-
Do poznańskiego zoo przyjechały trzy starsze słonice z ogrodu zoologicznego w Duisburgu w Niemczech, którym w podróży towarzyszyli opiekunowie z Niemiec.
-
Pojawienie się słoni wywołało kontrowersje, ponieważ zarzucono zoo w Poznaniu przyjmowanie wiekowych zwierząt od niemieckiego zoo.
-
Zoo poinformowało, że badania wykazały brak gruźlicy u słonic, a decyzja o ich przyjęciu opiera się na chęci zapewnienia im spokojnych, wspólnych warunków na dalszy etap życia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Trzy słonice afrykańskie noszą imiona Saiwy, Etoshy i Daisy. Dwie pierwsze mają po 35 lat, trzecia – 41. To zwierzęta w zaawansowanym wieku, które od dłuższego czasu funkcjonują razem jako grupa.
Nowe słonie w zoo w Poznaniu. Mają od 35 do 41 lat
„Ich rozdzielenie oznaczałoby dla nich dodatkowy stres, dlatego kluczowe było znalezienie miejsca, w którym będą mogły pozostać razem i spędzić dalszy etap życia w spokojnych, stabilnych warunkach” – uważają władze zoo w Poznaniu, które zdecydowało się przyjąć zwierzęta z ogrodu w Duisburgu w Niemczech.
Olbrzymy dotarły zatem do Poznania, a wraz z nimi przyjechali też ich niemieccy opiekunowie. Ma to zmniejszyć problemy wynikające z przeprowadzki oraz ograniczyć stres zwierząt związany z tą operacją.
Ich przyjazd oznacza także, że na rozległym wybiegu słoniarni, jaka znajduje się w Nowym Zoo w Poznaniu, mieszkać będzie teraz pięć zwierząt. Po śmierci Kingi jesienią zeszłego roku na wybiegu zostały dwa słonie – Ninio i Kizi. Pierwszy ma 26 lat, a druga – 40.
To zresztą naraziło zoo w Poznaniu na zarzuty, że ma w Nowym Zoo geriatryczne słonie w zaawansowanym wieku. Te z Niemiec to także zwierzęta stare.
Jedna z największych krytyczek poznańskiego ogrodu, którą jest radna Ewa Jemielity z klubu Prawa i Sprawiedliwości, wytykała zoo wiek tych słoni i zarzucała, że ich sprowadzenie jest pozbawione sensu. Naraża zoo na to, że słonie będą umierały choćby z racji wieku – zauważa polityczka.
Zoo w Poznaniu chce zapewnić słoniom godną starość
Remigiusz Koziński, kierownik Nowego Zoo, bronił tej decyzji i tłumaczył, iż przybycie dodatkowych słoni wpłynie pozytywnie na dobrostan tych dwojga, które w Poznaniu mieszkają.
Ponadto – jak mówił – jedną z misji nowoczesnego ogrodu zoologicznego jest zapewnianie zwierzętom opieki i warunków na każdym etapie życia, także gdy są już zaawansowane wiekiem.
„Przyjęcie Saiwy, Etoshy i Daisy to nie tylko powiększenie stada, ale przede wszystkim decyzja wynikająca z odpowiedzialności za zwierzęta, które potrzebują spokojnego miejsca, troskliwej opieki i możliwości pozostania razem. Nowoczesny ogród zoologiczny troszczy się nie tylko o osobniki młode czy ważne z perspektywy hodowlanej. Jego misją jest również opieka nad zwierzętami starszymi, wymagającymi szczególnej uwagi, doświadczenia i indywidualnego podejścia” – podaje poznański ogród.
„To także istota współpracy między ogrodami zoologicznymi zrzeszonymi w europejskich i światowych organizacjach – wspólne szukanie najlepszych rozwiązań dla konkretnych zwierząt, zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej potrzebują wsparcia” – dodano.
Zoo w Poznaniu zaprzeczyło także pogłoskom o tym, że niemieckie słonie zmagały się z gruźlicą. „Przeprowadzone w ostatnich tygodniach badania i testy potwierdziły, że słonice są zdrowe i mogą bezpiecznie przyjechać do Poznania. W ramach przygotowań wykonano m.in. badanie BAL w kierunku gruźlicy. Otrzymane wyniki są ujemne, co pozwala na bezpieczne przyjęcie słoni w stolicy Wielkopolski” – czytamy w oświadczeniu.
Poznań dysponuje nowoczesną słoniarnią
Nowa słoniarnia w Poznaniu powstała w 2009 r. i ma 3,5 tys. metrów kwadratowych. Została zbudowana po tym, jak w 2003 r. zmarła słonica indyjska Kinga – jeden z symboli Poznania i tutejszego zoo. Pochodząca z Indochin słonica mieszkała w stolicy Wielkopolski od lat pięćdziesiątych, ale w Starym Zoo. Po jej śmierci zapadła decyzja o wzniesieniu nowoczesnego obiektu dla słoni w Nowym Zoo, tym razem afrykańskich.
Przypomnijmy, że Poznań jako jedyny w Polsce ma ogród zoologiczny podzielony na dwie części. Stare Zoo z XIX w. mieści się w centrum miasta i jest już raczej zabytkiem, pokazującym jak ogrody zoologiczne wyglądały przed wielu laty. Nowe Zoo nad Jeziorem Maltańskim powstało w 1974 r. Jest zbudowane już według wzorów hagenbeckowskich, z rozległymi wybiegami i z fosami albo szybami zamiast krat.