W reakcji na zmasowany atak Rosji na Ukrainę Polska po godz. 2 nad ranem poderwała myśliwce. O akcji poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – podało DORSZ.
Polskie wojsko podkreśliło, że działania miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Ostatecznie operacja trwała około trzech godzin i zakończyła się przed godz. 5.Dowództwo zaznaczyło, że „nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP„. „Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” – czytamy w komunikacie.
Polskie wojsko w trakcie akcji skorzystało ze wsparcia NATO Air Command oraz Sił Powietrznych Francji, których samoloty „pomagały dziś zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie”. Ponadto podziękowano Holenderskim Siłom Zbrojnym za wsparcie „systemami obrony powietrznej”.
„Wojsko Polskiej na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej” – zakończyło dowództwo.
W nocy ze środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, w tym między innymi na Kijów.
Serwis Ukraińska Prawda poinformował, że w wyniku uderzenia uszkodzonych zostało kilka budynków mieszkalnych i placówka medyczna. Ponadto życie straciło pięć osób, a 34 zostały ranne. Większość z nich trafiła do szpitali. Dwie z kolei otrzymały pomoc medyczną na miejscu.
Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał na Telegramie, że w związku z atakiem płonie dach hotelu usytuowanego przy Bulwarze Szewczenki w centrum miasta. Ponadto zaatakowany został dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. Uderzenie odcięło drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter.
Wkrótce więcej informacji.