Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Warszawiacy walczą o Jeziorko Czerniakowskie. Mają podpisy

Przez Pokój Prasowy1 sierpnia, 20263 min odczytu

  • Badacze i aktywiści zwracają uwagę na szybkie obniżanie się poziomu wody oraz zarastanie Jeziorka Czerniakowskiego w Warszawie.

  • W liście przesłanym do stołecznego ratusza 29 naukowców i ponad 30 organizacji pozarządowych domaga się zasilenia jeziora wodą z innego źródła.

  • Miasto planuje zlecić badania eksperckie dotyczące przyszłości jeziorka i oceny proponowanych rozwiązań.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Po Jeziorku Czerniakowskim jeszcze pięć lat temu można było popłynąć kajakiem. Dziś fragment jeziora, do którego wtedy kajak docierał bez problemu, przypomina bagno. – W ciągu stu lat straciliśmy połowę jeziora – przyznaje dr inż Agnieszka Bańkowska-Sobczak ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Jeziorko Czerniakowskie zamiera, bo nie ma zewnętrznego dopływu, jego wody parują, a wiosną i latem deszczu mało. – Postępująca zabudowa doprowadziła do tego, że poziom wód gruntowych obniżył się – mówi dr inż. Agnieszka Bańkowska-Sobczak.

Zdaniem społeczników walczących o uratowanie jeziorka, na jego złą kondycję mają też wpływ okoliczne działki. – Mamy nawożenie, nielegalną kanalizację. Wszystkie związki azotowe wpływają do jeziorka, powodują zarastanie i zakwit – uważa Jerzy Piasecki, prezes Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Miasto Ogród Sadyba.

Bujna roślinność jest z kolei przyczyną wypłycania się dawnego starorzecza Wisły i zwiększenia jego parowania. – W ciągu w zasadzie parunastu lat stan jeziorka może się tak pogorszyć, że już nie będzie można go uratować – mówi Jerzy Piasecki.

Jeziorko Czerniakowskie to cenny rezerwat Warszawy


Jeziorko Czerniakowskie to bardzo cenny rezerwat. Żyje tu najwięcej ptaków ze wszystkich terenów zielonych Warszawy. – Mieszka tu 110 gatunków, w tym 50 gatunków gniazdujących – mówi Marta Przedpełska z Fundacji „Zielona Mrówka”.


Tak wypoczywano nad Jeziorem Czerniakowskim w 2015 r.Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.plAgencja Wyborcza


Fatalną sytuację akwenu widać dziś gołym okiem. Pomosty stoją już oddalone kilka metrów od wody. Kiedyś z nich wędkowano, kiedyś z nich skakano do wody, a dziś to tylko stara pamiątka po dawnych dobrych czasach.

Niedawno do stołecznego ratusza trafił list podpisany przez 29 naukowców i ponad 30 organizacji pozarządowych. Domagają się podjęcia szybkich kroków w celu ratowania jeziorka. Chodzi o zapewnienie dooływu wody z innego źródła. Takie rozwiązania są już w Polsce stosowane na jeziorach np. Głebokim czy Zdworskim.

– W przypadku Jeziorka Czerniakowskiego zanikanie jeziora ma charakter przyśpieszony, w związku z tym konieczne jest doprowadzania wody z obcej zlewni – mówi dr inż. Agnieszka Bańkowska-Sobczak.

W tym wypadu chodzi o wodę z Wisły. Powstała już nawet koncepcja stworzenia systemu przelewów, który przywróci jej dopływ podczas tzw. wyżówek. – Wtedy zaczyna działać system połączeń i wlewa nadmiar wody do zbiornika – mówi dr hab. Piotr Sikorski ze Szkoły Głównej Gospdarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Urzędnicy z Ratusza list w sprawie jeziorka czytali. Zapewniają, że do wszystkich propozycji podchodzą bardzo poważnie. Problem jest jednak złożony.

– Jeziorko jest rezerwatem i nie możemy po prostu dolać wody. Wisła jest obszarem Natura 2000 i wszelkie działania na tych dwóch obszarach musza być przeprowadzane z bardzo dużą rozwagą – wyjaśnia Magdalena Rawicka-Polnik, zastępca dyrektora Biura Ochrony Środowiska z UM Stołecznego Warszawy.

Miasto zapowiada, że zleci badania eksperckie dotyczące przyszłości jeziorka oraz proponowanych rozwiązań.

Czytaj Dalej

Żarłacz rafowy zaatakował na Fidżi. Prędkość była ogromna

Biebrzański Park Narodowy organizuje zawody w koszeniu traw

Prąd będzie tak tani, że zaczną płacić ludziom, by chcieli go zużyć

Rekiny pojawiają się przy plażach. Uciekają tu przed upałem

Amerykanie nadal montują panele fotowoltaiki. Nie patrzą na Trumpa

W Finlandii ruszyła największa na świecie bateria z piasku

Ten kwiat uwielbia upały i nie boi się ślimaków. Ogrodnicy zachwyceni

Orki mają zwierzę, którego się obawiają. To grindwale

Małpy potrafią adoptować zwierzęta. Jakby trzymały je jako domowe

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.