O nowej decyzji Donald Trump poinformował na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Amerykański prezydent stwierdził, że postanowienie wydane zostało „na podstawie dokładnej, szczegółowej i kompletnej analizy absurdalnej, słabo napisanej i niezwykle antyamerykańskiej decyzji dotyczącej ceł, wydanej wczoraj, po wielu miesiącach rozważań, przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych”.
Mowa o ogłoszonym w piątek wyroku, w myśl którego uznano dotychczasowe cła nakładane przez Biały Dom za nielegalne.
Donald Trump podwyższa globalne cła. Pokłosie wyroku Sądu Najwyższego USA
„Ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych, zamierzam ze skutkiem natychmiastowym podnieść 10-procentową globalną taryfę na kraje, z których wiele od dziesięcioleci ograbiało USA bez odwetu (dopóki ja się nie pojawiłem!) do w pełni dozwolonego i potwierdzonego prawnie poziomu 15 proc.” – napisał Donald Trump.
Przywódca poinformował, ze w ciągu kilku najbliższych miesięcy jego administracja postanowi o wydaniu „nowych, prawnie dopuszczalnych taryf”. „Będą kontynuować nasz niezwykle udany proces uczynienia Ameryki wielką na nowo – większa niż kiedykolwiek wcześniej” – czytamy we wpisie.
Należy przypomnieć, że jeszcze w piątek Trump przekonywał, że „miał wielki zaszczyt” podpisać dokument o nałożeniu dodatkowych ceł na towary importowane ze wszystkich krajów świata do Stanów Zjednoczonych. Wedle jego słów wynosić miały 10 proc.
Trump wściekły na decyzję Sądu Najwyższego. Od razu zapowiedział swój ruch
W piątek Biały Dom ogłosił, że nowe cła wejdą w życie 24 lutego i obowiązywać będą 150 dni. Wśród wyjątków znalazły się leki, a także produkty pochodzące z Meksyku i Kanady objęte trójstronnym porozumieniem między krajami.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, argumentując wydany w piątek wyrok orzekł, że ustawa z 1977 r., na którą powoływał się Donald Trump przy nakładaniu ceł, „nie daje mu prawa” do podejmowania takich kroków.
Prezydent USA ocenił decyzję mianem „absurdalnej”. – Wstyd mi za niektórych sędziów, naprawdę wstyd, że nie mieli odwagi zrobić tego, co dobre dla naszego kraju – powiedział.
Jednocześnie zapowiedział, że rozpoczął już proces dostosowywania się do wydanego postanowienia i zrobi „wszystko, co możliwe, by uzyskiwać jeszcze więcej pieniędzy niż uzyskiwaliśmy dotychczas”.