Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. Potężne uderzenie Rosji. „Putin czekał”

Przez Pokój Prasowy3 lutego, 20263 min odczytu

  • Rosja przeprowadziła nocny zmasowany atak na Ukrainę, używając około 450 dronów i ponad 60 rakiet, uderzając głównie w sektor energetyczny.

  • W wyniku ataków ucierpiały Kijów, Charków i Dniepr, gdzie doszło do poważnych uszkodzeń infrastruktury, pożarów i konieczności spuszczenia wody z systemów ogrzewania.

  • Polskie wojsko prewencyjnie poderwało myśliwce. Jak jednak podkreślono, przestrzeń powietrzna Polski nie została naruszona podczas ataków.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował we wtorek rano, że Rosja użyła w ciągu nocy około 450 dronów oraz ponad 60 rakiet. W trakcie zmasowanego ataku wojska Kremla uderzyły m.in. w ukraiński sektor energetyczny. Sybiha stwierdził, że było to celowe działanie Moskwy.

„Ani spodziewane wysiłki dyplomatyczne w Abu Zabi w tym tygodniu, ani jego (Władimira Putina – przyp. red.) obietnice złożone Stanom Zjednoczonym nie powstrzymały go przed kontynuowaniem aktów terroru wobec zwykłych ludzi w czasie najsurowszej zimy” – napisał Andrij Sybiha na platformie X.

Jak ocenił, „Putin czekał na spadek temperatur, aby zaatakować sektor energetyczny”.

Wojna w Ukrainie. Zmasowany nocny atak Rosji


W trakcie nocnych ataków Rosja uderzyła m.in. w Kijów, Charków i miasto Dniepr. Wszędzie tam słychać było wybuchy.

W stolicy Ukrainy, gdzie alarm powietrzny trwał ponad siedem godzin, ranne zostały trzy osoby. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiadomiła o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i pożarach, a pociski trafiły m.in. w stację benzynową.

W godzinach nocnych Kijowska Miejska Administracja Wojskowa alarmowała o możliwych uderzeniach rakiet balistycznych. Kanały monitoringowe w komunikatorze Telegram ostrzegały też przed dronami i aktywnością lotnictwa strategicznego Rosji.

Ukraina. Moskwa uderzyła w infrastrukturę energetyczną


W Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy, intensywne ostrzały ciągnęły się przez ponad trzy godziny. O atakach poinformował mer miasta Ihor Terechow. „Cel jest oczywisty: zrujnować jak najwięcej i pozostawić miasto bez ciepła w silne mrozy” – napisał na Telegramie.

Terechow poinformował, że w wyniku ataku w Charkowie trzeba było spuścić wodę z systemów ogrzewania 820 budynków.

„Aby nie dopuścić do zamarznięcia sieci, musimy spuścić wodę z systemu ciepłowniczego 820 budynków, które są zasilane z jednej z największych elektrociepłowni. Rozumiem, jak trudne jest to przy dwudziestostopniowym mrozie. Jednak bezprecedensowy atak na infrastrukturę krytyczną nie pozostawia innego wariantu. Nasi specjaliści nie widzą innego wyjścia” – podkreślił mer Charkowa.

Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Dniepr na południowym wschodzie kraju. „Wróg w sposób zmasowany atakował obwód dniepropietrowski, używając do tego dronów i rakiet” – napisał na Telegramie szef władz wojskowych obwodu Ołeksandr Hanża.

„W Dnieprze wybuchł pożar. Są także uszkodzenia na terenie obiektu infrastruktury, zniszczone zostały dwa domy prywatne, dwupiętrowy blok i akademik” – dodał Hanża.

Nocny ostrzał Ukrainy. Polskie wojsko poderwało myśliwce, głos zabrał Radosław Sikorski


Dodajmy, że w związku z trwającymi atakami polskie wojsko podjęło decyzję o prewencyjnym poderwaniu myśliwców. „Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone” – przekazało rano DORSZ.

Wojsko podkreśliło, że w trakcie ataków na Ukrainę nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W trakcie akcji polskim siłom pomocy udzieliły: niemiecka Luftwaffe oraz Holenderskie Siły Zbrojne.

W sprawie ataków głos zabrał m.in. szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, który we wpisie opublikowanym na platformie X stwierdził, iż to „tyle w sprawie obietnicy Putina złożonej Donaldowi Trumpowi„.

Przypomnijmy, że prezydent USA Donald Trump ogłosił 29 stycznia, że otrzymał od rosyjskiego przywódcy Władimira Putina zapewnienie, że Rosja nie będzie atakować Kijowa i innych ukraińskich miast, nie wskazując precyzyjnie, jak długo miałoby nie dochodzić do ataków. Po czasie Kreml poinformował, że chodzi o okres do 1 lutego.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Cieśnina Ormuz. Francja i Wielka Brytania na czele koalicji około 30 państw

Wojna na Bliskim Wschodzie. Były szef MI6: Iran zyskał przewagę nad USA

Atak na irańską elektrownię w Buszehrze. Rosatom wycofuje pracowników

Rozbitkowie napisali „SOS” na piasku. Akcja ratunkowa na Hawajach

Jak Rosja rekrutuje sabotażystów w Europie? Kulisy śledztwa z Mołdawii

Mark Rutte rozwścieczył europejskie stolice tym, co powiedział Donaldowi Trumpowi

Iran. USA rozmawiają „same ze sobą”? Donald Trump zapewnia o negocjacjach

Łotwa i Estonia. Drony z Rosji naruszyły przestrzeń powietrzną

Ukraina – Rosja. Masowe ataki dronów. Płonie port, infrastruktura zniszczona

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.