Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

USA reagują na unijne regulacje. Chodzi o prywatność w internecie

Przez Pokój Prasowy25 lutego, 20263 min odczytu

Depesza dyplomatyczna, podpisana przez sekretarza stanu Marca Rubio, pokazuje – jak ocenia agencja Reutera, która dotarła do dokumentu – że administracja Trumpa wraca do bardziej konfrontacyjnej polityki wobec państw dążących do tzw. suwerenności danych swoich obywateli.

Zdaniem Waszyngtonu takie działania mogą zakłócić globalny przepływ danych, zwiększyć koszty i zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa, a także ograniczyć rozwój sztucznej inteligencji i usług chmurowych. USA ostrzegają też, że może to prowadzić do rozszerzenia kontroli rządów innych państw, podważania wolności obywatelskich i umożliwienia cenzury.

Dlatego administracja domaga się w depeszy, by amerykańscy dyplomaci prowadzili „bardziej asertywną międzynarodową politykę danych” i aktywnie sprzeciwiali się „niepotrzebnie uciążliwym regulacjom”, takim jak nakazy lokalizacji danych.

USA zapowiada bardziej asertywną politykę wobec unijnych regulacji danych


Europejskie inicjatywy na rzecz suwerenności danych przyspieszyły wraz z narastającymi napięciami między USA a Unią Europejską. Chodzi m.in. o politykę handlową Waszyngtonu oraz jego wsparcie dla skrajnie prawicowych ugrupowań w Europie.

Dodatkowo dominacja amerykańskich firm w obszarze sztucznej inteligencji – które wykorzystują ogromne ilości danych osobowych do trenowania swoich modeli – wzmocniła obawy Europy dotyczące prywatności i kontroli nad informacjami obywateli. W efekcie europejskie rządy wywierają zwiększoną presję na amerykańskie serwisy społecznościowe.

Cytowany przez Reutersa Bert Hubert, ekspert i były członek rady regulującej działalność służb wywiadowczych w Holandii, powiedział, że rosnąca nieufność Europy wobec amerykańskich firm technologicznych może skłonić Waszyngton do przyjęcia bardziej agresywnej postawy.

– Podczas gdy poprzednia administracja próbowała pozyskać europejskich klientów, obecna żąda, aby Europejczycy zignorowali własne przepisy dotyczące ochrony danych, które mogłyby utrudniać działalność amerykańskich firm – zauważył.

USA: RODO to „uciążliwe ograniczenia”. Padły też zarzuty wobec Chin


Przepisy dotyczące suwerenności danych różnią się zakresem. Część z nich określa, gdzie informacje mogą być przechowywane – np. wymaga, by dane zebrane lokalnie pozostawały na terytorium danego państwa. Inne regulują sposób ich udostępniania. Przykładem jest unijne RODO, które wprowadziło ograniczenia w przesyłaniu danych Europejczyków za granicę i doprowadziło do serii wysokich grzywien nałożonych na amerykańskie firmy technologiczne.

W amerykańskiej depeszy dyplomatycznej podano RODO jako przykład „niepotrzebnie uciążliwych ograniczeń na przetwarzanie danych i wymogów dotyczących transgranicznego przepływu danych”.

W depeszy zwrócono też uwagę na Chiny. Według autorów dokumentu Pekin łączy atrakcyjne projekty infrastruktury technologicznej z restrykcyjną polityką danych, co ma wzmacniać jego globalne wpływy i dostęp do międzynarodowych informacji – m.in. na potrzeby inwigilacji i budowania przewagi strategicznej.

Reuters zauważa, że w ostatnich latach Chiny dodatkowo zaostrzyły przepisy dotyczące przechowywania i przesyłania danych użytkowników przez rodzime firmy.

USA aktywizują dyplomatów. Celem europejska polityka cyfrowa


W depeszy zobowiązano amerykańskich dyplomatów do monitorowania propozycji ograniczenia transgranicznego przepływu danych. Zawarto też argumenty promujące Globalne Forum ds. Transgranicznych Zasad Prywatności (Global Cross-Border Privacy Rules Forum). Grupa ta została utworzona w 2022 roku przez Stany Zjednoczone, Meksyk, Kanadę, Australię, Japonię i inne kraje „w celu wspierania swobodnego przepływu danych oraz skutecznej ochrony danych i prywatności na świecie”.

To kolejna z serii inicjatyw USA mających na celu sparaliżowanie europejskich regulacji w sferze cyfrowej. W zeszłym roku Rubio nakazał amerykańskim dyplomatom wspieranie przeciwników unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Ma on zwiększyć bezpieczeństwo w internecie poprzez zobowiązanie dużych serwisów społecznościowych do usuwania nielegalnych treści, takich jak materiały o charakterze ekstremistycznym lub przedstawiające wykorzystywanie dzieci.

  • Unia wyrwana ze snu. Radykalny zwrot. „Coś pękło”
  • „Unia Europejska ma asa w rękawie”. Niemieckie media o sporze z Trumpem

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Donald Tusk spotkał się z premier Islandii. Wręczył jej nietypowy podarunek

Węgry. Kampania wyborcza. Media: Viktor Orban wykorzystuje UE i Ukrainę

Bliski Wschód. CIA rekrutuje informatorów w Iranie, jest komunikat

USA. Samolot ostrzelany? Znaleźli dziury przypominające ślady po kulach

Mjanma. Junta uderzyła w targowisko. Nie żyje kilkanaście osób

Węgry. Nowy sondaż nie daje Orbanowi powodów do radości

Wojna na Ukrainie. Rosja bez postępów po czterech latach walk

Wojna na Ukrainie. Rezolucja ONZ, USA się wstrzymują. Generał oburzony

Orędzie Trumpa. Kongresmen wyprowadzony z sali. Poszło o transparent

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.