Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. To oni atakują Rosję. Żołnierze sami ujawniają kulisy

Przez Pokój Prasowy1 lipca, 20263 min odczytu

  • Żołnierze tajnej ukraińskiej jednostki odpowiedzialnej za ataki dronowe na Rosję stosują specjalne zasady bezpieczeństwa, takie jak korzystanie z szyfrowanych telefonów i testy wykrywaczem kłamstw.

  • Członkowie tej jednostki utrzymują swoją działalność w tajemnicy, nawet przed najbliższymi. Nie mogą ujawniać szczegółów misji ani omawiać ich publicznie.

  • Wojskowi prowadzą na co dzień normalne życie prywatne, lecz w pracy podlegają ścisłym ograniczeniom, takim jak unikanie korzystania z geolokalizacji, wypłata wynagrodzenia tylko w gotówce i zakaz korzystania z programów lojalnościowych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Sprawę opisała agencja AFP, która zwróciła uwagę, że odwetowe ataki Ukrainy na rosyjskie obiekty wojskowe i rafinerie ropy naftowej „zawstydziły Władimira Putina” i wywołały kryzys w kraju. Za tymi uderzeniami stoją ukraińscy żołnierze, którzy „żyją niemal całkowicie w ukryciu„.

Agencja opisała między innymi historię wojskowego o pseudonimie Denys. Mężczyzna od 2025 roku uczestniczy w ukraińskich atakach na Rosję. Jak wynika z artykułu, przyjaciele oraz rodzina żołnierza nie wiedzą, czym tak naprawdę się on zajmuje. To ze względu na surowe zasady, które panują w jednostce.

– Nie zwracaj na siebie uwagi, nie przechwalaj się. Nigdy nie będziesz mógł mówić o tym, co zrobiłeś, nawet po wojnie – powiedział.

Rozmawiali z żołnierzami odpowiedzialnymi za ataki na Rosję. „Jesteśmy celem o dużej wartości”


Jednostka żołnierza, z którym rozmawiała AFP, przeprowadziła czerwcowy atak na rafinerię w obwodzie moskiewskim. Kijów uważa to uderzenie za sprawiedliwą zemstę za codzienne ataki Rosji na ukraińskie miasta. Ponadto dzięki temu próbuje zatrzymać kremlowską machinę wojenną, finansowaną m.in. z dochodów z sektora energetycznego.

Imiona i wiek członków jednostki pozostają tajemnicą. Nie można ich ponadto nagrywać czy fotografować. Dziennikarze agencji, którzy rozmawiali z wojskowymi, musieli przestrzegać ścisłych protokołów bezpieczeństwa. – Jesteśmy dla wroga celem o bardzo dużej wartości i priorytecie – wyjaśnił Denys.

– Sami zdajemy sobie sprawę, jak wysoka może być cena dla naszych bliskich i dla nas, dlatego naszą podstawową, świadomą decyzją jest pozostanie w cieniu tak długo, jak to możliwe – powiedział z kolei żołnierz, który przedstawił się jako Woron.

Wojna w Ukrainie. Rosja „zrobi wszystko”, by wytropić jedną z grup uderzeniowych


Mężczyzna dodał, że Rosja „zrobi wszystko, co możliwe, by wytropić przynajmniej jedną z tych głęboko działających grup uderzeniowych„.

Żołnierz podkreślił jednak przy tym, że poza pracą prowadzi zwykłe życie – ma żonę oraz dziecko. Partnerka podejrzewa, czym się zajmuje jej wybranek, jednak „nie zadaje pytań”.

Woron ponadto – by ukryć swoją prawdziwą działalność – umieścił w mediach społecznościowych wpis dotyczący jego poprzedniej jednostki wojskowej. – Wszyscy moi krewni i przyjaciele myślą, że nadal jestem w siłach specjalnych – powiedział.

– Ludzie wyobrażają sobie nas jako jakichś komandosów w kamuflażu, ale tak naprawdę nosimy koszule i dżinsy – dodał.

Ukraińscy żołnierze żyją na co dzień jak zwykli ludzie. W pracy są jednak poddawani testom


Oficer Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) występujący pod pseudonimem Wolf ocenił z kolei, że nikt na co dzień by go nie poznał. – Zachowujemy dyskrecję, aby uchodzić za zwykłych ludzi – wytłumaczył.

Agencji AFP – w wyniku rozmów z wojskowymi – udało się ustalić, że żołnierze jednostki nie mogą rozmawiać w miejscach publicznych na temat swoich misji. Zakazane jest też używanie takich słów, jak „start” czy „skrzydło”. Wojskowi wypłatę za swoją służbę otrzymują tylko w gotówce. Zabrania im się m.in. przystępowania do programów lojalnościowych stacji benzynowych i sklepów.

Do celów łączności wojskowej używają jedynie specjalnych szyfrowanych telefonów, a korzystanie z urządzeń z funkcją geolokalizacji jest surowo zabronione. Na wojskowych wykorzystywane są też wykrywacze kłamstw. Dochodzi do tego w przypadku podejrzenia wycieku informacji lub do testowania nowych rekrutów.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Mołdawia. Maia Sandu: Pociski Banderol naruszyły naszą przestrzeń powietrzną

Kijów. Atak Rosji na Most Północny. Kluczowa przeprawa w płomieniach

Białoruś: Alaksandr Łukaszenka i lista jego potencjalnych następców. Wśród nich jest Polak

Wojna na Ukrainie. Ukraińskie MSZ dementuje doniesienia. „Nie wpłynęły zgłoszenia”

Argentyna. Rząd chce sprzedawać „złote wizy”. Paszport za 350 tys. dolarów

Ukraina. Wyrok za zdradę stanu. Węgry brały pod uwagę wejście na Zakarpacie

Biuro ds. Religijnych w Pentagonie. Hegseth ogłosił kontrowersyjną decyzję

Demokratyczna Republika Konga. Tragiczny bilans epidemii wirusa ebola

Wielka Brytania. Joshua Kerry z nowymi zarzutami. W tle wątek Farage’a

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.