Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. Żołnierz z Rosji przeszedł na stronę obrońców, teraz wyjawia

Przez Pokój Prasowy24 grudnia, 20252 min odczytu

W skrócie

  • Rosyjski żołnierz Daniił Syczow został schwytany przez Ukraińców i spędził z nimi dwa miesiące.

  • Syczow pomagał Ukraińcom w budowaniu umocnień i uczestniczył w obronie pozycji przed rosyjskimi atakami.

  • Podkreśla, że Ukraińcy traktowali go dobrze, a Rosjanie nie biorą jeńców i nie obchodzi ich los swoich żołnierzy.

Rosjanin został schwytany przez żołnierzy 93. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej „Chołodnyj Jar” podczas walk w miejscowości Rusin Jar we wschodniej Ukrainie.

Wcześniej służył w rosyjskim wojsku w Armenii, a na front wojny Rosji z Ukrainą trafił po bójce z oficerem.

– Zatuszowali sprawę i wysłali mnie do Doniecka. Tam trafiłem na dwa tygodnie do obozu szkoleniowego – stwierdził Daniił Aleksandrowicz Syczow w wywiadzie wideo udzielonym Ukrainian Witness.

Wojna w Ukrainie. Rosyjski żołnierz przeszedł na stronę Ukraińców


Żołnierz następnie trafił do miejscowości Rusin Jar. – Zadanie polegało na utrzymaniu pozycji. Powiedziano nam, że od tygodni nikogo tam nie ma, mieliśmy tylko zająć pozycje i tam siedzieć – wspominał.

Sytuacja na miejscu okazała się jednak inna. Rosyjskie siły zostały najpierw ostrzelane przez ukraińskie drony, następnie na polu walki pojawili się żołnierze z Ukrainy. Podczas ataku zginął partner Syczowa, a on sam został lekko ranny i poddał się Ukraińcom.

– Później znalazłem się w obozie z ukraińskimi żołnierzami. Pomogłem im budować umocnienia, spędziłem tam ponad 60 dni – wyjaśnił.

Żołnierz z Rosji pomagał Ukraińcom. Przeszedł na ich stronę


Syczow brał też udział w obronie Rusinego Jaru przed kolejnymi atakami ze strony rosyjskiej armii. – Pomagałem na tyłach, podawałem żołnierzom sprzęt, kopałem umocnienia – stwierdził.

– Chciałem po prostu przeżyć. Rosjanie nie przejmują się tym, kim jesteś, nie biorą jeńców – zauważył.

Żołnierz dodał, że nie wierzy w narrację, że „Ukraińcy są złymi ludźmi”. – Żyłem z nimi przez dwa miesiące, dobrze mnie traktowali – podkreślił.

Źródło: Ukrainian Witness

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Kuba. Ambasada wydała zalecenia dla podróżujących, w tle zawieszone loty

Włochy. Lawina porwała Polaka. Nie żyje 20-letni narciarz

Generał USA zgubił tajne mapy w Polsce. Wcześniej brał udział w kolacji w Kijowie

USA: Donald Trump mówi o „wyzwoleniu” Kuby. „Będę miał zaszczyt”

Wojna na Bliskim Wschodzie. Atak z powietrza na ambasadę USA w Iraku

Wojna w Iranie. Izrael ujawnia, mają nowe plany. „Najbliższe trzy tygodnie”

Ukraina. Skandal łapówkowy w SBU. Wysoki rangą oficer zatrzymany

Szwecja. Ćwiczenia Birger Jarl 26 zgromadziły 2 tys. mundurowych, jasny cel

Rosyjski tankowiec Arctic Metagaz zbliża się do Malty. Rosną obawy

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.