W skrócie
-
Nad ambasadą USA w Kuwejcie pojawił się czarny dym po ataku.
-
Ambasada USA zaapelowała do mieszkańców o pozostanie w domach i unikanie zbliżania się do placówki.
-
Alarmy rozbrzmiały w Kuwejcie w związku z kolejnym atakiem Iranu.
-
W irańskich atakach ucierpiało również lotnisko w Kuwejcie; są ranni.
-
Ataki irańskich rakiet i dronów odnotowano w kilku krajach regionu, po wcześniejszych bombardowaniach Iranu przez USA i Izrael.
„Istnieje nadal zagrożenie ataków rakietami i dronami na Kuwejt. Nie przychodźcie do ambasady. Znajdźcie schronienie w swoim domu na najniższym piętrze i z dala od okien. Nie wychodźcie na zewnątrz” – zaapelowała amerykańska ambasada w Kuwejcie.
W poniedziałek rano w Kuwejcie rozbrzmiały syreny alarmowe w związku z kolejnym atakiem Iranu.
Agencje AFP i Reuters informują, że niedługo później nad ambasadą USA zaczęły unosić się kłęby czarnego dymu. Pojawiły się również informacje o wysłaniu karetek pogotowia i wozów straży pożarnej.
„Personel ambasady pozostaje w schronie” – przekazała placówka. Nie wiadomo, czy w wyniku uderzenia ktoś ucierpiał.
USA – Iran. Atak na amerykańską ambasadę w Kuwejcie
Kuwejt w ostatnich dniach kilkukrotnie był atakowany przez irańskie rakiety i drony, po tym jak Izrael i USA dokonały zmasowanego ataku na Iran.
W odpowiedzi irańska armia rozpoczęła bombardowanie amerykańskich i izraelskich celów w wielu państwach regionu.
W Kuwejcie ucierpiało m.in. lotnisko międzynarodowe, w które uderzył irański dron. W wyniku zdarzenia rannych zostało kilkanaście osób.
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakowały Iran
Eskalacja na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się w sobotę rano, gdy Stany Zjednoczone i Izrael zbombardowały wiele celów w Iranie. W wyniku ataków zginął m.in. przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei wraz z rodziną i współpracownikami.
W odpowiedzi Iran zaczął atakować Izrael oraz amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie. Od soboty regularnie słyszane są eksplozje m.in. w Dosze, Dubaju, Abu Zabi, czy stolicy Bahrajnu – Manamie.
W nocy z niedzieli na poniedziałek prezydent USA Donald Trump poinformował, że ataki na Iran mogą trwać jeszcze około cztery tygodnie.