Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

USA. Raport demokratów uderza w Trumpa. Chodzi o deportacje migrantów

Przez Pokój Prasowy13 lutego, 20264 min odczytu

  • Administracja Donalda Trumpa wydała ponad 40 mln dolarów na deportacje migrantów do państw trzecich, w tym bardzo odległych i niebędących krajami pochodzenia tych osób.

  • Koszt deportacji jednej osoby w skrajnych przypadkach przekraczał milion dolarów, a pieniądze trafiały do ponad 20 krajów, przy czym najwięcej środków otrzymało pięć państw: Gwinea Równikowa, Rwanda, Salwador, Eswatini i Palau.

  • Raport opisuje przypadki, gdy USA najpierw finansowały deportację do państwa trzeciego, a następnie płaciły ponownie za przelot migrantów do ich kraju pochodzenia.

  • Według raportu Salwador otrzymał 4,76 mln dolarów za przyjęcie około 250 deportowanych, a Rwanda miała otrzymać 7,5 mln dolarów za przyjęcie siedmiu migrantów.

  • Autorzy raportu wskazują na poważne zarzuty dotyczące łamania praw człowieka oraz brak systematycznego monitoringu warunków pobytu deportowanych w państwach trzecich.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Ludzie Donalda Trumpa wydali dziesiątki milionów dolarów na deportacje migrantów do państw trzecich – często bardzo odległych i niebędących ich krajami pochodzenia – wynika z raportu opracowanego przez demokratów.

Dokument wskazuje, że w skrajnych przypadkach koszt deportacji jednej osoby przekraczał milion dolarów, a całkowite wydatki mogły już sięgnąć ponad 40 mln dolarów.

Raport mniejszości senackiej opisuje agresywny program deportacyjny realizowany przez administrację Trumpa, który – zdaniem autorów – miał odstraszać migrantów i omijać trudności dyplomatyczne z krajami pochodzenia.

W wielu przypadkach rząd USA płacił najpierw za wysłanie migrantów do państwa trzeciego, a następnie ponownie za ich transport do ojczyzny.

USA. Miliony dolarów za deportacje migrantów. Umowy Trumpa budzą kontrowersje


Raport przygotowany przez senator Jeanne Shaheen to jedno z najbardziej kompleksowych opracowań dotyczących porozumień deportacyjnych z państwami trzecimi. Powstał on w odpowiedzi na zarzuty, że administracja nie ujawnia szczegółów zawieranych umów ani ich rzeczywistych kosztów.

Z dokumentu wynika, że administracja Trumpa zawarła porozumienia lub realizowała deportacje do ponad 20 krajów, a rozmowy toczyły się z kolejnymi kilkudziesięcioma. Umowy zakładały przyjmowanie migrantów w zamian za pieniądze, korzyści polityczne lub oba te elementy jednocześnie.

Najwięcej pieniędzy – ponad 32 mln dolarów – trafiło do pięciu rządów: Gwinei Równikowej, Rwandy, Salwadoru, Eswatini i Palau. Środki były często wypłacane ryczałtowo, jeszcze przed przybyciem migrantów, mimo że łącznie kraje te przyjęły jedynie około 300 obywateli państw trzecich.

Raport wskazuje, że w styczniu 2026 roku administracja wydała ponad 7,2 mln dolarów na loty deportacyjne do co najmniej 10 krajów trzecich. Do transportu często wykorzystywano drogie samoloty wojskowe, nawet gdy na pokładzie znajdowało się zaledwie kilka osób.

Deportacje jako narzędzie administracji Trumpa? „Chodzi o to, żeby ludzi przestraszyć”


Salwador przyjął największą liczbę deportowanych – około 250 osób – otrzymując 4,76 mln dolarów za ich przetrzymywanie – wynika z raportu demokratów.

Administracja Donalda Trumpa twierdziła, że osoby te miały powiązania z gangiem Tren de Aragua, jednak zarzuty te były podważane przez rodziny zatrzymanych oraz w postępowaniach sądowych.

Inny przykład dotyczy Rwandy, która miała otrzymać 7,5 mln dolarów za przyjęcie zaledwie siedmiu migrantów, co oznacza koszt ponad miliona dolarów na osobę. Z kolei Palau nie przyjęło żadnego migranta, mimo że – według raportu – otrzymało od USA 7,5 mln dolarów.

Autorzy raportu cytują anonimowych urzędników, według których wysłanie migrantów do bardzo odległych krajów, takich jak Palau czy Eswatini, miało działać odstraszająco. – Administracja może grozić ludziom, że zostaną dosłownie porzuceni na środku niczego – powiedział jeden z rozmówców.

Z danych zawartych w raporcie demokratów wynika, że do stycznia 2026 roku ponad 80 proc. migrantów wysłanych do krajów trzecich wróciło do swoich ojczyzn lub było w trakcie powrotu. W praktyce oznaczało to podwójne, a czasem potrójne koszty ponoszone przez amerykańskich podatników.

Deportacje z USA do państw trzecich. Poważne zarzuty o łamanie praw człowieka


Raport opisuje przypadki, w których USA płaciły za deportację do kraju trzeciego, a następnie finansowały kolejny lot do kraju pochodzenia. Jeden z migrantów z Meksyku został wysłany do Sudanu Południowego, by później wrócić samolotem do Meksyku; Jamajczyk trafił do Eswatini, a po kilku tygodniach został odesłany na Jamajkę.

Demokraci alarmują, że administracja Trumpa wydawała ogromne środki, jednocześnie nadwyrężając relacje międzynarodowe i ignorując ryzyko naruszeń praw człowieka.

Dokument wskazuje, że rząd opierał się na ogólnych zapewnieniach o humanitarnym traktowaniu deportowanych, mimo że – jak przyznawali sami urzędnicy – kraje te nie zawsze dotrzymywały obietnic.

Zdaniem autorów dokumentu administracja nie prowadziła systematycznego monitoringu losu deportowanych ani nie reagowała na zgłaszane nadużycia. Pracownicy komisji mieli usłyszeć od urzędników jednego z krajów przyjmujących migrantów, że USA instruowały ich, by nie podejmować działań w sprawie warunków ich przetrzymywania.

W listopadowym raporcie Human Rights Watch oraz organizacji Cristosal wskazano, że Wenezuelczycy deportowani z USA do więzienia w Salwadorze byli poddawani torturom, przemocy seksualnej i innym poważnym nadużyciom. CNN zwróciła się o komentarz do Departamentu Stanu i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, jednak do momentu publikacji raportu odpowiedzi nie udzielono.

  • Nowy ruch administracji, Trump ogłasza. W tle strzelanina w Minneapolis
  • Sędziowie uderzają w ICE, agencja odpowiada. „Nie damy się zastraszyć”

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Donald Trump o Iranie. „To by było najlepsze”

Rosja. Blokady WhatsAppa i Telegrama. Rosjanie boją się „białych list”

Francja. Atak przy Łuku Triumfalnym. Zapamiętali, co krzyczał nożownik

Wojna na Ukrainie. Trump pospiesza Zełenskiego. „Może stracić szansę”

Węgry. Peter Magyar reaguje na intymne nagranie. „Składam zawiadomienie”

Korea Północna. Nieoczekiwane słowa siostry Kima. Przełom w relacjach z Seulem?

Wojna na Ukrainie. Rosja straciła radar Nebo-U. Kosztowny cios w Moskwę

Niemcy. Merz o “niebezpiecznej grze” mocarstw. „Wolność jest zagrożona”

Wojna na Ukrainie. Kolejna runda negocjacji Ukraina – Rosja. Znamy datę

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.