Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Wojna na Ukrainie – rocznica wybuchu. „Pytałem: a jak to jest po polsku?”

Przez Pokój Prasowy24 lutego, 20263 min odczytu

Luty 2022 roku. Ołeksandr od ośmiu lat mieszka poza Ługańskiem. Wyprowadził się z rodzinnej miejscowości żony, bo do miasta weszły wojska rosyjskie.

– Dla nas wojna zaczęła się wtedy, w 2014 roku. My już się wynieśliśmy z Ługańska. To było jak sen, ja jechałem z całą rodziną w samochodzie przez jakieś pole. Po lewej spadały bomby, po prawej latały rakiety – wspomina w rozmowie z Interią.

Czwarta rocznica wojny w Ukrainie. W Lublinie rodzina odnalazła swój drugi dom


Mężczyzna wywiózł rodzinę przez Rosję i kraje bałtyckie, aż do Polski.

– Przyjechaliśmy i nie wiedzieliśmy nic. Ani słowa po polsku, dzieci tak samo. Dopiero przez przyjaciół żony dostaliśmy na chwilę jakieś mieszkanie – dodaje.

Ale przełomem okazała się wizyta w Lublinie. Tu rodzina odnalazła swój drugi dom.


Ołeksandr do końca życia będzie wdzięczny za polską otwartośćŁukasz DubaniewiczINTERIA.PL


– Przyjechaliśmy i od razu trafiliśmy pod opiekę dobrych ludzi. Dzieci trafiły do szkoły, żona zaczęła robić to, co w Ukrainie, czyli uczy tańca. Ja wziąłem się do roboty, założyłem działalność i montuję okna. Jeżdżę po całej Polsce.

– Dzieciom język polski przyszedł szybko, bo w szkole. A ja uczyłem się, po prostu pytając po kolei kolegów – a to będzie jak? a to jak jest po polsku? I zapisywałem na karteczkach. Trwało to może rok, ale rozmawiamy już normalnie.

Ołeksandr opowiada, że w Kijowie została jego siostra, a w Ługańsku – brat.

– Rozmawiamy, czy wszystko jest w porządku. Myśli się o tym ciągle. Tam spadają bomby.

Jak nie oszaleć z obawy o bliskich?

– Dobrze jest mieć coś do roboty. Cieszyć się z małych sukcesów, z małych spraw. Tu córka przyniesie ze szkoły jakiś obrazek, tam syn coś miłego powie. I tak z dnia na dzień – opowiada rozmówca Interii.

– Ja chciałbym zostać w Polsce, ale żona wolałaby wrócić. Dzieciom się podoba, już widzę, że to Polska będzie ich ojczyzną. Rozmawiamy o tym, ale na razie nie da się z tym nic zrobić. Ciągle słychać w mediach o pokoju. Za tydzień, za miesiąc za rok. Mija czwarty rok wojny ale pokoju nie widać. Władimir Putin go nie chce.

– Próbujemy po prostu żyć. To się może nigdy nie skończyć, a mnie zależy na tym, żeby moje dzieci żyły w bezpiecznym miejscu. Czują się tu dobrze, mają swoich kolegów i koleżanki – dodaje Ołeksandr.

Ukraina-Rosja. Cztery lata wojny


Pomocną dłoń w Lublinie wyciągnął do rodziny Piotr Piwowarski, lokalny przedsiębiorca.

– Najpierw to była taka partyzantka, pomagało się na bieżąco. Potem dopiero założyliśmy stowarzyszenie For Help. Jako instytucja już można było występować do różnych podmiotów o pomoc. Ołeksandr trafił pod naszą opiekę, ale bardzo szybko się usamodzielnił – mówi Interii.

Lublin jest pełen historii obywateli Ukrainy, którzy z powodu wojny musieli zostawić swoje domy i zacząć nowe życie. Dziś, po czterech latach wojny nie ustają obawy dotyczące losu ojczyzny, ale jednocześnie ludzie próbują układać sobie życie tam, gdzie się znaleźli.

Łukasz Dubaniewicz, Lublin

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Pożar w Puszczy Solskiej. Strażacy pracują nad dogaszaniem pogorzeliska

Domaradz. Niedźwiedź brunatny na terenie gminy, wójt z apelem

Pożar w Puszczy Solskiej. Prokuratura wszczęła śledztwo

Referendum w Krakowie. Miliony na kampanię? Posłowie KO pytają: „Skąd?”

Opole. Nie żyje były prezydent i wojewoda Ryszard Zembaczyński

Rodzinna tragedia pod Warszawą. Ujawniono dwa ciała

Olsztyn. Syn posłanki PiS prawomocnie skazany. Sąd oddalił apelację

Kujawsko-pomorskie. Tragedia na autostradzie A1. Nie żyje 12-latka

Kraków: Strefa Czystego Transportu zostanie na lata, a nie musiała powstać

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.