Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

USA rozbija siatkę przemytników płetw rekinów. Przemyt wart milion dolarów

Przez Pokój Prasowy18 kwietnia, 20264 min odczytu

  • Amerykańska służba ochrony przyrody przejęła około 50 tys. suszonych płetw rekinów ukrytych jako części samochodowe w portach w Anchorage, Cincinnati i Louisville.

  • Płetwy pochodziły z Meksyku i miały trafić na czarny rynek w Hongkongu, mimo zakazu handlu tym produktem w USA od 2022 roku.

  • Regulacje dotyczące handlu płetwami rekinów często są nieskuteczne z powodu braku egzekwowania przepisów i wykorzystywania luk przez przemytników.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Amerykańska służba ochrony przyrody United States Fish and Wildlife Service poinformowała o rozbiciu międzynarodowej operacji przemytu płetw rekinów. Inspektorzy przejęli około 50 tys. suszonych płetw, które ukryto w skrzyniach oznaczonych jako części samochodowe. Transporty wykryto w portach w Anchorage na Alasce, Cincinnati w stanie Ohio oraz Louisville w stanie Kentucky.

Łącznie zabezpieczono ponad 800 kilogramów towaru, którego wartość oszacowano na ponad 1 mln dolarów. Jak podają urzędnicy, przesyłki były częścią większej siatki handlowej. „Wszystkie płetwy zostały skonfiskowane za liczne naruszenia przepisów dotyczących ochrony dzikiej przyrody. To kolejny krok w zatrzymaniu nielegalnego handlu zagrożonymi gatunkami” – przekazała agencja.

Przemyt płetw rekinów do Hongkongu


Śledztwo zaczęło się od pojedynczej przesyłki wykrytej w Anchorage. To uruchomiło szerszą operację, która objęła kilka miast i kolejne transporty. Płetwy pochodziły z Meksyku, a ich celem był Hongkong, jeden z głównych globalnych rynków handlu tym produktem.


Ponad 70 gatunków rekinów i płaszczek trafiło pod najwyższy poziom ochrony międzynarodowejFabien MichenetEast News


Płetwy rekinów od dekad są wykorzystywane w kuchni azjatyckiej, przede wszystkim do przygotowania zupy z płetwy rekina. Mimo kampanii społecznych i regulacji prawnych popyt utrzymuje się, szczególnie w segmencie luksusowym.

W Stanach Zjednoczonych handel płetwami został zakazany w 2022 r. na mocy ustawy Shark Fin Sales Elimination Act. Prawo zabrania ich kupna, sprzedaży, transportu i posiadania na terenie kraju. Nie dotyczy jednak całego łańcucha dostaw, który ma charakter międzynarodowy i często wykorzystuje luki w egzekwowaniu przepisów.

Skala problemu: dziesiątki milionów zabijanych rekinów


Nielegalny handel płetwami pozostaje jednym z głównych czynników spadku populacji rekinów. Szacuje się, że co roku ginie od 73 do 100 mln tych zwierząt, często wyłącznie dla pozyskania płetw. Reszta ciała bywa wyrzucana do oceanu.

Szczególnie zagrożone są gatunki takie jak żarłacz jedwabisty oraz Alopias superciliosus. Według organizacji zajmujących się ochroną przyrody nawet jedna trzecia wszystkich gatunków rekinów jest obecnie zagrożona wyginięciem.


rekin płynący przez przejrzystą, błękitną wodę oceanu, promienie słońca przebijające się przez powierzchnię i podkreślające sylwetkę drapieżnika

Żarłacz jedwabisty zabijany jest na potęgę imagesource123RF/PICSEL


Problem nie ogranicza się do pojedynczych przypadków przemytu. Badanie opublikowane w czasopiśmie Science Advances pokazuje, że handel nielegalnymi płetwami ma charakter systemowy. Naukowcy przeanalizowali blisko 20 tys. próbek z rynków w Hongkongu i stwierdzili obecność gatunków objętych ochroną międzynarodową.

„Wiele rekinów zmierza w stronę wyginięcia, a handel ich częściami napędza połowy ponad zdolność populacji do odtwarzania się” – mówi Demian Chapman z Mote Marine Laboratory and Aquarium.

Z kolei Diego Cardeñosa z Florida International University zwraca uwagę na skalę niezgodności między przepisami a rzeczywistością. „Istnieje ogromna luka między tym, co widnieje w dokumentach, a tym, co dzieje się naprawdę. Dane genetyczne pokazują, że chronione gatunki trafiają na rynek w alarmującym tempie” – podkreśla.


dwie duże kartonowe paczki pełne wysuszonych płetw rekina wysypujących się na blat, pomiędzy nimi znak U.S. Fish & Wildlife Service z wizerunkiem ptaka nad falującą wodą

Przechwycone płetwy rekinaUSFWSmateriały prasowe


Regulacje są, ale egzekwowanie zawodzi


Międzynarodowy handel wieloma gatunkami rekinów podlega ograniczeniom na mocy Convention on International Trade in Endangered Species. W praktyce jednak skuteczność tych regulacji zależy od kontroli na poziomie państw. A z tym bywa różnie.

Z analiz wynika, że 81 proc. krajów eksportujących płetwy nie raportuje handlu gatunkami objętymi ochroną. Jednocześnie produkty z nich wykonane regularnie pojawiają się na rynkach. W niektórych przypadkach liczba wykrytych płetw wielokrotnie przekracza to, co wynikałoby z oficjalnych danych.

„Nasze wyniki pokazują, że same regulacje to za mało. Ich skuteczność zależy od tego, czy są faktycznie egzekwowane” – mówi Chapman.

Amerykańska akcja pokazuje, jak wygląda ten mechanizm w praktyce. Przemyt wykorzystuje złożone trasy, fałszywe oznaczenia towarów i rozproszone punkty przeładunkowe. W tym przypadku wystarczyła jedna podejrzana paczka, by odkryć sieć obejmującą kilka stanów i międzynarodowe powiązania.

Służby apelują o zgłaszanie podejrzanych transportów i podkreślają, że walka z tym procederem wymaga współpracy między krajami. Bez niej nawet najbardziej restrykcyjne przepisy pozostają w dużej mierze na papierze.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem

UE zakazuje nazw „stek” i „bekon” dla produktów roślinnych. Co się zmieni?

Ogródek przy bloku – te rośliny mogą ściągnąć na ciebie mandat

Cudowny powrót kotki do domu po 11 latach. Pomógł czip z Polski

Przyszłość żubrów w Polsce pod znakiem zapytania. Problemy populacji, głód i wypadki

Dziwny wilk pampasowiec oraz gepard i surykatki w zoo w Gdańsku

To warzywo to skarb. Polacy wrzucają je do rosołu, ale może być też trujące

Coś złego dzieje się z motylami w Europie. Znikają jeden po drugim

Coś złego dzieje się z motylami w Europie. Znikają jecen po drugim

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.