W skrócie
-
W wyniku irańskiego ataku rakietowego wybuchł pożar w państwowej rafinerii ropy naftowej BAPCO w Bahrajnie.
-
Nie odnotowano ofiar i pożar został opanowany, a prace w rafinerii są kontynuowane.
-
Iran kontynuuje ataki odwetowe pod kryptonimem „Prawdziwa Obietnica IV” na obiekty w rejonie Zatoki Perskiej. To odpowiedź na sobotnie uderzenie USA i Izraela.
Agencja AFP poinformowała o irańskim ataku rakietowym, który wywołał pożar w głównej państwowej rafinerii ropy naftowej w Bahrajnie – Petroleum Company (BAPCO). Centrum komunikacyjne kraju przekazało, że ogień udało się już opanować.
„W jednym z oddziałów rafinerii BAPCO Energies wybuchł pożar po irańskim ataku rakietowym. Pożar został całkowicie opanowany” – przekazał rządowy organ ds. komunikacji.
Bahrajn. Irański atak na rafinerię. W sieci krąży nagranie
Rafineria, zarządzana przez państwową spółkę naftową Bahrajnu BAPCO, położona jest na wyspie Sitra na południe od stolicy Bahrajnu, Manamy.
„Nie ma doniesień o żadnych ofiarach, a prace w rafinerii są kontynuowane. Obecnie trwa ocena szkód” – dodało centrum komunikacyjne Bahrajnu, cytowane przez AFP.
W sieci pojawiło się nagranie z momentu uderzenia Teheranu. Widać na nim szalejący ogień oraz kłęby dymu unoszące się nad zakładem.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran prowadzi ataki odwetowe
Przypomnijmy, że Iran prowadzi pod kryptonimem „Prawdziwa Obietnica IV” ataki na całym terenie Zatoki Perskiej. Jest to odpowiedź na sobotnie uderzenie USA i Izraela.
W wyniku akcji przeprowadzonej przez te kraje pod kryptonimami „Ryczący Lew” i „Epicka Furia”, zginął m.in. najwyższy przywódca polityczno-religijny ajatollah Ali Chamenei.
Celem irańskich ataków były do tej pory nie tylko amerykańskie bazy i centra wojskowe, ale także infrastruktura cywilna, w tym obiekty wydobycia węglowodorów w krajach bogatych w ropę naftową.
Mimo nieustępujących ataków ze strony Teheranu Stany Zjednoczone utrzymują, iż „możliwość oddziaływania reżimu irańskiego na siły zbrojne USA i partnerów regionalnych gwałtownie maleje, podczas gdy amerykańska siła bojowa stale rośnie„.