W skrócie
-
Marco Rubio wezwał do ponownego przemyślenia roli i możliwości NATO, wskazując na potrzebę reorganizacji struktur organizacji.
-
Rubio podkreślił, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy zależą głównie od reakcji Stanów Zjednoczonych oraz krytykował niewystarczające inwestycje państw europejskich w obronność.
-
Rubio poinformował o trwających rozmowach Stanów Zjednoczonych w sprawie Grenlandii z udziałem NATO, Grenlandii i Danii.
– NATO należy przemyśleń na nowo nie dlatego, żeby zmienić jego przeznaczenie, ale aby przeprojektować jego możliwości – powiedział Marco Rubio podczas przemówienia przed amerykańskim Senatem.
Jak dodał, przyczyną, dla której reorganizacja struktur Sojuszu jest konieczna, jest m.in. sprawa gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Rubio wzywa do „przemyślenia na nowo” NATO. Przykładem gwarancje dla Ukrainy
– Podam przykład. Dużo się teraz mówi o gwarancjach bezpieczeństwa (…) Jednak gwarancje te zasadniczo obejmują tylko rozmieszczenie niewielkiej liczby żołnierzy europejskich, a następnie wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych – zauważył polityk.
Sekretarz stanu podkreślił, że w jego ocenie w takiej sytuacji prawdziwą istotą gwarancji jest wyłącznie obietnica amerykańskiej reakcji.
– Nie umniejszam faktu, że niektóre kraje europejskie są gotowe wysłać swoje wojska do Ukrainy po wojnie. Zwracam jedynie uwagę, że bez wsparcia Stanów Zjednoczonych nie ma to żadnego znaczenia – stwierdził.
Przyczyny takiego stanu rzeczy Rubio upatruje w postawie państw europejskich, które przez lata nie inwestowały wystarczająco w swoje zdolności obronne. – To nie jest odejście od NATO, to jest rzeczywistość XXI wieku. Świat się zmienia – podkreślił.
Grenlandia. Rubio deklaruje kontynuację rozmów
W trakcie tego samego przemówienia przedstawiciel administracji Donalda Trumpa odniósł się także do sprawy zainteresowania Stanów Zjednoczonych Grenlandią.
– Odbyliśmy znakomite spotkania z sekretarzem generalnym NATO. Nawet w chwili, gdy przemawiam, odbywają się spotkania na szczeblu technicznym między nami a naszymi partnerami z Grenlandii i Danii dotyczące tej kwestii – poinformował.
Jak zadeklarował, USA zamierza zająć się sprawą Grenlandii w sposób „profesjonalny i bezpośredni„.
– Tak, aby rozmowy nie przybierały charakteru medialnego cyrku. Uważamy, że zapewni to obu stronom większą elastyczność w dążeniu do pozytywnego wyniku. Sądzę też, że uda nam się go osiągnąć – stwierdził.