-
Christa Pike przerwała milczenie po nieudanej próbie egzekucji w stanie Tennessee.
-
Skazana 50-latka, która przeżyła procedurę, poinformowała o nieustającym bólu fizycznym oraz psychicznym cierpieniu wynikającym z odosobnienia.
-
Kobieta w oświadczeniu zaprezentowanym przez jej prawnikó wskazała, że „nie wie co będzie dalej”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Christa Pike przerwała milczenie po nieudanej egzekucji, do której doszło miesiąc temu. Adwokaci kobiety przekazali jej oświadczenie do mediów – przekazał „New York Post”.
„NYP” zaznaczył, że 50-latka skazana za morderstwo miała być pierwszą kobietą straconą w stanie Tennessee od ponad 200 lat, zamiast tego stała się pierwszą w historii więźniarką, która przeżyła egzekucję.
„Miesiąc temu, 30 września, weszłam do sali egzekucyjnej w więzieniu Riverbend, gotowa na śmierć. Pogodziłam się z losem” – przekazała Pike w oświadczeniu.
„Kilka dni później obudziłam się sama w szpitalu, zdezorientowana i cierpiąca. Od tamtej nocy nie było ani chwili, w której nie odczuwałabym bólu” – zaznaczyła.
Kobieta wskazała, że boli ją całe ciało. „Bolą mnie ręce. Bolą mnie dłonie. Boli mnie gardło. Nadal mam trudności z mówieniem. A ból ten nie jest tylko fizyczny. Odczuwam ból w umyśle i w duszy” – dodała.
„Nie było chwili bez bólu”. Pike przerywa milczenie po nieudanej egzekucji
„Od tamtej nocy jestem w dużej mierze odizolowana na oddziale medycznym więzienia, z dala od innych ludzi i więzi międzyludzkich, które tak wiele dla mnie znaczą” – przekazała.
Kobieta wskazała, że „ta izolacja niesie ze sobą własny rodzaj bólu”. „Spędziłam 28 lat w izolatce i wiele z tego, czego doświadczam, jest powtórzeniem tamtych warunków” – napisała.
„Nie myślałam o życiu poza tą nocą i głęboko boli mnie niekompetencja, która postawiła tak wiele osób w tej strasznej sytuacji” – przekazała w oświadczeniu.
Pike nawiązała do zdarzenia, za które została skazana na karę śmierci. „Wciąż myślę o rodzinie mojej ofiary oraz o strasznym bólu i stracie, jakie przeżyli. Wracam do zdrowia i wiem, że staję się silniejsza. Ale powrót do zdrowia to nie to samo, co bycie w porządku” – zaznaczyła.
W swoim oświadczeniu kobieta stwierdziła, że skupia się na powrocie do zdrowia.
„Nie wiem, dlaczego przeżyłam tamtej nocy” – dodała. „Nie wiem, co będzie dalej. W niektóre dni znalezienie nadziei jest trudniejsze niż w inne. Na razie staram się zdrowieć, dzień po dniu” – zakończyła Pike.
USA. Pike wróciła do więzienia w Tennessee
50-letnia Pike przeżyła podanie dwóch dawek pentobarbitalu podczas próby egzekucji przeprowadzonej 30 września. Stan Tennessee chciał wykonać wyrok za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer, koleżanki Pike ze szkoły. Ofiara została pobita i zadźgana w 1995 roku. Od czasu nieudanej egzekucji skazana przebywała w szpitalu.
Według organizacji Death Penalty Information Center Pike jest pierwszą osobą, która przeżyła podanie środków stosowanych podczas egzekucji przez śmiertelny zastrzyk. Nieudana egzekucja była drugim w tym roku przypadkiem, gdy stan Tennessee nie zdołał wykonać wyroku śmierci.
Fakt, że Pike przeżyła, zwrócił uwagę opinii publicznej w całym kraju i stał się kolejnym elementem debaty o karze śmierci. Nastąpiło to w czasie, gdy poparcie dla tej kary w USA jest najniższe od dziesięcioleci. Mimo to konserwatywni politycy, także w Tennessee, wciąż opowiadają się za jej stosowaniem.
Departament Więziennictwa Tennessee potwierdził powrót Pike do zakładu karnego, odmówił jednak ujawnienia szczegółów dotyczących jej stanu zdrowia i leczenia.
Republikański gubernator Bill Lee wstrzymał wykonywanie wyroków śmierci do końca roku na czas niezależnego dochodzenia w sprawie nieudanej próby egzekucji.
Prawnicy Pike zwrócili się do gubernatora o ułaskawienie i zgodę na odbycie przez nią reszty kary w więzieniu.
Źródło: „New York Post”