla Rosji to cios, jako głównego partnera

Unia Europejska chce pomóc Armenii. Odpowiedź na rosyjskie sankcje

Atak USA na Pacyfiku. Armia wydała komunikat, chodzi o przemytników

Wojna na Ukrainie. Rosja tonie w kłopotach, ludzie to widzą. „Sygnał ostrzegawczy”

Kanał La Manche. Rosyjska fregata oddała strzały. Zacharowa grozi Wielkiej Brytanii

Wojna na Ukrainie. Zaporoże i Słowiańsk pod ostrzałem Rosji. Są ofiary

Berlin. Interwencja policji wobec Roberta Bąkiewicza. Głos z Pałacu

Białoruś. Alaksandr Łukaszenka grzmiał na spotkaniu, dostało się ministrowi

Berlin. Manifestacja Ruchu Obrony Granic, nowe informacje z MSZ

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.