-
Komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius proponuje państwom Europy przekazywanie zapasów broni Ukrainie i zmianę podejścia w produkcji zbrojeniowej na tańsze i masowe rozwiązania.
-
Według Kubiliusa Europa produkuje broń w modelu „haute couture”, przez co pozostaje w tyle za Ukrainą i Rosją pod względem ilości, a ukraińska produkcja skupia się na efektywności i szybkości.
-
Komisarz jako przeszkody w efektywnym rozwoju europejskiej obronności wskazuje „zamknięty system” zakupowy w krajach takich jak Niemcy i Francja.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W rozmowie z „Financial Times” komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius zaapelował do rządów państw europejskich o udostępnianie swojego arsenału zbrojeniowego na potrzeby dostaw do walczącej z Rosją Ukrainy.
Komisarz UE chce „pokoju przez siłę”. Wskazał na Ukrainę
Kubilius dodał także, że wzmocnienie ukraińskiej armii będzie tym bardziej istotne w przypadku, gdy Europa otworzy kanały negocjacji z Rosją.
– Jedyną formułą, która może przynieść pokój, jest pokój poprzez siłę, a siła powinna być po stronie Ukrainy – stwierdził Kubilius i dodał, że istotna może być w tym rola Europy.
Zdaniem unijnego komisarza czynnikiem, który niweluje europejski potencjał zbrojeniowy, jest podejście oparte na tworzeniu „haute couture”, terminu znanego z dziedziny luksusowej mody, wskazującego na elitarne, luksusowe i szyte na miarę kreacje. Z tego powodu – twierdzi Kubilius – Europa pozostaje w tyle za Ukrainą i Rosją w produkcji choćby pocisków rakietowych.
– Europa produkuje broń, która jest technologicznie bardzo zaawansowana, bardzo droga i niemożliwa do rozwinięcia. (…) Ukraińcy produkują to, co europejskie firmy nazywają sprzętem „wystarczająco dobrym” – argumentował.
Jako przykład podał produkcję ukraińskich pocisków manewrujących Flamingo, których Ukraina może wyprodukować w tym roku ok. 700. „Financial Times” zaznacza, że UE wyprodukowała ich mniej niż 300, a Rosja 1200.
Szersza współpraca UE z Ukrainą. Unijny komisarz o korzyściach
Szansą na pomoc dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy mogłyby być zakupy z zapasów krajów UE, przy korzystaniu z puli 60 mld euro z niedawno uzgodnionej pożyczki w wysokości 90 mld euro.
Sprzedający mogliby – zdaniem Kubiliusa – wykorzystać te pieniądze na zakup większej ilości broni lub zwiększenie produkcji. Za przeszkody w rozwijaniu europejskiego przemysłu zbrojeniowego uznał także politykę prowadzoną zwłaszcza przez największe państwa. Zauważył, że Francja i Niemcy kupują 70 proc. sprzętu wytwarzanego przez ich własny przemysł, przez co tworzy się „zamknięty system”.
Jako przykład możliwej płaszczyzny współpracy wskazał projekt Bromo, którego celem jest stworzenie europejskiego lidera w dziedzinie kosmosu i satelitów, zdolnego do konkurowania ze SpaceX Elona Muska.
Portal RBC-Ukraina przypomniał, że według deklaracji premier Ukrainy Julii Swyrydenko, ponad połowa broni obecnie wykorzystywanej przez ukraińską armię została wyprodukowana przez ukraińskie firmy.
Według danych rządowych Ukraina kupuje 76 proc. broni wykorzystywanej na froncie od ukraińskich producentów. Ponadto niedawno ogłoszono, że ukraińskie wojsko otrzyma nowe rodzaje broni i sprzętu, w tym nowoczesne drony i systemy artyleryjskie.
Źródło: „Financial Times”
-
Białoruś naliczyła 116 dronów. Ukraina błyskawicznie reaguje na zarzuty
-
Idziesz na wojnę? Zlikwidujemy ci długi. Nowy „prezent” od Putina