-
Ukraina doświadcza poważnych braków amunicji do samolotów F-16, przez co piloci są zmuszeni korzystać głównie z działek pokładowych, co wiąże się z większym ryzykiem.
-
Dowódca ukraińskiej brygady potwierdził, że myśliwce F-16 są kluczowe w obronie powietrznej. Podkreślił przy tym konieczność zwiększenia dostaw uzbrojenia, w tym pocisków Patriot oraz AIM-9 i AIM-120.
-
Braki w dostępności pocisków Patriot utrudniają Ukrainie obronę przed rosyjskimi atakami rakietowymi, a wojskowi apelują o zwiększenie produkcji uzbrojenia oraz surowsze sankcje wobec Rosji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ukraina, jak poinformowała agencja Unian, boryka się z „dotkliwym niedoborem pocisków” do samolotów F-16. W ostatnich dniach piloci, aby odeprzeć rosyjskiej uderzenia, musieli polegać wyłącznie na wbudowanych w myśliwce działach. Jak wskazała agencja, dostępne zapasy pocisków „są obecnie ograniczane”.
Shelby Wilder, dziennikarka stacji Newsmax, ujawniła, że ze względu na sytuację ukraińskie siły powietrzne śledzą transporty nowych rakiet „odliczając nie tylko godziny, ale i minuty„. Z kolei serwis TWZ poinformował, że „głównym zmartwieniem” pozostaje to, czy rakiety dotrą na czas przed kolejnym dużym rosyjskim atakiem.
Wojna w Ukrainie. Kijów ma problem z pociskami do F-16
O sytuację zapytano ukraińskiego dowódcę 107. brygady, posługującego się pseudonimem „Fantom”. Wojskowy potwierdził, że rzeczywiście Ukraina ma problem z pociskami do F-16. Ponadto podkreślił, że „każdy samolot bez uzbrojenia jest bezużyteczny”.
„Fantom” zaznaczył przy tym, że myśliwce F-16 stały się „ważnym elementem wielowarstwowej obrony powietrznej Ukrainy”. Przechwytują one bowiem rosyjskie drony i pociski manewrujące, a także są w stanie zwalczać rosyjskie samoloty bojowe. Kijów wykorzystuje je w regularnych walkach od wakacji 2024.
– Koncentrujemy się na ochronie naszego nieba przed rosyjskimi bezzałogowymi dronami, aby chronić naszą infrastrukturę w kraju – zaznaczył dowódca, po czym dodał, że priorytetem ukraińskiej armii pozostają pociski manewrujące.
Ukrainie brakuje pocisków do F-16. Dowódca wystosował apel
Unian wskazało, że samolot F-16 jest uzbrojony głównie w pociski średniego zasięgu AIM-120 oraz pociski krótszego zasięgu AIM-9 Sidewinder. Broń ta jest obecnie deficytowa, ponieważ stała się towarem, którego dostępność decyduje o przebiegu misji bojowej.
W przypadku braku pocisków piloci korzystają z działka pokładowego, ale jest to „bardziej ryzykowana taktyka” – zwłaszcza w nocy oraz w przypadku małych i powolnych celów.
Ze względu na sytuacje „Fantom” wezwał do zwiększenia dostaw. – Potrzebujemy więcej środków obronnych – pocisków Patriot i pocisków AIM-9 lub AIM-120 dla naszej floty – podkreślił. W jego ocenie samo dostarczenie samolotów nie wystarczy i Ukraina „potrzebuje stabilnego i stałego” systemu uzbrojenia.
Dodajmy, że pociski AIM-9 i AIM-120, są również wykorzystywane w ukraińskich naziemnych systemach obrony powietrznej.
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Kijów ma problem z obroną, brakuje mu pocisków Patriot
Przypomnijmy, że sytuację utrudniają też braki w arsenale pocisków Patriot. Ogranicza to możliwości obrony Ukrainy przed pociskami balistycznymi. Sytuacja ta spowodowana jest ogromnym popytem, który pojawił się w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i wzrostem zapotrzebowania na systemy obrony powietrznej na całym świecie.
– Musimy przynajmniej spróbować zwiększyć produkcję albo przynajmniej pozwolić Ukrainie przenieść produkcję na Ukrainę lub do innych krajów europejskich – wskazał ukraiński dowódca.
„Fantom” zaapelował przy tym do zachodnich partnerów, aby nie myśleli tylko o jednorazowych dostawach broni, ale także o „zwiększeniu mocy produkcyjnych i zwiększeniu wysiłków”, by uniemożliwić Rosji pozyskiwanie komponentów do własnej produkcji rakiet.
– Nie zdziwiłbym się, gdyby Rosjanie używali pralki, którą kupili za pośrednictwem podmiotu zewnętrznego, aby uzyskać części potrzebne do budowy pocisków – powiedział.
Dowódca uważa też, że potrzebne są surowsze sankcje, aby uniemożliwić Rosji dostęp do tych komponentów. Szczególnie w obliczu nadchodzącej zimy i zapowiadanych zmasowanych ataków na infrastrukturę energetyczną w Ukrainie.
Źródła: Unian, Newsmax, TWZ