W skrócie
-
Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o możliwość przeniesienia wycofanych z Niemiec amerykańskich żołnierzy do Polski i przyznał, że to możliwe.
-
W ostatnim czasie prezydent zapowiedział wycofanie z Niemiec większej liczby żołnierzy, a sekretarz stanu Marco Rubio poinformował, że nie podjęto jeszcze decyzji w tej sprawie.
-
Trump stwierdził, że trzydniowy rozejm między Rosją a Ukrainą był jego inicjatywą i wyraził nadzieję na trwałe zakończenie konfliktu.
– Polska by tego chciała – przyznał podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem na swoje pole golfowe w Wirginii. – Mamy świetne relacje z Polską, ja mam świetne relacje z prezydentem (Nawrockim – red.). Pamiętacie, poparłem go, a on wygrał mimo że był daleko z tyłu. Jest wielkim fighterem i świetnym gościem, bardzo go lubię, więc to możliwe – dodał.
Dopytywany, czy to zrobi, Trump odparł, że „może” to zrobić.
W ubiegłym tygodniu prezydent zapowiedział, że wycofa z Niemiec znacznie więcej, niż ogłoszone dotąd 5 tys. żołnierzy. Od tej pory jednak nie powiedział na ten temat nic więcej. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział z kolei w piątek, że nie zapadły w tej sprawie żadne decyzje.
Trump o zawieszeniu broni między Rosją a Ukrainą. „Początek końca wojny”
Trump odniósł się również do ogłoszonego w piątek trzydniowego rozejmu między Rosją i Ukrainą na czas rosyjskiego Dnia Zwycięstwa. Prezydent zapewnił, że była to jego inicjatywa, a nie Putina i że obaj prezydenci łatwo się na nią zgodzili. Wyraził nadzieję, że rozejm przerodzi się w coś trwalszego.
„Mam nadzieję, że to początek końca bardzo długiej, śmiertelnej i pełnej ciężkich walk wojny. Rozmowy trwają w celu zakończenia tego głównego konfliktu, największego od czasu II wojny światowej. Z każdym dniem jesteśmy tego coraz bliżej” – przekazał wcześniej Trump za pośrednictwem platformy Truth Social.
Pytany zaś, czy zamierza wysłać swój zespół do Moskwy na dalsze negocjacje, odparł, że „zrobiłby to, gdyby uznał, że to pomoże”.