-
Władze Wenezueli poinformowały o ponad 1700 ofiarach śmiertelnych dwóch trzęsień ziemi. Służby ratownicze z całego świata prowadzą działania na miejscu tragedii.
-
Organizacja Narodów Zjednoczonych przekazała 10 tysięcy worków na ciała ze względu na obawy dotyczące kolejnych potencjalnych ofiar kataklizmu.
-
Trzęsienia o magnitudzie 7,2 i 7,5 spowodowały rozległe zniszczenia. W nadmorskim mieście La Guaira brakuje miejsca na przechowywanie ciał w kostnicach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
NASA, powołując się na zdjęcia satelitarne, poinformowała, że w wyniku dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę, uszkodzonych lub zniszczonych zostało około 58 tysięcy budynków. Z raportu wynika jednak, że jest to „szybka, wstępna ocena” i dane nie zostały potwierdzone w warunkach terenowych.
Dane są wyższe od tych, które przekazał rząd Wenezueli. Ze słów przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Jorge’a Rodrigueza wynikało bowiem, że uszkodzonych zostało 855 budynków, a 189 z nich się zawaliło.
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Reaguje ONZ
Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała z kolei, że dostarczy władzom 10 tysięcy worków na zwłoki. To ze względu na obawy dotyczące kolejnych ofiar kataklizmu.
Gianluca Rampolla, koordynator ONZ w Wenezueli, nie chciał spekulować na temat oficjalnej liczby ofiar, ale stwierdził, że „z całą pewnością mamy do czynienia z liczbą wyższą od tej, która została już zgłoszona„.
– To bardzo smutne i szczerze mamy nadzieję, że liczba ta będzie mniejsza niż 10 tysięcy – powiedział Rampolla.
Koordynator pochwalił przy tym mobilizację ze strony innych rządów. Jak podał, 27 krajów wysłało ponad 2 tysiące ratowników i personelu, a także ponad 160 psów poszukiwawczych.
Trudna sytuacja w stanie La Guaira. Brakuje miejsca na ciała ofiar
Trudna sytuacja panuje między innymi w nadmorskim mieście La Guaira. Jak poinformował serwis Efecto Cocuyo, duża liczba zmarłych znajduje się bowiem w prowizorycznej kostnicy w porcie.
Władze na miejscu nie dysponują jednak wystarczającą liczbą kontenerów chłodniczych, aby zabezpieczyć ciała. Ze względu na sytuację część zwłok musi leżeć na ziemi.
Pracownicy prosektorium Bello Monte pracują niemal 24 godziny na dobę, wykonując sekcje, autopsje i identyfikacje. Z tego powodu proces ten każdego dnia staje się coraz bardziej skomplikowany.
– Gdyby trzęsienie ziemi nie miało miejsca w święto, liczba ofiar śmiertelnych prawdopodobnie byłaby niższa. Nie da się jednak zaprzeczyć, że liczba zawalonych budynków rodzi wiele pytań dotyczących procesu budowlanego – przekazało źródło serwisu Efecto Cocuyo.
Wenezuela. Kraj nawiedziło ogromne trzęsienie ziemi. Rośnie liczba ofiar
Wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 nawiedziły północną Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego (w nocy ze środy na czwartek w Polsce – red.), powodując rozległe zniszczenia. Była to „największa klęska żywiołowa w historii” kraju – zaznaczył Jorge Rodriguez.
Z najnowszych informacji wynika, że w wyniku kataklizmu życie straciło ponad 1700 osób. Liczba ta jednak może być zdecydowanie wyższa. Ponadto rannych jest 5034 osób, a 15 866 straciło dach nad głową.
Eksperci przyznają, że szanse na przeżycie osób przebywających w zawalonych budynkach maleją z każdą godziną. Mimo to ratownicy wciąż przeszukują obszary dotknięte kataklizmem, nasłuchując wszelkich sygnałów wskazujących, że pod gruzami są żywe osoby.
Władze Wenezueli poinformowały, że w sumie do kraju przybyło około 2,7 tys. ratowników z zagranicy. Tymczasem wielu Wenezuelczyków skarży się na niedobór ciężkiego sprzętu i opieszałość państwowych służb.
Źródła: CNN, „The Guardian”, Efecto Cocuyo, Reuters