Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

USA. Dziennikarka opisała rekrutację do ICE. „Rozmowa trwała 6 minut”

Przez Pokój Prasowy29 stycznia, 20262 min odczytu

  • Laura Jedeed, dziennikarka Slate, przeszła rekrutację do kontrowersyjnego Urzędu Imigracyjnego i Celnego USA.

  • Jedeed otrzymała finalną ofertę pracy zgodnie z portalem rekrutacyjnym ICE, jednak służby zaprzeczają, by ją złożono.

  • Dziennikarka opublikowała nagranie z portalu rekrutacyjnego jako dowód na otrzymanie oferty pracy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Amerykański Urząd Imigracyjny i Celny to agencja federalna, która zajmuje się w Stanach Zjednoczonych kontrolą migracji. W ostatnim czasie wzbudza liczne kontrowersje, między innymi po dwóch strzelaninach, do których doszło w Minnesocie.

Przed kilkoma dniami z rąk funkcjonariuszy zginął tam 37-letni Alex Pretti, wcześniej ten sam los spotkał jego równolatkę, Renee Good. W obu sytuacjach agenci zapewniali, że działali w ramach samoobrony. Ich wyjaśnieniom nie dała wiary spora część amerykańskiej opinii publicznej.

USA. Jak wygląda rekrutacja do ICE? Dziennikarka ujawnia


W materiale opublikowanym w magazynie Slate, Laura Jedeed opisuje swoją rekrutacje w szeregi kontrowersyjnej agencji. Jak wyjaśnia, liczyła na to, że jej przeszłość w siłach zbrojnych USA pozwoli jej przynajmniej na zaznajomienie się z pierwszymi fazami rekrutacji.

„Jest tylko jedna 'Laura Jedeed’ w Internecie i wystarczy około pięciu sekund szukania w Google, aby dowiedzieć się, co myślę o ICE, administracji Trumpa i ogólnie prawicowej wizji kraju. (…) Jestem, delikatnie mówiąc, dalekim od ideału rekrutem” – zauważa.

Mimo to, Jedeed najpierw otrzymuje zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, trwającą, jak podkreśla, około sześciu minut, a później prośbę o wypełnienie serii dokumentów – dotyczących np. jej potencjalnej kryminalnej przeszłości.

Dziennikarka ich nie uzupełnia, ale po trzech tygodniach otrzymuje kolejny email z prośbą o udział w kolejnych krokach rekrutacji. Ostatecznie trafia do niej informacja o pozytywnym wyniku, a także oferta pracy.

ICE. Służby zaprzeczają relacji dziennikarki. Pojawiło się nagranie


Same służby zaprzeczają, że doszło do ostatecznego złożenia oferty. „To leniwe kłamstwo. Ta osoba nigdy nie otrzymała propozycji pracy w ICE” – napisano na profilu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, któremu podlega agencja.

W odpowiedzi dziennikarka opublikowała nagranie pokazujące interfejs portalu rekrutacyjnego ICE z widocznym statusem „Final Offer – Accepted” („Finalna oferta – Zaakceptowano”).

„Film wyraźnie pokazuje ostateczną ofertę i datę rozpoczęcia pracy. Być może ma to jakieś inne ukryte znaczenie, ale nie dowiedziałam się, jakie – ICE nie odpowiedziało na prośbę o komentarz” – stwierdziła Jedeed w komentarzu dla „The Guardian”.

Źródła: „Slate”, „The Guardian”

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Francja. Fragment wieży Eiffla trafi pod młotek. Głośna aukcja nad Sekwaną

Ukraina rozbiła siatkę agentów Kremla. Wielka akcja służb

Media: Amerykańscy żołnierze ruszą na Bliski Wschód. Nowy ruch Pentagonu

Szijjarto przyznał w sprawie Rosji. Tusk: Co za hańba

Ukraina. Rosja atakuje przy polskiej granicy. Poderwano myśliwce

Wojna w Iranie. „Katastrofalny błąd”. Zdecydowany głos z Niemiec

Wojna na Ukrainie. Elektrownia w Zaporożu bez dostępu do kluczowej linii

Rosja obawia się ataku Ukrainy. Służby w stanie podwyższonej gotowości

Litwa. Dron, który rozbił się przy granicy z Białorusią, należał do Ukrainy

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.