W skrócie
-
Ukraińskie służby zatrzymały kobietę podejrzaną o próbę przeprowadzenia zamachu bombowego w ukraińskiej bazie wojskowej w Żytomierzu na polecenie Rosji.
-
Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wykryły, że kobieta przygotowywała improwizowany ładunek wybuchowy i planowała dostarczyć go przebrana za kuriera.
-
Podczas przeszukania mieszkania podejrzanej znaleziono materiały wybuchowe, strój kuriera i dowody planowania zamachu. Kobiecie grozi dożywotnie pozbawienie wolności za zdradę stanu.
Śledztwo przeprowadzone przez Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) pozwolił na ujęcie kobiety, która we współpracy z Rosją przygotowywała zamach terrorystyczny. Zatrzymana Ukrainka pochodzi z Izmaiła w obwodzie odeskim.
Plan zakładał, że kobieta miała przebrać się za kuriera i dostarczyć przesyłkę do jednej z baz wojskowych w Żytomierzu. Następnie agenci rosyjskich służb mieli zdalnie zdetonować bombę dostarczoną przez kobietę.
Ukrainka została zatrzymana na etapie przygotowywania zamachu. W domu konstruowała ładunki wybuchowe oraz kupowała strój jednej z firm kurierskich działających na terenie Ukrainy.
Ukrainka współpracowała z Rosją. Miała przeprowadzić zamach
SBU przekazało w komunikacie, że podejrzana była uzależniona od środków odurzających. Za pośrednictwem aplikacji Telegram szukała hasła „szybki zastrzyk gotówki”. To właśnie wtedy mieli się z nią skontaktować przedstawiciele rosyjskich służb.
Kobieta została zwerbowana przez Rosjan i wysłana do Żytomierza, gdzie wynajęła mieszkanie. Wtedy nakazano jej produkcję improwizowanego ładunku wybuchowego wzmocnionego śrubami i nakrętkami i wyposażonego w telefon komórkowy umożliwiający zdalną detonację.
Ukrainka miał również prowadzić obserwację celu, a także filmowanie innych obiektów wojskowych w Żytomierzu, które miały stać się celem kolejnych ataków.
SBU poinformowało, że podczas przeszukania mieszkania wynajmowanego przez kobietę znaleziono ładunek wybuchowy, składniki chemiczne do produkcji materiałów wybuchowych, strój kuriera oraz smartfon z dowodami dotyczącymi przygotowań do zamachu.
Kobieta ma usłyszeć zarzuty zdrady stanu w czasie trwania stanu wojennego. Grozi jej kara dożywotniego pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia.