Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Trybunał Konstytucyjny. Kulisy akcji policji. Media: Wiedziała garstka osób

Przez Pokój Prasowy1 listopada, 20264 min odczytu


  • O planie działań koalicji rządzącej wobec Trybunału Konstytucyjnego wiedziało zaledwie kilku kluczowych decydentów w policji oraz w rządzie.

  • Termin operacji, piątkowy wieczór, został wybrany celowo, by zminimalizować negatywne reakcje społeczne w czasie przedświątecznym.

  • W sieci pojawiło się pismo zastępcy komendanta głównego policji sugerujące wyposażenie funkcjonariuszy prewencji w broń maszynową.

  • Komenda Główna Policji oficjalnie połączyła rozkaz pełnej gotowości z zagrożeniami sabotażem i dywersją.

  • Wśród służb pojawiły się sugestie, że podwyższona gotowość i specjalne wyposażenie mogą wynikać z obaw przed rosyjskimi prowokacjami w czasie kryzysu wokół TK.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy „Rzeczpospolitej”, o planie polityków koalicji rządzącej z wyprzedzeniem w policji wiedziały trzy osoby – komendant główny Marek Boroń, komendant stołeczny Krzysztof Ogroński oraz jego zastępca Tomasz Znajdek. Ostatni z nich miał osobiście kierować sztabem w akcji pod Trybunałem Konstytucyjnym.

W rządzie z kolei, jak ustaliła wcześniej Interia, otwiera się w nowym oknie, „plan w detalach znały może cztery osoby„. – Był realizowany od wielu tygodni i przygotował go Maciek Berek. Tylko, jak mówię, on miał być mózgiem, a nie nową twarzą TK. Miał być sprzątającym, dopilnować, żeby udało się „odmrozić” TK zgodnie z prawem i możliwie szybko – mówiła reporterowi Łukaszowi Rogojszowi osoba z rządu.

Trybunał Konstytucyjny. O planie w policji wiedziała garstka


Zarówno ograniczona liczba osób, które wiedziały o akcji, jak i termin – piątkowy wieczór, tuż przed świętami i w czasie planowej nieobecności prezydenta Karola Nawrockiego w kraju – zostały wybrane nieprzypadkowo. Autorzy planu liczyli, że wszystkie te czynniki ograniczą negatywne reakcje.

Informacja ta zgadza się z wcześniejszymi ustaleniami Interii. – Wiadomo, że weekend jest terminem nieprzypadkowym – powiedział nam wprost jeden z członków rządu.

– Dominowało założenie, że ludzie nie będą się interesować Trybunałem, zostanie garstka emerytów, a większość rozjedzie się na groby i do domów – wskazał z kolei rozmówca „Rz”.

Funkcjonariusze z oddziału prewencji pojawili się pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego między godz. 17 a 18. W tym samym czasie wniosek o zawieszenie prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego złożyła sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Z nieoficjalnych ustaleń „Rz” wynika, że operacje policjantów, którzy po przybyciu na miejsce pilnowali wejścia do siedziby TK, ułatwiła współpraca jednego z pracowników ochrony instytucji.

Poruszenie w sieci, chodzi o pismo komendanta policji


W kontekście działań policji przed Trybunałem Konstytucyjnym w debacie publicznej szerokim echem odbiło się pismo zastępcy komendanta głównego policji Tomasza Michułki.

W dokumencie, który pojawił się w sieci, policjantom z wydziałów prewencji polecono mieć przy sobie m.in. pistolety maszynowe. Internauci szybko zaczęli spekulować, że wytyczne zostały wydane w związku z planowanymi działaniami w TK.

– To nie jest standardowe wyposażenie na tego typu akcje. Broni maszynowej prewencja zabezpieczająca demonstracje i protesty nie zabiera – twierdzili w rozmowie z „Rz” przedstawiciele służb.

Do sprawy w mediach społecznościowych szybko odniosła się Komenda Główna Policji. „W rzeczywistości pismo mówiące o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada br. jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji” – zapewniono w komunikacie.

Specjalne wyposażenie policjantów. „Nikt logicznie myślący”


Policjanci, którzy skomentowali sprawę w rozmowie z dziennikarzami portalu, mają jednak wątpliwości, co do tego wyjaśnienia. – Doprawdy nieprzeniknione są umysły obecnego kierownictwa KGP i precyzja, z jaką potrafią określić ewentualną aktywność sabotażystów – ironizuje jeden z byłych oficerów.

Funkcjonariusze zauważają także, że osoby pracujące w pionie prewencji, a to do nich skierowano pismo, co do zasady nie zajmują się zwalczaniem dywersantów czy sabotażystów.

– Nikt logicznie myślący nie uwierzy w wersję, że uzbraja się prewencję na wypadek pojawienia się „sabotażystów i dywersantów”. To działania ukierunkowane na to, żeby przygotować służby na jakieś poważne działania pododdziałów zwartych i liczenia się z dużymi protestami i zamieszkami, drastycznymi rozwiązaniami – argumentował inny rozmówca „Rz”.

Inne zdanie ma źródło dziennika zbliżone do służb specjalnych, przekonując, że mobilizacja była uzasadniona i nie miała nic wspólnego z wydarzeniami z Warszawy. – Nie mogę dzisiaj nic na ten temat powiedzieć, ale kiedyś ta sprawa się wyjaśni – zapewnia.

Służby szykowały się na rosyjską prowokację? „To idealna okazja”


– Scenariusz dopuszczający użycie broni maszynowej czy noktowizji wchodzi w rachubę tylko na wypadek działań wojennych. Po takie narzędzia w pododdziałach zwartych policja sięgała tylko wtedy, gdy na granicę z Białorusią wysyłała policjantów – zauważył inny funkcjonariusz, podkreślając, że nie wyobraża sobie użycia takich środków w centrum miasta.

– Chyba że mają jakieś informacje o planowanych prowokacjach i chcą tych policjantów użyć do blokad. W takiej sytuacji posiadanie na wyposażeniu karabinów maszynowych jest konieczne – zastrzegł.

W kontekście trudnej sytuacji przed TK pojawiły się obawy dotyczące możliwych prowokacji ze strony Rosji. – Potencjalne rosyjskie służby mogą chcieć wykorzystać sytuację do przeprowadzenia jakiegoś aktu dywersji albo sabotażu. To idealna okazja. Podejrzewam, że to polecenie może mieć związek z takimi informacjami bądź podejrzeniami, a nie chęcią użycia broni pod Trybunałem – tłumaczył oficer prewencji.

Czytaj Dalej

Chaos wokół TK. Waldemar Żurek zapowiada pierwsze rozprawy

Policja przed TK. Marek Boroń zwrócił się do funkcjonariuszy. Jest list

Trybunał Konstytucyjny. Nawrocki pominął KO? Przydacza reaguje

Policyjna Solidarność zwróciła się do Marka Boronia. Chodzi o TK

Spór o TK. Bogdan Święczkowski do policjantów: Wydaję wam polecenie

Nowelizacja ustawy o PIT, CIT i ryczałcie. Podatek od najmu pójdzie w górę?

Trybunał Konstytucyjny. Oświadczenie byłych prezesów TK, jasna ocena

Emerytury pomostowe dla rolników. Rząd szuka ratunku dla ważnego sektora

Trybunał Konstytucyjny. Premier Słowenii uderza w Polskę, „nie sądziłem”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.