-
Powódź błyskawiczna dotknęła Nepal i Tybet, powodując śmierć przynajmniej 95 osób i zaginięcie kilkuset, w tym ponad 300 zagranicznych turystów.
-
Najbardziej ucierpiał dystrykt Rasuwa w Nepalu, gdzie zniszczone zostały mosty i budynki, a akcja ratunkowa nadal trwa.
-
Wśród zaginionych znajdują się obywatele Indii, Malezji, Wielkiej Brytanii, Korei Południowej, Republiki Południowej Afryki, a także nieznana liczba osób z innych krajów; nie potwierdzono, by wśród poszkodowanych byli Polacy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W wyniku powodzi błyskawicznej najbardziej ucierpiał dystrykt Rasuwa znajdujący się na północ od stolicy kraju Katmandu, przy granicy z Tybetem. Na nagraniach publikowanych w internecie widać, jak w jednej z rzek poziom wody gwałtownie wzbiera, niszcząc całkowicie mosty i pobliskie budynki.
Wstępne informacje wskazują, że nagła i gwałtowna powódź mogła rozpocząć się od trzęsienia ziemi. W jego wyniku miało dojść do zejścia dużej lawiny z pobliskich gór, która następnie wywołała spiętrzenie wody.
Na miejscu katastrofy trwa szeroko zakrojona akcja ratunkowa, w której udział bierze m.in. 15 śmigłowców. Służbom udało się dotychczas uratować 114 osób. – Skala zniszczeń jest niewyobrażalna – przekazał rzecznik prasowy lokalnych władz w rozmowie z BBC.
Tragiczna powódź w Nepalu i Tybecie. Setki osób zaginionych
W wyniku katastrofy w samym Nepalu potwierdzono dotychczas śmierć co najmniej 95 osób, a co najmniej 93 zostały ranne – informują lokalne media. Liczby ta mogą jednak znacząco wzrosnąć ponieważ setki osób pozostaje zaginionych.
Lokalne władze informują, zaginionych jest około 400 turystów, w tym 341 zagranicznych, jednak dane te nie są ostateczne, ponieważ informacje nadal spływają. Wśród zaginionych jest ponad 100 obywateli Indii, 17 Malezyjczyków, 12 Brytyjczyków, ośmiu obywateli Korei Południowej, czterech obywateli Republiki Południowej Afryki, a także nieznane jeszcze liczba Amerykanów, Australijczyków i Holendrów.
Na chwilę obecną nie ma informacji, by wśród poszkodowanych lub zaginionych byli obywatele Polski. Interia wysłała w tej sprawie zapytanie do MSZ. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Nie jest znana również liczba ofiar katastrofy po stronie chińskiej. Tamtejsze władze poinformowały jedynie, że w wyniku powodzi odnotowano wiele ofiar w mieście Xigazê w Tybecie. Na miejsce wysłane zostały służby ratownicze.
-
Potężne burze wywołały chaos w krajach bałtyckich. Wyrywało drzewa z korzeniami
-
Tragiczny wypadek w afrykańskim państwie. Nie żyje co najmniej 100 osób