W skrócie
-
39-letni Polak i 24-letni Tunezyjczyk próbowali oszukać 86-letnią Włoszkę, twierdząc, że jej córka miała wypadek.
-
Kobieta przekazała Polakowi, podającemu się za prawnika, 370 euro w gotówce oraz złotą biżuterię o wartości około 23 tysięcy euro.
-
Policja zatrzymała obu podejrzanych, a ofierze zwrócono pieniądze i biżuterię; grozi im do 5 lat więzienia za oszustwo kwalifikowane.
Żyjący w Kampanii Polak miał zastosować wobec 86-letniej mieszkanki miejscowości Castellana obok Treviso metodę „na legendę”.
Zadzwonił do kobiety i przekonywał ją, że jej córka poważnie ucierpiała w wypadku samochodowym.
Włochy. Polak miał oszukać 86-latkę. Metodę znamy z Polski
Polak podał się za prawnika, który chce uzyskać pieniądze na leczenie córki. Po pieniądze zgłosił się osobiście w domu kobiety. Ta przekazała mu gotówkę i złotą biżuterię.
„Korzystając z głębokiego wzburzenia kobiety, jeden z przestępców pojawił się w jej domu, podając się za prawnika, i udało mu się uzyskać 370 euro w gotówce oraz złotą biżuterię o szacunkowej wartości około 23 tysięcy euro” – podał serwis.
Włoszka zdała sobie sprawę, że padła ofiarą oszustwa, gdy Polak oddalił się spod jej domu bez słowa wyjaśnienia.
Wpadka Polaka we Włoszech. Próbowali uciekać pociągiem
Powiadomieni o sprawie przez ofiarę oszustwa carabinieri mieli zadziałać błyskawicznie i Polaka udało się zatrzymać na dworcu w Padwie.
„Dalsze dochodzenie pozwoliło również zidentyfikować wspólnika 39-letniego fałszywego prawnika. 24-letni Tunezyjczyk został znaleziony w pociągu dużych prędkości jadącym do Neapolu” – podał serwis.
24-latka policja wyprowadziła z pociągu we Florencji. Znaleziono przy nim zarówno gotówkę, jak i biżuterię przekazaną przez ofiarę oszustwa. Kosztowności zostały zwrócone 86-latce.
We Włoszech za oszustwo grozi od sześciu miesięcy do trzech lat więzienia. W przypadku Polaka i Tunezyjczyka mowa jednak o oszustwie kwalifikowanym, dokonanym za pośrednictwem środków informatycznych. Mężczyźni mogą zostać pozbawieni wolności nawet na pięć lat.