Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Tygrysy powracają, ale jest ostrzeżenie. Nie mają co jeść, będą problemy

Przez Pokój Prasowy8 lipca, 20265 min odczytu

  • Kambodża zamierza przywrócić tygrysy do rodzimych ekosystemów, jednak budzi to duże kontrowersje ze względu na brak dostępnego pokarmu dla drapieżników.

  • Dotychczasowe próby reintrodukcji tygrysów w Kambodży zakończyły się niepowodzeniem, a obecny projekt zakłada sprowadzenie tygrysów bengalskich z Indii do rezerwatu Tatai w Górach Kardamonowych.

  • Przyrodnicy i lokalni mieszkańcy obawiają się, że niedobór naturalnych ofiar w Kambodży może doprowadzić do śmierci głodowej tygrysów lub zwiększonego zagrożenia dla ludzi.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Tygrys jest wielkim drapieżnikiem, którego podstawą wyżywienia są duże ssaki kopytne. Ponieważ zwierzę to zamieszkuje ogromne obszary Azji, od Indii po Sumatrę i Daleki Wschód w Rosji, poluje w rozmaitych ekosystemach i środowiskach. W Indiach zatem podstawą pokarmu tygrysa bengalskiego są miejscowe sambary, czytale, względnie zwierzęta takie jak nilgau albo małpy jak hulmany. Tygrys sumatrzański chwyta sundajskie gatunki świń, mundżaki, makaki, tapiry malajskie, a nawet jeżozwierze. Z kolei największy tygrys syberyjski poluje w tajdze na jelenie szlachetne, jelenie sika, dziki, sarny, nawet młode niedźwiedzie.

Areał łowiecki samicy tygrysa wynosi kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych, a w wypadku samca jest jeszcze większy. Drapieżnik potrzebuje zatem bardzo dużego terytorium, na którym ma obfitość pokarmu i cele do polowań. Doświadczenia z parków narodowych Indii wskazują na to, że najsilniejsze i największe tygrysy zamieszkujące najlepsze i i najbardziej obfite w zwierzynę fragmenty parku nigdy nie są ludojadami i nie ma powodu, by polowały na ludzi. Te słabsze i mniejsze, z gorszym areałem bywają jednak głodne i stają się niekiedy niebezpieczne.

Kambodża straciła swoje tygrysy indochińskie


To istotne w kontekście powrotu tygrysa do Kambodży. Jak informowaliśmy w Zielonej Interii, to państwo Indochin chce, by wielki drapieżnik znów był częścią jej przyrody i podejmuje wysiłki w tym kierunku. Tygrys indochiński był podgatunkiem zamieszkującym niegdyś rozległe tereny od Birmy po Wietnam, ale od 200 lat znika błyskawicznie. Nieznane są dokładne szacunki liczebności tego kota, więc oblicza się, że zostało dzisiaj tylko kilkaset sztuk. Na pewno tygrys ten przetrwał na wolności w Tajlandii i niektórych terenach Birmy, ale w pozostałych krajach wymarł.


Portret rzadkiego tygrysa indochińskiego. To zwierzę zniknęło z Kambodżyullstein bildGetty Images


Kambodża długo się wstrzymywała, ale wreszcie w 2016 r. oficjalnie ogłosiła tygrysa indochińskiego za zwierzę wymarłe w tym kraju i skreśliła z listy rodzimej fauny. To przykry moment, bo tygrys to nie tylko największy kot, ale i pewien symbol związany z kulturą i tradycją. Ostatni osobnik został jednak sfotografowany przez fotopułapkę w 2007 roku i wszelkie próby znalezienia tego imponującego kota w Kambodży spełzły odtąd na niczym.

Indochińskie królestwo jednak się nie poddało tak łatwo. Już we wrześniu 2017 r. ogłosiło plan przywrócenia zwierzęcia miejscowym lasom. Był on realizowany przy pomocy tygrysów indochińskich pozyskanych z niewoli, a zakładał utworzenie stabilnej populacji do 2022 r. Plan nie wypalił jednak. Koty nie osiedliły się w kraju. Zniknęły, jakby miejscowe ekosystemy im nie odpowiadały.

