Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

USA-Tajwan-Chiny. Nowa faza rywalizacji w Azji i Indo-Pacyfiku

Przez Pokój Prasowy1 czerwca, 20264 min odczytu

  • Liderka tajwańskiej opozycji Cheng Li-wun rozpoczęła wizytę w Stanach Zjednoczonych, co ma wpływ na relacje między USA, Chinami a Tajwanem.

  • Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas przemówienia w Singapurze wzywa sojuszników do zwiększenia wydatków na obronność, sygnalizując zmianę podejścia wobec partnerów w regionie.

  • Wypowiedzi amerykańskiego przedstawiciela sugerują utrzymanie silnej obecności militarnej USA w Indo-Pacyfiku przy jednoczesnym przesunięciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo na państwa regionu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Według „The Wall Street Journal” (WSJ) liderka tajwańskiej opozycyjnej Kuomintangu Cheng Li-wun rozpoczyna dwutygodniową wizytę w Stanach Zjednoczonych, która – jak podkreśla gazeta – „niesie ze sobą istotny ciężar geopolityczny w relacjach USA-Chiny”. Wizyta odbywa się w momencie, gdyPekin ponownie wzywa Waszyngton do rewizji wsparcia dla Tajpej.

Cheng w kwietniu spotkała się z Xi Jinpingiem jako pierwsza od dekady liderka głównej partii opozycyjnej Tajwanu. Jak przypomina dziennik, polityczka uchodzi za potencjalną kandydatkę w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Jej ugrupowanie tradycyjnie opowiada się za dialogiem z Pekinem, a sama Cheng ma przedstawiać USA wizję opartą o konstytucyjną interpretację „jednych Chin”.

Jak opisuje „WSJ”, Cheng przedstawia swoją podróż jako „misję pokojową”, jednak jej przekaz – zwłaszcza w kwestii relacji z Pekinem – może być odbierany jako zbieżny z narracją Chin. Polityczka twierdzi, że to obecna opozycja, a nie rząd w Tajpej, jest najlepiej przygotowana do zapewnienia stabilności w relacjach po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej.

Dziennik podkreśla, że Pekin postrzega obecne władze Tajwanu jako „separatystyczne”, a jednocześnie liczy na możliwość dialogu politycznego, który mógłby przyspieszyć proces określany przez Chiny jako „pokojowe zjednoczenie”. W tym kontekście wizytę Cheng w USA obserwuje się jako element szerszej gry dyplomatycznej.

Sytuacja na Pacyfiku. Waszyngton, Pekin i niepewność wokół Tajwanu


Równolegle do wizyty Cheng, w regionie Azji i Pacyfiku rośnie napięcie wokół polityki USA. Jak wskazuje „WSJ”, w amerykańskiej debacie pojawiają się pytania o przyszłość wsparcia dla Tajwanu, a sama wyspa pozostaje kluczowym punktem spornym w relacjach USA-Chiny.

Według cytowanego przez gazetę Jasona Hsu z Hudson Institute, „przesłanie Cheng, że konstytucja Tajwanu powinna być traktowana jako zasada 'jednych Chin’, może zostać odebrane w Waszyngtonie jako polityczna przykrywka dla opóźniania wsparcia obronnego”.

Hegseth: USA chcą silniejszych sojuszników w Azji


Drugim wątkiem opisywanym przez WSJ jest przemówienie sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha w Singapurze podczas Dialogu Shangri-La. Polityk wezwał azjatyckich sojuszników do zwiększenia wydatków obronnych, podkreślając, że „Ameryka jest krajem Pacyfiku”.

Jak opisuje dziennik, wystąpienie amerykańskiego przedstawiciela było wyraźnym sygnałem korekty tonu Waszyngtonu wobec azjatyckich sojuszników. Choć USA nadal deklarują utrzymanie silnej obecności militarnej w regionie Indo-Pacyfiku, ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo ma w większym stopniu spocząć na państwach partnerskich.

Hegseth podkreślił, że „era, w której Stany Zjednoczone dotowały obronę bogatych krajów, dobiegła końca”. Jak dodał, USA oczekują „partnerów, a nie protektoratów”.

Według „WSJ” istotną zmianą w porównaniu z poprzednimi wystąpieniami Hegsetha było złagodzenie retoryki wobec Chin. W przeciwieństwie do wcześniejszych deklaracji nie użył on określenia „komunistyczne Chiny” i nie odnosił się bezpośrednio do zagrożenia inwazją na Tajwan.

Zamiast tego mówił o „lepszych niż od wielu lat” relacjach USA-Chiny, wskazując na niedawne rozmowy Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. W tym kontekście Tajwan pojawił się tylko marginalnie – Hegseth zaznaczył, że decyzje dotyczące ewentualnej sprzedaży broni Tajpej należą do prezydenta USA.

Przemówienie Hegsetha w Singapurze. Sojusznicy zaniepokojeni


Przemówienie wpisuje się w szerszy kontekst niepewności w regionie. Jak wskazuje WSJ, część sojuszników USA w Azji i Europie obawia się, że Waszyngton może ograniczać swoje zobowiązania bezpieczeństwa. Hegseth próbował te obawy złagodzić, deklarując utrzymanie „silnej pozycji militarnej na zachodnim Pacyfiku”.

Jednocześnie nacisk na zwiększenie wydatków obronnych przez partnerów USA został odebrany przez część obserwatorów jako element presji politycznej. Sekretarz obrony podkreślał, że administracja Trumpa będzie preferować współpracę z „wzorowymi sojusznikami”, którzy sami inwestują w swoje bezpieczeństwo.

Hegseth odniósł się również do kontaktów wojskowych z Pekinem, wskazując, że amerykańscy i chińscy wojskowi „spotykają się częściej”, aby ograniczać ryzyko błędnych kalkulacji. Jak zauważa „WSJ”, ma to być efekt ustaleń z rozmów Trump-Xi, których celem jest stabilizacja relacji mimo strategicznej rywalizacji.

Jednocześnie – jak podkreślają analitycy cytowani przez gazetę – Pekin wysyła na konferencję niższą rangą delegacje niż w poprzednich latach, co interpretowane jest jako sygnał dystansu wobec zachodnich forów bezpieczeństwa.

Źródło: „The Wall Street Journal”

  • Strzały w Zatoce Omańskiej. Siły USA: Wydaliśmy ponad 20 ostrzeżeń
  • Starcie mocarstw, w centrum kluczowa przeprawa. Chiny przejmują inicjatywę

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Bliski Wschód. Izrael uderza w Liban. Netanjahu wydał nowy rozkaz

USA. „FT”: Armia Stanów Zjednoczonych uczy się od Ukrainy. Chodzi o drony

Francja przechwyciła tankowiec „floty sieci”. Emmanuel Macron komentuje

Rosyjski dron w Rumunii. Prezydent Nicusor Dan potwierdził pochodzenie maszyny

Mjanma. Ponad 50 ofiar eksplozji. Wiele osób poszkodowanych

USA, Newark. Wprowadzają godzinę policyjną. W tle protesty i ICE

Media: ONZ bankrutuje. USA i Chiny zalegają ze składkami

Decyzja Zełenskiego w ogniu krytyki. Będzie reakcja rządu? Kowal zapowiada

Wojna na Ukrainie. Ukraińskie drony przejęły kontrolę nad obwodem ługańskim

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.