Finalna wersja wpisu Zbigniewa Ziobry – w całości w języku węgierskim – została opublikowana na platformie X we wtorek o godz. 19.21.
Były szef resortu sprawiedliwości zapewnił na jego wstępie, że ani on, ani były minister Marcin Romanowski „nigdy nie byli za nic skazani”. Według Ziobry stali się oni natomiast „celem przestępczych działań dyktatury Tuska”.
Węgry. Ziobro uderza w Tuska, pisze do lidera opozycji
„Donald Tusk – pod wpływem Ursuli von der Leyen – odegrał znaczącą rolę w stworzeniu struktury przestępczej, w skład której wchodzą jego najbliżsi przyjaciele i współpracownicy. Osoby te sprzeniewierzyły ogromne sumy pieniędzy, manipulowały przetargami publicznymi i przyjmowały łapówki” – oskarża Ziobro w publikacji. Jak dodał, „łączna kwota, której dotyczą dochodzenia w sprawie defraudacji, prowadzone przeciwko jego dwóm zaufanym ministrom i prywatnemu prawnikowi, wynosi 360 milionów euro„.
W dalszej części wpisu Ziobro informuje, że jako prokurator generalny „nadzorował również sprawy, w których łapówki miały trafić do samego Donalda Tuska”.
„Moja 'wina’ polega rzekomo na tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości, nadzorowane przeze mnie, działając zgodnie z prawem, przeznaczyło środki na nowoczesny sprzęt dla szpitali państwowych i straży pożarnej, nowoczesne urządzenia elektroniczne wykorzystywane w ściganiu przestępstw, a także na renowację prokuratury” – wyjaśnia dalej Ziobro we wpisie.
Węgry. Ziobro zwraca się do przeciwnika Orbana
Były minister sprawiedliwości uważa, że naraził się organom ścigania tym, że dzięki jego decyzjom „pieniądze przestały płynąć wyłącznie do uprzywilejowanych organizacji, reprezentujących ideologię LGBT, a trafiły również do wcześniej pomijanych i dyskryminowanych organizacji chrześcijańskich, katolickich i konserwatywnych”.
Ziobro stwierdził przy tym, że „Tusk, wykorzystując prokuraturę i wywierając nielegalny wpływ na sądy, tuszuje również sprawy korupcyjne swoich partyjnych kolegów”, przeciwko którym sam były minister prowadził dochodzenie.
Zwracając się do Magyara, Ziobro pyta dalej: „Czy powie Pan Węgrom, co oznacza dla Polski powrót Tuska do władzy?„.
„Pomogę – na przykład pogodzenie się z tym, że Niemcy bez żadnej kontroli wysyłają tysiące nielegalnych imigrantów z powrotem do Polski” – wylicza były minister sprawiedliwości. Dalej Ziobro wskazał na dług publiczny Polski, który jego zdaniem „przypomina dramat, jaki niegdyś spowodował Ferenc Gyurcsány na Węgrzech”.
„Skoro obiecuje Pan, że pójdzie Pan w ślady Tuska, musi Pan uczciwie powiedzieć swoim wyborcom, że będą oni płacić najwyższe rachunki za prąd w Unii Europejskiej. Tak jak Tusk załatwił to Polakom” – pisze Ziobro do lidera węgierskiej opozycji.
Zbigniew Ziobro na Węgrzech. „Problemem nie jestem ja”
W dalszej części wpisu Ziobro wspomina o rzekomym dążeniu przez Tuska do „wprowadzenia małżeństw homoseksualnych” i próby otwarcia drogi do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, a także wstrzymanie strategicznych inwestycji państwowych i samorządowych. Były minister obarczył premiera także winą za kryzys w polskiej ochronie zdrowia.
„Dlatego, panie Magyar, problemem dla Węgier nie jestem ja, ale ludzie tacy jak pan i Donald Tusk – którzy ulegają zewnętrznym interesom i prowadzą swoje kraje do podporządkowania się Brukseli. Z całego serca ostrzegam Węgrów przed naśladowcami Tuska, ponieważ jest to droga do katastrofy, której w żadnym wypadku nie życzę moim węgierskim braciom!” – podkreślił Ziobro.
Na koniec były szef resortu sprawiedliwości podziękował Viktorowi Orbanowi, który – jak podkreślił, cytując prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa – „w wielu sprawach pokazał, jak odważny jest i jak wierny swoim zasadom”. „W moim przypadku przeciwstawił się bezprawiu, kłamstwom i prześladowaniom politycznym” – ocenił Ziobro.
Pierwszy wtorkowy wpis w tym temacie Zbigniew Ziobro opublikował o godzinie 18.58. Choć jego treść była niemal identyczna, wyróżniał ją nagłówek brzmiący:
„Oświadczenie Zbigniewa Ziobro w odpowiedzi na ataki Petera Magyara. Szanowna Pani/Szanowny Panie! W związku z ostatnią wypowiedzią pana Petera Magyara…”.
Wersja ta została jednak usunięta, a w jej miejsce pojawiła się ta przytoczona powyżej. Na jej początku nie ma już formalnego nagłówka, a jedynie oznaczenie konta Petera Magyara.
Wcześniej, w związku z przyznaniem azylu Zbigniewowi Ziobrze przez rząd Węgier, główna partia opozycyjna – TISZA, której przewodniczącym jest Peter Magyar, krytykowała tę decyzję, mówiąc, że Węgry „nie będą zapewniać schronienia czy azylu zagranicznym przestępcom”.