W skrócie
-
Premier Węgier Viktor Orban zlecił swojemu ministrowi spraw zagranicznych wezwanie ukraińskiego ambasadora w związku z oskarżeniami o ingerencję w wybory parlamentarne.
-
W mediach społecznościowych trwa wymiana komentarzy między politykami ukraińskimi i węgierskimi, a obie strony oskarżają się o realizację własnych interesów.
-
Orban sprzeciwia się przyjęciu Ukrainy do Unii Europejskiej, podczas gdy prezydent Wołodymyr Zełenski wyraża przekonanie o poparciu większości państw członkowskich dla ukraińskiej akcesji.
Węgierski premier Viktor Orban ogłosił, że jego minister spraw zagranicznych wezwie ukraińskiego ambasadora. Zdaniem Orbana Kijów próbuje ingerować w wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowane na 12 kwietnia.
Jak podaje Reuters, ogłoszenie Orbana w filmie zamieszczonym na Facebooku zbiegło się z nasileniem przez niego w ostatnich tygodniach antyukraińskiej kampanii i próbą powiązania węgierskiego lidera opozycji Petera Magyara z Brukselą i Ukrainą.
Spór na linii Węgry – Ukraina. Wymiana ciosów w mediach społecznościowych
Od kilku dni trwa wymiana komentarzy w mediach społecznościowych pomiędzy politykami ukraińskimi i węgierskimi. Obie strony oskarżają się nawzajem o próby ingerencji w politykę wewnętrzną i realizację własnych interesów w regionie.
Punktem zapalnym było stwierdzenie premiera Węgier Viktora Orbana, że „nawet za 100 lat” jego kraj nie zagłosuje za przyjęciem Ukrainy do Unii Europejskiej.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, że działania Orbana są „zbrodnią przeciwko narodowi węgierskiemu” i że blokowanie akcesji Ukrainy sprzyja planom Putina.
Sybiha podkreślił, że Węgry „nie zasługują na to, by znaleźć się po złej stronie historii„. Porównał obecnego premiera do Ferenca Szalasiego, lidera węgierskich strzałokrzyżowców współpracujących z III Rzeszą.
Węgry nie chcą Ukrainy w UE. Zełenski wierzy w sukces mimo sprzeciwu
Orban konsekwentnie podważa sens przyjęcia Ukrainy do UE, co spowalnia proces akcesyjny. Jednak prezydent Wołodymyr Zełenski zachowuje optymizm, podkreślając, że większość państw członkowskich popiera integrację Ukrainy z Unią Europejską.
Zełenski wyraził również niedawno przekonanie, że Orban nie będzie w stanie trwale zablokować ukraińskiej akcesji.