-
Michael McCaul skrytykował decyzję o czasowym zdjęciu sankcji z rosyjskiej energii i wskazał administrację Donalda Trumpa jako główną przeszkodę w zwiększeniu presji na Rosję.
-
McCaul apelował o uznanie Władimira Putina za zbrodniarza wojennego, nałożenie sankcji na osoby i państwa handlujące rosyjską ropą oraz zwiększenie wsparcia militarnego dla Ukrainy.
-
Kongresmen wyraził podziw dla doświadczenia Ukrainy w walce z dronami i porównał działania Putina wobec ukraińskich dzieci do działań Hitlera wobec polskich dzieci podczas II wojny światowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Amerykański resort finansów wydał w miniony piątek nową licencję zwalniającą na miesiąc z sankcji sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na tankowce. Do tej decyzji w rozmowie z PAP odniósł się Michael McCaul, kongresmen Partii Republikańskiej.
– Myślę, że (czasowe) zdjęcie sankcji z rosyjskiej energii to był duży błąd. Być może (Biały Dom) ma swoje powody, ale czas, by pójść w przeciwnym kierunku – powiedział były szef komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów.
Polityk przekonywał, że w Kongresie po obu stronach sceny politycznej coraz powszechniejsze jest przekonanie, że trzeba zacząć działać. Dodał przy tym, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest główną przeszkodą na drodze do zwiększenia presji na Rosję.
Kongresmen o Władimirze Putinie. „Musi zrozumieć”
Jak kontynuował McCaul, przywódca Rosji Władimir Putin „musi zrozumieć, że kontynuacja tej nagrody (w postaci zawieszenia sankcji) nie leży w jego najlepszym interesie”. – Jedynym sposobem (by Putin to zrozumiał) jest wywieranie presji poprzez sankcje i wsparcie militarne, żeby Ukraińcy mogli się bronić – zaznaczył.
– Teraz nie jest czas na wycofywanie się, teraz (…) jest czas na zwiększenie naszego zaangażowania – zaznaczył twardo kongresmen.
Wśród inicjatyw sankcyjnych McCaul wymienił uznanie Putina za zbrodniarza wojennego ze względu na wywożenie do Rosji i indoktrynowanie tam ukraińskich dzieci, a także nałożenie sankcji na osoby i państwa zaangażowane w handel rosyjską ropą naftową.
Wojna w Ukrainie. „Putin nie jest przyjacielem USA”
Pytany o to, dlaczego mimo ponadpartyjnego poparcia Kongres od ponad roku nie uchwalił żadnego z projektów nowych sankcji na Rosję, McCaul ocenił, że ruch w tym kierunku blokuje administracja Trumpa.
– Walczyłem z poprzednim prezydentem Bidenem i Białym Domem, kiedy wstrzymywali dostawy zaawansowanej broni dla Ukrainy i teraz też walczę z obecną administracją, by nałożyła sankcje na Rosję i dostarczyła Ukrainie broń, na którą Kongres już przeznaczył pieniądze – powiedział.
Kongresmen dodał, że wraz z innymi politykami Partii Republikańskiej stara się przekonać zespół Trumpa, że Putin nie jest przyjacielem USA i że obecnie rosyjski przywódca wspiera Iran, pomagając mu zabijać amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie.
– Nie da się oddzielnie traktować naszych przeciwników: nie da się być przeciwko komunistycznym Chinom i za Putinem, nie można być przeciwko ajatollahom w Iranie i popierać Putina – powiedział polityk. – Rosjanie dają Iranowi pakiety współrzędnych do ataków na naszych żołnierzy w Arabii Saudyjskiej i innych krajach. Dlaczego, do cholery, zdejmujemy z nich sankcje? – zauważył.
„Powinniśmy uczyć się od Ukraińców”. Kongresmen zabrał głos
McCaul skontrastował to z postawą Ukrainy, która zaoferowała pomoc w zwalczaniu dronów. – Powinniśmy jak najwięcej nauczyć się od Ukraińców o walce z bezzałogowcami, bo nikt inny nie ma takiego doświadczenia – zaznaczył.
Kongresmen podkreślił, że do zabiegania o powstrzymanie Rosji motywuje go doświadczenie jego ojca, który walczył w II wojnie światowej.
– Zawsze myślałem, że to była wojna, której można było zapobiec, gdyby tylko europejscy przywódcy postawili się Hitlerowi odpowiednio wcześnie. Dziś widzimy podobne zbrodnie w Ukrainie: Putin robi ukraińskim dzieciom to, co Hitler robił polskim – mówił kongresmen, wspominając wywożenie dzieci z okupowanych terenów Ukrainy. – Ale nie zaatakował jeszcze NATO i wciąż jest czas, by temu zapobiec – dodał.