-
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha żąda „adekwatnej i zdecydowanej” reakcji organizacji międzynarodowych po rosyjskich atakach na Kijów, podczas których użyto około 600 dronów i 90 rakiet, w tym pocisku hipersonicznego Oriesznik.
-
W nocy z soboty na niedzielę Rosja ostrzelała m.in. Kijów, Dniepr, Charków, Sumy i obwód chmielnicki.
-
W ramach odwetu ukraińska armia przeprowadziła celne uderzenia na terytorium kontrolowanym przez Rosję, w tym na terminal naftowy Tamanneftegaz.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zmasowany atak Rosji, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę m.in. z wykorzystaniem hipersonicznego pocisku balistycznego Oriesznik, wywołał reakcję wielu europejskich przywódców.
Szefowa KE Ursula von der Leyen przekazała że „terror stosowany wobec ludności cywilnej nie jest wyrazem siły, lecz rozpaczy„, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Giorgia Meloni potępili użycie Oriesznika i zapewnili o dalszym wsparciu Ukrainy. Podobne stanowiska w tej sprawie opublikowali też m.in. szefowie węgierskiego i litewskiego MSZ.
Ataki na Kijów, Sybiha domaga się reakcji. Chce zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ
Szef resortu ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha domaga się w tej sprawie reakcji organizacji międzynarodowych.
„Zleciłem wszystkim naszym misjom przy organizacjach międzynarodowych pełne wykorzystanie instrumentów wielostronnych w odpowiedzi na barbarzyński atak rakietowy Rosji na Kijów. ONZ, OBWE, Rada Europy i UNESCO muszą udzielić adekwatnej i zdecydowanej odpowiedzi agresorowi, który próbuje zrekompensować brak postępów militarnych na polu bitwy terrorem wobec ludności cywilnej” – napisał w mediach społecznościowych.
„Domagamy się pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ i posiedzenia Forum OBWE ds. Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Stałej Rady OBWE” – dodał Sybiha.
Zdaniem ukraińskiego polityka, działania Rosji to próba zastraszenia Ukrainy poprzez ataki na ludność cywilną i niszczenie budynków mieszkalnych, muzeów, szkół czy infrastruktury krytycznej, a wykorzystanie Oriesznika to „próba zastraszenia świata”.
„Wzywamy naszych partnerów do podjęcia zdecydowanych działań wielostronnych, mających na celu powstrzymanie Rosji i skłonienie jej do zawarcia wszechstronnego, sprawiedliwego i trwałego pokoju” – podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.
Zmasowane ataki Rosji z wykorzystaniem Oriesznika. Odwet Kijowa
W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła jeden z największych ataków na Ukrainę od początku wojny. Według ukraińskich Sił Powietrznych w nocy wykorzystano około 600 dronów i 90 rakiet, w tym hipersoniczny pocisk Oriesznik. To trzeci przypadek wykorzystania tego pocisku, który według Moskwy ma zdolność przenoszenia głowic jądrowych.
Celem ostrzału były m.in. Kijów, Dniepr, Charków, Sumy oraz obwód chmielnicki. Według danych przekazanych przez władze Kijowa, w mieście zginęły dwie osoby, 81 zostało rannych, a w sumie w obwodzie kijowskim zginęły cztery osoby.
W odwecie ukraińska armia przeprowadziła wiele celnych uderzeń na terytorium kontrolowanym przez Rosję. Wśród celów znalazł się m.in. terminal naftowy „Tamanneftegaz”, który jest jednym z kluczowych obiektów eksportu ropy naftowej Federacji Rosyjskiej w regionie Morza Czarnego.
Celne uderzenia przeprowadzono także na składy amunicji i magazyny logistyczne, stanowiska dowodzenia oraz bazę marynarki wojennej „Noworosyjsk”.
-
Napięta rozmowa po latach milczenia. Macron ostrzega Łukaszenkę. Kulisy
-
Rosja zabrała głos ws. ataków na Ukrainę. „Cztery rodzaje pocisków”