Minister aktywów państwowych był we wtorek gościem “Porannej rozmowy” RMF FM”. Wojciech Balczun pytany był m.in. o kwestię rosnących cen paliw. Minister podkreślił, że jest w stałym kontakcie z prezesem Orlenu, Irenuszem Fąfarą. – Orlen przygotowuje specjalne promocje dla swoich klientów na stacjach benzynowych. To zostało przećwiczone w drugim kwartale. Program CPN się sprawdził bardzo mocno, natomiast był określonym kosztem dla budżetu państwa – powiedział szef resortu aktywów państwowych.
Balczun podkreślił, że wzrost cen paliw jest m.in. konsekwencją „spekulacji światowych wynikających z kryzysu”. Przypomniał również, że rząd przygotował rozwiązanie w postaci ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków. Co rząd zrobi w sytuacji, gdy prezydent ponownie jej nie zaakceptuje? – Możemy przyjąć takie założenie, że pan prezydent będzie działał w interesie koncernów paliwowych, które zarabiają niewyobrażalne pieniądze – powiedział gość RMF FM.
Balczun stwierdził, że “prezydent nie może działać wbrew interesowi państwa, czyli na przykład torpedując funkcjonowanie budżetu”.
W Polsce zabraknie paliwa? Balczun uspokaja
Pytany czy trzeba liczyć się z tym, że w Polsce może zabraknąć paliwa na stacjach, minister aktywów państwowych odpowiedział: – Moim zdaniem – absolutnie nie. Rezerwy są nienaruszone. Dostawy są zdywersyfikowane. Orlen jeszcze w sierpniu podpisał umowę na jedną czwartą swoich dostaw ze źródeł norweskich. Dodatkowo, w ostatnim półtora tygodniu 24 umowy, w tym 16 tydzień temu w piątek, z różnych kierunków. Najważniejsza jest dywersyfikacja, bo ona oznacza bezpieczeństwo. Jestem o to spokojny – przekonywał Balczun.
– Wszystkie działania, które podejmujemy, której podejmuje Orlen idą w tym kierunku, żeby paliwa nie zabrakło. To jest najważniejszy priorytet, to jest element stabilnego funkcjonowania państwa. Nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło – dodał.