Kambodża chce sprowadzić tygrysy z Indii


Kolejna próba została podjęta w 2023 r., a w plan zaangażował się nawet król Kambodży Norodom Sihamoni. Sprawa budziła kontrowersje, bo Kambodża poprosiła o pomoc Indie i chce osiedlić tygrysy w rezerwacie Tatai w Górach Kardamonowych. Tyle, że koty z Indii to tygrysy bengalskie, a nie indochińskie – inny podgatunek, o innej biologii, wyglądzie, nawet innych zwierzętach, na które poluje.

Plan zakłada wysłanie przez Indie kilku zaledwie tygrysów do Gór Kardamonowych, do chronionego obszaru bujnego lasu deszczowego rozciągającego się na powierzchni ponad miliona hektarów. Wydaje się, że to obszary ogromne i odpowiednie dla tych drapieżników. Przyrodnicy jednak mają wątpliwości.


Tygrys bengalski w Parku Narodowym Sundarbanów koło Kalkuty

Tygrys bengalski w Parku Narodowym Sundarbanów koło KalkutySoumyajit NandyWikimedia Commons


Ich zdaniem, środowisko przyrodnicze Kambodży jest wyjątkowo przetrzebione także przez kłusowników i rabunkową gospodarkę, nie można go porównać do środowisk, w których tygrysy żyją w Azji bez przeszkód np. w Indiach, na Sumatrze czy Syberii. W Kambodży jest bardzo mało dużych zwierząt, na które kot mógłby polować. Zniknęły jelenie i dziki, mitem pozostaje kuprej – krewny bawołów, stanowiący niegdyś rdzenny element przyrody tego kraju.

Ullas Karanth, indyjski zoolog zajmujący się tygrysami, prowadził kiedyś badania tygrysów kambodżańskich i stwierdził, że wielkie koty i ich ofiary „wyginęły na naszych oczach”. A obecna sytuacja w Kambodży grozi im śmiercią głodową. Agencji AFP powiedział, że projekt skazany jest na porażkę z tego właśnie powodu – tygrysy nie będą miały na co polować. Ich sprowadzenie musiałaby poprzedzić całkowita przebudowa i odnowa ekosystemu, w którym musiałyby się znaleźć odpowiednie ssaki roślinożerne.

Ludzie się obawiają, że głodne tygrysy ich zaatakują


Mieszkańcy Gór Kardamonowych zgłaszają w związku z tym wątpliwości. Boją się, że głodne tygrysy będą szukały ofiar także wśród ludzi, a koty te potrafią przemierzać ogromne odległości w poszukiwaniu jedzenia. Najstarsi mieszkańcy Kambodży pamiętają jeszcze wypadki śmiertelne z udziałem ludzi i tygrysów.

Kambodża jednak nie ustaje w wysiłkach, a miejscowy minister środowiska uzasadnia: „Tygrysy przyciągną turystów jako nowa, ekscytująca alternatywa dla poszukiwania tych zwierząt w Indiach. Zachęci to turystów do przedłużenia pobytu poza wizytę w Angkor Wat. Ten projekt podniesie poziom przemysłu turystycznego Kambodży i zapewnią wyjątkowe doświadczenia turystyce w Azji Południowo-Wschodniej.” Ponadto powrót tygrysa miałby usprawnić funkcjonowanie kambodżańskich ekosystemów, przywrócić równowagę środowisku, a nawet pokazać światu, że odtworzenie i reintrodukcja tego wielkiego kota jest możliwa.

Czytaj Dalej

Czekolada jednak nie jest stracona? Znaleźli nowy, tajemniczy smak

Najbardziej toksyczne algi na świecie. Mogą pojawić się wszędzie

Wydobyli morskie zwierzę i znaleźli coś zaskakującego. To kły pająka

Amerykanie zbombardują stolicę pół milionem komarów. To jedyne rozwiązanie

Jelonek utknął na dachu domu. Strażacy ruszyli na pomoc, finał wzrusza

Śnięte ryby w rzece Bóbr przy zaporze Pilchowice. PiS domaga się wyjaśnień

Zbadali dietę dawnych ludzi. To dzięki tym zwierzętom przetrwaliśmy

Zgrzewki wody zostaną zakazane przez Unię? Manipulacja Konfederacji

Grecy stawiają tajemnicze, żółte zapory. To sposób na inwazyjne ryby

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.