Ziemia zatrzęsła się w Campi Flegrei o godz. 5:50. Epicentrum znajdowało się na głębokości 3 kilometrów, pod dnem zatoki Pozzuoli nieopodal Neapolu. Wstrząsy miały magnitudę 4,4 i były jednymi z najsilniejszych w ostatnich latach.
Trzęsienie ziemi we Włoszech. Jedno z najsilniejszych od lat
Chociaż nie stwierdzono poważniejszych uszkodzeń, niektóre domy mieszkalne ucierpiały. Burmistrz miejscowości Bacoli, Josi Gerardo Della Ragione, przekazał że „ma zgłoszenia o tynku spadającym na ulice” oraz o uszkodzonych domach.
Według burmistrza ostatnie wstrząsy „wyrządziły największe szkody na naszym terytorium, ponieważ epicentrum jest tutaj”. Wstrząsy notowano w odległości 2 kilometrów od miasta.
W Bacoli zamknięto wszystkie szkoły, takie samo postanowienie wydały również władze innych miast w okolicy, czyli Pozzuoli i Quarto. Teraz placówki przejdą inspekcje, by upewnić się, że będzie można do nich bezpiecznie wrócić.
Na pewien czas wstrzymano również ruch pociągów na liniach Circumflegrea i Cumana EAV. Specjaliści sprawdzali, czy nie doszło do uszkodzenia kolejowej infrastruktury. Pociągi wznowiły kursy o godz. 11:30.
Wstrząsy odczuwali mieszkańcy wysp Ischia i Procida oraz liczącego niemal milion mieszkańców Neapolu. Było to jedno z najsilniejszych trzęsień w tej okolicy w ostatnich latach i niemal dorównywało temu sprzed roku: w czerwcu 2025 roku miało magnitudę 4,6 i było najsilniejsze od 40 lat.
Od rana w tej części Włoch zarejestrowano co najmniej 10 wstrząsów – informuje włoski instytut geofizyki i wulkanologii (INGV).
Ta część Włoch jest bardzo popularna wśród turystów, którzy masowo odwiedzają nie tylko sam Neapol, lecz również leżący w jego sąsiedztwie wulkan Wezuwiusz.
Ponieważ jest to jeden z najaktywniejszych sejsmicznie rejonów Europy, tego typu zdarzenia nie są niczym wyjątkowym. W ostatnim czasie wstrząsy pojawiają się bardzo często, nie tylko we Włoszech.
Niespokojna środa. Ziemia ruszała się pod Japonią i Turcją
W środę silnie poruszyło się dno w okolicy japońskiej wyspy Okinawa. Wstrząsy o magnitudzie 5,9 na szczęście nie wywołały one wówczas niszczycielskich fal tsunami.
Także w środę do mocnego trzęsienia ziemi doszło również w Turcji, nieopodal granicy z Syrią. Miało magnitudę 5,6 i było odczuwalne w kilku tureckich prowincjach, między innymi Malatya, Adana i Gaziantep. Ono również nie spowodowało żadnych szkód i nikt w jego wyniku nie ucierpiał.
Według statystyk w Japonii notuje się najwięcej trzęsień ziemi, ponieważ kraj ten znajduje się w wyjątkowo aktywnej sejsmicznie strefie, w nim również działa najwięcej urządzeń pomiarowych.
Według ekspertów pod względem liczby wstrząsów rocznie Japonię zapewne wyprzedza Indonezja, która również leży w bardzo aktywnej strefie, za to jest znacznie większym krajem. Nie ma tam jednak tylu sejsmografów, więc wykrywa się mniej tego rodzaju zdarzeń.
Źródło: Rai News, ANSA, „Il Mattino”, „Turkiye Today”, USGS