-
26-latek pochodzenia kolumbijskiego został zastrzelony przez funkcjonariuszy ICE w Biddeford w stanie Maine, choć według organizacji reprezentującej migrantów prawo do pracy i legalny pobyt w USA.
-
Według senatora stanu Maine oraz prokuratora generalnego mężczyzna użył pojazdu i kierował nim w stronę funkcjonariuszy, którzy posiadali nakaz jego deportacji.
-
Lokalne władze apeluję do mieszkańców o zachowanie spokoju w obawie przed wznowieniem zamieszek, które przetoczyły się przez w styczniu po zabójstwie Renee Good i Aleksa Prettiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o śmierci 26-latka potwierdził senator stanu Maine Angus King. Na postawie informacji uzyskanych od Markwayne’a Mullina, sekretarza Homeland Security, senator stwierdził, że ICE działało na podstawie nakazu zatrzymania.
– (Mężczyzna – red.) Znajdował się w pojeździe, wyjechał nim, sekretarz użył sformułowania „wykorzystał pojazd jako broń”. Został zastrzelony przez agenta ICE – przekazał CNN senator King.
Podobną wersję przedstawił na postawie wstępnych ustaleń prokurator generalny stanu Maine. Zastrzelony mężczyzna miał kierować pojazdem jadącym w kierunku funkcjonariuszy, którzy mieli nakaz deportacji 26-latka – przekazał prokurator, wzywając mieszkańców Maine do zachowania spokoju.
Kolejna ofiara ICE. Nie żyje 26-letni Kolumbijczyk
Oświadczenie w sprawie tragicznej strzelaniny opublikował burmistrz Biddeford Liam LaFountain, który wezwał służby do wszczęcia rzetelnego dochodzenia i wyjaśnienia okoliczności 26-latka.
„Zginął człowiek, a jego bliscy oraz mieszkańcy naszej społeczności zasługują na jasne wyjaśnienia dotyczące tego, co się stało. (…) Zdaję sobie sprawę z obaw i niepewności, jakie wywołało w naszym mieście zdarzenie tej skali. Bezpieczeństwo i dobrobyt każdej osoby, która mieszka, pracuje lub odwiedza nasze miasto, pozostają dla mnie priorytetem” – oświadczył burmistrz.
– Nie pozwolimy, by ta śmierć stała się jedynie przypisem w statystykach dotyczących egzekwowania prawa tej administracji – powiedziała Crystal Cron z imigranckiej organizacji Maine Immigrants’ Rights Coalition. Według Cron 26-latek przebywał w USA legalnie, miał prawo do pracy oraz ubezpieczenie społeczne.
Wyrazy solidarności z mieszkańcami Biddeford przekazał burmistrz pobliskiego miasta Lewiston, który wezwał funkcjonariuszy ICE do opuszczenia stanu Maine.
„Choć bezstronne i przejrzyste śledztwo zajmie trochę czasu, jedno jest już jasne: ICE musi natychmiast opuścić Maine” – przekazał burmistrz Lewiston.
Kolejna ofiara ICE. Władze wzywają mieszkańców do zachowania spokoju
Do strzelaniny doszło tydzień po tym, jak funkcjonariusze ICE zastrzelili Meksykanina w stanie Teksas, co rodzi obawy o ponowny wybuch zamieszek wymierzonych przeciwko federalnym służbom migracyjnym – podała agencja AFP. W Teksasie ICE także oskarżyło zastrzelonego o „wykorzystanie pojazdu jako broni”.
W styczniu w wielu miastach doszło do protestów i aktów przemocy po tym, jak funkcjonariusze ICE zastrzelili dwoje obywateli amerykańskich – Renee Good i Aleksa Prettiego. W poniedziałek prokuratura stanu Minnesota po siedmiu miesiącach oczekiwań otrzymała od FBI dowody w sprawie Good i Prettiego, co ma rzucić nowe światło na okoliczności ich śmierci.
Brutalność służb federalnych spotkała się z krytyką lokalnych władz i finalnie doprowadziła do częściowego wycofania ICE z ulic w Minnesocie, gdzie dochodziło do najgwałtowniejszych aktów przemocy.. Pod presją zamieszek i krytyki medialnej Biały Dom odwołał także kontrowersyjnego szefa straży granicznej Gregory’ego Bovino.
-
Akcja amerykańskich sędziów. Wzorują się na kampanii z Polski
-
Trump ogłasza w sprawie cieśniny Ormuz. Chce zarobić wielkie pieniądze