W skrócie
-
Analitycy ISW podważają twierdzenia Walerija Gierasimowa o zwycięstwach Rosji pod Kupiańskiem.
-
Raport ISW wykazał brak dowodów na sukcesy Rosjan w miejscowości Kupjanśk-Wuzłowyj i mniejsze postępy terytorialne niż podaje strona rosyjska.
-
Służba graniczna Ukrainy informuje o intensyfikacji działań Rosji w obwodzie charkowskim.
Od początku roku Rosji udało się zająć o połowę mniej ukraińskiego terytorium niż deklaruje Kreml – czytamy w analizie amerykańskiego think tanku Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Rosyjski dowódca odtrąbił sukces. Analitycy nie znaleźli dowodów
Raport jest odpowiedzią na przekaz szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa o rzekomych sukcesach Rosji w miejscowości Kupianśk-Wuzłowyj, położonej w pobliżu Kupiańska w obwodzie charkowskim. Według analityków oświadczenia te nie pokrywają się z rzeczywistością.
Gerasimow twierdził między innymi, że rosyjscy żołnierze rzekomo niszczą otoczone przez nich ukraińskie wojska na wschodnim brzegu rzeki Oskoł i że zablokowali 800 ukraińskich obrońców na obszarze czterech na sześć kilometrów w pobliżu Kupiańska.
Kłamstwa Gierasimowa obaliły początkowo Siły Zbrojne Ukrainy. ISW również nie znalazło dowodów na obecność Rosjan w miejscowości Kupianśk-Wuzłowyj. Rosyjskie wojska zaobserwowano natomiast na obszarze 3,5 km od północnej granicy miasta i około 8,5 km od wschodniej granicy miejscowości.
W swoim raporcie Gerasimow twierdził kłamliwie, że od początku roku Rosja zajęła 17 miejscowości i ponad 500 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy. Tymczasem ISW, opierając się na dowodach, zauważa, że Moskwie udało się posunąć naprzód o 265,45 kilometrów kwadratowych.
Analitycy podkreślają, że kłamstwa rosyjskiego dowództwa, dotyczące zwycięstw na polu bitwy, nie są niczym nowym. Ich zdaniem celem okupantów jest skłonienie Ukrainy i Zachodu do przyjęcia żądań, których Rosja nie jest w stanie osiągnąć militarnie.
Wojna w Ukrainie. Trudna sytuacja w okolicy Kupiańska
Agencja Unian przypomina, że wcześniej starszy porucznik Sił Zbrojnych Ukrainy o pseudonimie „Alex” oświadczył, że na północ od Kupiańska obrońcom udało się odciąć grupy Rosjan. Według wojskowego Ukraińcy kontynuują „oczyszczanie” miasta z okupantów. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja w rejonie miejscowości Kupianśk-Wuzłowyj jest „znacznie gorsza”.
Służba graniczna Ukrainy poinformowała tymczasem, że w ostatnich tygodniach Rosja zintensyfikowała działania wzdłuż granicy w obwodzie charkowskim, który sąsiaduje z rosyjskim obwodem biełgorodzkim.