-
Donald Trump musiał uzyskać pozwolenie na rozbudowę swojej posiadłości Trump Doonbeg w Irlandii, którą blokowała obecność chronionego ślimaka poczwarówki zwężonej.
-
Warunkiem zgody było opracowanie i wdrożenie planu ochrony i monitorowania populacji poczwarówki zwężonej, co zostało zaakceptowane przez lokalne władze.
-
Kompromis umożliwił rozbudowę posiadłości bez szkody dla chronionego bezkręgowca, a Trump zadeklarował gotowość ochrony ślimaka.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Tym maleńkim ślimakiem jest poczwarówka zwężona – jeden z najmniejszych ślimaków w Europie, a zarazem jeden z rzadszych. W wielu miejscach dawnego występowania wymarł, w innych jest rzadki i chroniony. Mięczak ten jest niezwykle mały, osiąga niespełna 2 mm długości. Trudno go nawet zauważyć, ale gdy się go zauważy, nie można go ignorować.
Przekonał się o tym prezydent Donald Trump podczas starań o rozbudowę posiadłości Trump Doonbeg w Irlandii, na którą składają się hotel, centrum i pola golfowe. Trump chciał dobudować salę balową, która miała mieści 320 osób. Aby poszerzyć posiadłość, musiał mieć jednak zgodę miejscowych władz. Wtedy dowiedział się, że inwestycję blokuje obecność chronionego, maleńkiego ślimaka.
Maleńki ślimak kryje się w trzęsawisku
Poczwarówka zwężona to mięczak żyjący także w Polsce, aczkolwiek występuje rzadko, a jego populacje są rozproszone. W Europie Środkowej preferuje wilgotne łąki, często na pograniczu z trzcinowiskami czy turzycowiskami, a także bagna i trzęsawiska.
W zachodniej Europie poczwarówkę można spotkać także na terenach trawiastych, wydmach czy wybrzeżach morskich. Te w Irlandii są dla niej odpowiednie.
Rzadki ślimak jest objęty ochroną na mocy dyrektywy siedliskowej UE. Nic dziwnego, że wśród 14 warunków dołączonych do pozwolenia na przebudowę Donald Trump znalazł wniosek o przedłożenie do zatwierdzenia planu zarządzania ochroną poczwarówki zwężonej.
Plan ten ma obejmować działania prowadzące do utrzymania przyjaznych jej siedlisk. Co więcej, warunkiem miało być też opracowanie planu monitorowania liczebności ślimaka uzgodnionego ze Służbą Parków Narodowych i Dzikiej Przyrody (NPWS), w celu utrzymania ochrony.
Jak podaje irlandzki „The Journal”, zdaniem miejscowych władz powodem postawienia tych warunków nie jest rzucanie kłód pod nogi amerykańskiemu prezydentowi, ale przeciwnie – pomoc. Irlandczycy chcą sami finansować ochronę zwierzęcia, nie zamierzają obciążać samego Trumpa.

Ostatecznie udało się zawrzeć kompromis w sprawie mięczaka i zgoda irlandzkiego hrabstwa została wydana. Przebudowa posiadłości i powstanie sali balowej nie będzie rzutowało i szkodziło ochronie bezkręgowca, a sam Donald Trump miał zadeklarować, że zamierza „bardzo chronić poczwarówkę zwężoną”.
Jak dodał, w tej kwestii spotkał się z „pewnymi osobami zajmującymi się ochroną środowiska, a oni wykazali się ogromną życzliwością”. Zaznaczył, że rozbudowa posiadłości pozwoli zwiększyć możliwości organizacji wesel, spotkań i kongresów, także poza sezonem. To zwiększy stabilność zatrudnienia, wesprze lokalnych dostawców i gospodarkę regionu.
