Polskie społeczeństwo starzeje się najszybciej w Europie i widoków na odwrócenie tej sytuacji nie ma. Osoby powyżej 60 roku życia stanowią już 25 proc. społeczeństwa. Do 2050 roku odsetek seniorów wzrośnie do ponad 40 proc. – mowa o około 14 mln osób, których nie należy finansowo ignorować.
To powody, dla których zalety pobytu w uzdrowisku docenia coraz więcej Polaków. Z roku na rok chętnych na wyjazd do sanatorium tylko przybywa. Z trendu, który szybko się nie skończy, chce w pełni skorzystać Polski Holding Hotelowy (PHH).
Sanatorium to pewny interes. Polsce potrzeba więcej pokoi w sanatoriach
Średni czas oczekiwania na kurację w uzdrowisku w 2026 roku to obecnie około siedmiu – ośmiu miesięcy. Na wyjazd „do wód” najdłużej czekają mieszkańcy województwa pomorskiego, śląskiego, mazowieckiego i zachodniopomorskiego. Najkrócej czeka się na Podlasiu, Warmii i mazurach oraz w wojewódzkie kujawsko – pomorskim.
Polska ma tylko 48 uzdrowisk, a w nich od lat ograniczoną liczbę sanatoriów (190), szpitali uzdrowiskowych (40) i łóżek dla kuracjuszy (około 45 tysięcy). Nie stoją puste – są wykorzystywane przez okrągły rok. Pobyt w sanatorium można sobie zafundować prywatnie, ale miejsca w sanatoriach wykupuje z góry Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oraz Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. To pewny interes, na którym chce zarobić więcej niż dotychczas także PHH.
Dwa sanatoria zostaną wkrótce wyłączone z obiegu. Przejdą gruntowny remont
Jak zapowiedział Rafał Szmytke, prezes PHH, spośród 53 obiektów hotelowych i sanatoryjnych należących do grupy, 12 przejdzie gruntowną modernizację i rozbudowę. Sześć zostanie wyburzonych, a w ich miejscu powstaną większe i nowocześniejsze obiekty – z większą liczbą pokoi dla kuracjuszy i w lepszym standardzie.
– W najbliższym czasie zmodernizowane zostaną obiekty sanatoryjne w Kołobrzegu (Chalkozyn) i Dąbkach (Geovita). To inwestycja na prawie 150 mln zł, a jej efektem będzie zwiększenie liczby pokoi z 90 do 300. Łączny budżet, jaki zabezpieczyliśmy na doinwestowanie tej części naszego portfolio, przekracza 430 mln zł – wyjaśniał na łamach „Pulsu Biznesu” Rafał Szmytke. Pierwsze dwie przebudowy mają się zakończyć w 2029 roku.