Prawo i Sprawiedliwość po rozłamie stara się pokazać, że łatwo zastąpi parlamentarzystów, którzy odmówili podpisania „lojalek” i zgromadzili się wokół Mateusza Morawieckiego. Było już zaniżanie liczby straconych członków, ataki personalne i krytykowanie byłych kolegów czy deprecjonowanie znaczenia całego stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
PiS chwali się w TV Republika nowymi członkami
Teraz na antenie TV Republika mogliśmy zobaczyć niezbyt naturalną scenkę, na której poseł PiS Grzegorz Matusiak chwali się „nowymi nabytkami” w partii.
– Inni odchodzą, a tu dwaj młodzi przychodzą. To są nowi członkowie Prawa i Sprawiedliwości w Jastrzębiu Zdroju: kolega zdał maturę, kolega w przyszłym roku zdaje maturę, ale jest już radnym województwa śląskiego – przedstawiał towarzyszących mu młodych ludzi.
– Także mam nadzieję, że będziemy silni i zdamy egzamin, by wygrać Polskę, wygrać to dla Polaków – mówił dalej.
Uwagę internautów zwrócił też reporter Telewizji Republika, który posługiwał się niezwykłą polszczyzną. – Dzień dobry panie pośle, mam parę pytań do ciebie – zaczął wywiad młody dziennikarz. – Jak pan skomentuje powstanie nowego klubu Rozwój Plus? – zapytał z wyraźnym akcentem.
– A to już było wiadomo na początku, ale to jest ich decyzja. Widzę, że nie mają najlepszych min, ale mam nadzieję, że też refleksja przyjdzie w odpowiednim czasie i będziemy wspólnie pracować dla Polski – mówił Matusiak.
Internauci rozbawieni wywiadem w TV Republika. „Za mocne”
Po otrzymaniu odpowiedzi, dziennikarz kontynuował. – Jedne jeszcze pytanie. Czy Prawo i Sprawiedliwość odbuduje poparcie bez grupy Mateusza Morawieckiego? – dociekał. Na nagraniu można zauważyć, że jeden z młodych członków PiS z trudem powstrzymuje uśmiech, słysząc głos reportera.
„Za mocne” – podsumował nagranie internauta, który zamieścił opisany wyżej fragment na X. Inny skomentował materiał, wrzucając screen z filmu „Chłopaki nie płaczą”. Była to scena, w której pada kultowe hasło o „młodych wilkach”. Jeszcze kilka innych osób zauważyło, że nagranie idealnie nadawałoby się jako fragment serialu „Świat według Kiepskich”. Przypomniano też postać Christiana Paula, jedną z większych kompromitacji TVP za rządów PiS.