-
Donald Trump zadeklarował chęć współpracy z demokratami po porażce republikanów w wyborach połówkowych.
-
Prezydent USA wykluczył kompromis jedynie w kwestii ceł, argumentując, że ich wycofanie zaszkodziłoby rozwojowi krajowych fabryk.
-
Trump ostrzegł demokratów przed próbą wszczęcia procedury impeachmentu, twierdząc, że taki ruch mógłby zniszczyć ich ugrupowanie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump w pierwszych rozmowach z dziennikarzami po zakończeniu wyborów zmienił ton swoich wypowiedzi kierowanych pod adresem Partii Demokratycznej. Prezydent USA jest znacznie mniej konfrontacyjny niż przed porażką republikanów.
– Mogę współpracować z nimi w wielu sprawach, w wielu więcej sprawach niż ludzie myślą – powiedział prezydent USA w rozmowie z CNBC.
Wcześniej Trump zadeklarował, że jest gotowy do rozmów. – Prawdopodobnie jakoś się dogadamy z demokratami – powiedział na dziedzińcu Białego Domu.
Donald Trump łagodzi ton po przegranych wyborach. „Jakoś się dogadamy”
Trump zaznaczył, że jedyną kwestią, w jakiej nie jest skłonny do żadnego kompromisu, jest wycofanie ceł. Sugerował, że gdyby wycofał cła, wiele fabryk mogłoby nie powstać.
Dziennikarz, który rozmawiał z prezydentem, ocenił, że Trump wydaje się szukać sposobu na porozumienie i znalezienie wspólnego języka z Demokratami, kiedy w przyszłym roku przejmą kontrolę nad Kongresem. Według niego Trump był „nastawiony pojednawczo”.
„Chyba zostanę panem weto”. Prezydent zapowiadal konfrontacyjną politykę
Przed wyborami Donald Trump zapowiadał, że w razie zwycięstwa demokratów będzie blokował wszystkie ich inicjatywy aż do osiągnięcia wymaganych ustępstw.
– Cóż, jeśli do tego dojdzie, chyba zostanę panem weto – powiedział. – A potem w pewnym momencie prawdopodobnie zawrzemy jakieś porozumienia. Tak to się robi. To nie byłby pierwszy raz – dodał.
– Będą przesyłać kolejne rzeczy. Ja będę je wetował i w końcu, po miesiącu lub dwóch, kiedy wszystkie będą zawetowane (…) zawiera się porozumienie – kontynuował Trump.
Donald Trump o impeachmencie. „To by zniszczyło Partię Demokratyczną”
W środę prezydent ostrzegł także przed konsekwencjami, jeśli politycy Partii Demokratycznej rozpoczną wobec niego procedurę impeachmentu.
– To by zniszczyło Partię Demokratyczną, otwiera się w nowym oknie, gdyby chcieli dokonać impeachmentu – dorzucił prezydent USA. Zaznaczmy, że spływające wyniki nie wskazują, aby procedura odwołania Trumpa z urzędu miała przynieść powodzenie.
Aby ją sfinalizować i odwołać prezydenta, konieczne jest uzyskanie większości 2/3 głosów w Senacie. Taką siłą w izbie wyższej Partia Demokratyczna nie dysponuje.
-
Trump szuka winnych przegranej w wyborach. Oberwały sojusznicze media
-
Demokraci z większością w Kongresie. Niebieska fala w USA