-
Według raportu ISW ukraińskie kontrataki na południu zmuszają Rosjan do rozproszenia sił i ograniczają ich potencjał ofensywny.
-
Analitycy ISW uważają, że zdobycie „pasa twierdz” w obwodzie donieckim jest w tym roku mało realne ze względu na wycofanie rosyjskich jednostek elitarnych na południe.
-
Ukraińskie siły poinformowały o wyzwoleniu miejscowości Berezowe, podczas gdy pojawiają się także doniesienia o rosyjskich postępach w okolicach Hryszyne, Pazeno i Riznykiwka.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według ISW ukraińskie kontrataki na południu wywołują efekt domina. Rosjanie, zamiast koncentrować siły na planowanej ofensywie w Donbasie, muszą reagować na dynamiczne działania przeciwnika. W efekcie dochodzi do rozproszenia zasobów i osłabienia potencjału ofensywnego.
Wojna w Ukrainie. Analitycy: Rosja więcej traci niż zyskuje
Tylko w ostatnich tygodniach Siły Obronne Ukrainy odnotowały znaczące postępy. W czwartek poinformowano o wyzwoleniu miejscowości Berezowe, położonej na południowy wschód od Oleksandriwki. Analitycy zwracają uwagę, że od końca stycznia 2026 roku Ukraina odzyskała więcej terytorium, niż Rosja była w stanie zdobyć w lutym.
Z dostępnych danych wynika, że od końca stycznia do połowy marca ukraińskie wojska wyzwoliły ponad 400 kilometrów kwadratowych na kierunkach Ołeksandriwki i Hulajpola. ISW potwierdza co najmniej 334 km kw. odzyskanych terenów od początku roku.
Eksperci podkreślają, że „podwójne działania taktyczne” Ukrainy, czyli jednoczesne powstrzymywanie rosyjskich postępów i prowadzenie kontrataków, wywierają presję na całym froncie. Zmusza to Rosjan do wyboru: bronić się przed ukraińskimi uderzeniami, czy kontynuować operacje ofensywne w innych regionach.
Ukraina-Rosja. Zdobycie „pasa twierdz” stoi pod znakiem zapytania
Na początku marca rosyjskie dowództwo zostało zmuszone do przerzucenia elitarnych jednostek powietrznodesantowych i piechoty morskiej z obwodu donieckiego na południe. Według ISW ruch ten znacząco ograniczył możliwości przeprowadzenia szeroko zakrojonej ofensywy na wschodzie wiosną i latem 2026 roku.
Analitycy nie mają wątpliwości, że Rosja może nie być w stanie jednocześnie prowadzić skutecznych działań ofensywnych na kilku kierunkach. Ich zdaniem zdobycie „pasa twierdz” – obejmującego cztery silnie ufortyfikowane miasta w obwodzie donieckim – jest w tym roku mało realne.
ISW przypomina, że Rosjanie próbowali przełamać ten rejon już w 2014 i 2022 roku, jednak bez powodzenia. Zdobycie takich ośrodków miejskich wymagałoby ogromnych nakładów sił i środków, a także wiązałoby się z wysokimi stratami. Dla porównania – zajęcie znacznie mniejszego Pokrowska zajęło rosyjskiej armii niemal dwa lata.
Sygnały płynące z samej Rosji również wskazują na rosnące wątpliwości. Przewodniczący Komitetu Obrony Dumy Państwowej Andriej Kartapołow przyznał w czwartek, że jest za wcześnie, by mówić o „triumfalnej ofensywie wiosennej”.
Według ISW Kreml zdaje sobie sprawę, że zdobycie „pasa twierdz” będzie trudne. Dlatego Moskwa naciska na Ukrainę, by ta oddała nieokupowane części obwodu donieckiego w drodze negocjacji. Taki scenariusz pozwoliłby Rosji ograniczyć straty i poprawić swoją pozycję na przyszłość.
Ukraina – Rosja. Sytuacja na froncie
Jak informowały wcześniej ukraińskie źródła, Siły Obronne przejęły kontrolę nad miejscowością Berezowe. 95. Samodzielna Brygada Desantowo-Szturmowa podkreśla, że działania ofensywne są kontynuowane, a rosyjskie oddziały są wypierane z kolejnych obszarów.
Jednocześnie pojawiają się doniesienia o postępach rosyjskich wojsk w obwodzie donieckim – w rejonie miejscowości Hryszyne, Pazeno i Riznykiwka. Informacje te, przekazane przez projekt DeepState, nie zostały jednak dotąd oficjalnie potwierdzone.
-
Zadali cios Rosji, dym widać było w Finlandii. Bałtyckie porty w ogniu
-
Ukraina odbija okupowany region. „Wyzwolono więcej terenów, niż utracono”