-
Policjanci z Wejherowa otrzymali zgłoszenie o dużym wężu znajdującym się przy drodze, który syczał na przejeżdżające samochody.
-
Na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który zabezpieczył dwumetrowego pytona i przewiózł go do przychodni.
-
Policja przypomniała, że w sytuacji znalezienia nietypowego lub niebezpiecznego zwierzęcia należy zawiadomić odpowiednie służby, zamiast próbować samodzielnej interwencji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kierowcy jadący drogą wojewódzką nr 218 dostrzegli w piątek ok. godz. 13 leżącego na poboczu dużego gada. Ich uwagę zwróciło nie tylko jego rozmiar, ale również zachowanie. Wąż syczał w stronę przejeżdżających samochodów.
Zaniepokojeni kierowcy powiadomili policję. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, ponieważ w rejonie drogi mogą poruszać się również piesi. Nie było wiadomo, z jakim gatunkiem węża mają do czynienia ani czy gad może stanowić zagrożenie dla ludzi.
Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie przekazała, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące jedynie „dużego węża przy drodze”. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów ruchu drogowego.
Dwumetrowy pyton na poboczu drogi. Nietypowa interwencja policji
Funkcjonariusze nie próbowali samodzielnie odławiać gada, zabezpieczyli rejon, w którym znajdował się wąż i wezwali lekarza weterynarii.
Po przyjeździe specjalisty wąż został złapany. Mundurowi asystowali przy jego transporcie do przychodni weterynaryjnej. Ustalono, że był to pyton.
Nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych, a gad trafił pod opiekę weterynaryjną.
Nietypowa interwencja pod Wejherowem. „Długo nie zapomnimy”
Policjanci z Wejherowa podkreślili, że tego rodzaju zgłoszenia nie należą do codzienności. „Takiego zgłoszenia policjanci z pewnością nie dostają codziennie i długo nie zapomną” – przekazała wejherowska policja.
Przypomnieli również, że w przypadku znalezienia nietypowego lub potencjalnie niebezpiecznego zwierzęcia nie należy podejmować prób jego samodzielnego chwytania. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest powiadomienie odpowiednich służb lub specjalisty.
-
Jadowity pasażer na gapę. Skorpion użądlił kobietę
-
Wąż uciekł z terrarium w amerykańskiej szkole i wzniecił pożar