Od 1 maja jest tymczasowo stosowana umowa handlowa między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur.
„Podpisałem wczoraj rozporządzenie wspólnie z minister zdrowia dotyczące zakazu wjazdu produktów, które mogą mieć ślady pestycydów niedozwolonych w Unii Europejskiej, a które to środki są dopuszczone w krajach trzecich. Takie rozporządzenie już wkrótce zacznie obowiązywać, żeby chronić rolników i konsumentów” – powiedział minister na konferencji prasowej.
Lepiej polskie niż zagraniczne
Szef resortu podkreślił jednocześnie, że kluczową rolę w kształtowaniu rynku odgrywają sami konsumenci. Zachęcał do wybierania żywności oznaczonej logotypem „Produkt polski”, wskazując, że oznacza to lokalne pochodzenie i brak konieczności transportu z innych kontynentów.
Krajewski przekazał, że w celu ochrony polskich rolników przed potencjalnymi negatywnymi skutkami umowy z krajami Mercosur, wprowadzono szereg mechanizmów obronnych na poziomie krajowym i europejskim, m.in. automatyczne klauzule ochronne. Ocenił, że to jeden z kluczowych mechanizmów, który pozwala państwu członkowskiemu złożyć wniosek o zablokowanie importu danego produktu.
Obecny na konferencji eurodeputowany Krzysztof Hetman wskazał, że do umowy z krajami Mercosur wprowadzono klauzule ochronne, które pozwalają reagować na zakłócenia rynku. „Wystarczy jedno zgłoszenie i Komisja Europejska musi podjąć decyzję o zablokowaniu importu takiego produktu” – powiedział.
Minister Krajewski przypomniał, że import towarów wrażliwych z państw Mercosur, takich jak „wołowina klasy premium”, odbywa się w ramach określonych limitów ilościowych. Choć obecnie wołowina jest zwolniona z 20 proc. cła, przekroczenie kontyngentu spowoduje automatyczny powrót ceł.
Mercosur a Polska
Krajewski zapowiedział też wzmocnienie kontroli. Polskie inspekcje mają kontrolować wszystkie produkty wjeżdżające do kraju. Krajewski odniósł się także do umowy handlowej UE z krajami Mercosur, wskazując, że nie była ona negocjowana bezpośrednio przez Polskę, lecz przez Komisję Europejską. Zapowiedział jednocześnie, że do 26 maja może zostać złożona skarga do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nad którą pracują resorty rozwoju i spraw zagranicznych.
Minister zaznaczył również, że mimo krytyki umowy z Mercosur Polska musi utrzymywać równowagę w relacjach handlowych. Wskazał, że nasz kraj jest znaczącym eksporterem żywności – w 2025 r. wartość eksportu produktów rolnych wyniosła 248 mld zł – co wymaga otwartości na współpracę międzynarodową.
Wejście w życie umowy z Mercosur oznacza zniesienie ceł i barier handlowych. Umowa zakłada zniesienie 92 proc. ceł w UE na towary importowane z Mercosur, a na pozostałą część bardziej wrażliwych produktów, w okresach przejściowych, do 10 lat. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.
Dzięki umowie możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po znacznie niższych stawkach celnych; taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie kontyngentów.
Komisja Europejska zobowiązana jest do stałego monitoringu importu wrażliwych produktów rolnych z krajów Mercosur i prezentowania w tej sprawie raportu przynajmniej co 6 miesięcy.
Tańsze towary
Według ministerstwo rolnictwa, największe potencjalne zagrożenia związane z umową UE-Mercosur dla polskiego rolnictwa dotyczą przede wszystkim sektora wołowiny i mięsa drobiowego.
Według danych ministerstwa rolnictwa, Polska wyeksportowała w 2025 r. do państw Mercosur produkty rolno-spożywcze o wartości ok. 83,9 mln euro, natomiast sprowadziła produkty za 1 713,2 mln euro.
W 2025 r. do państw Mercosur wyeksportowano z Polski głównie: słód, wyroby piekarnicze oraz pieczywo cukiernicze (wafelki i gofry, herbatniki), czekoladę i przetwory spożywcze zawierające kakao oraz wyroby cukiernicze. W imporcie Polski z państw Mercosur dominowały głównie makuchy sojowe, kawa, tytoń nieprzetworzony, orzeszki ziemne oraz sok pomarańczowy.