-
Gen. Roman Polko stwierdził, że nie można wykluczyć opóźnień w dostawach amerykańskiej broni do Polski z powodu wojny w Iranie.
-
Wojskowy w rozmowie z Interią zaapelował do polskich polityków o dywersyfikację dostaw uzbrojenia i rozwój współpracy z krajami europejskimi.
-
Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że baterie Patriot pozostaną w Polsce i nie jest planowane, by je przemieszczać.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wśród klientów amerykańskiej zbrojeniówki rosną obawy o możliwe opóźnienia w dostawach zakontraktowanej broni.
Wszystko przez wyniszczającą kampanię, którą Amerykanie prowadzą przeciwko Iranowi. Siły USA korzystają w niej głównie z zaawansowanej technologicznie broni przeciwlotniczej i precyzyjnych pocisków. Ten arsenał – jak donosi m.in. agencja Bloomberg – po miesiącu walki jest na wyczerpaniu. Bieżąca produkcja nie wystarcza do uzupełniania braków w pociskach przeciwlotniczy czy rakietach typu powietrze – powietrze.
To przekłada się również na dostawy broni zamówionej przez sojuszników. Ostatnio media obiegła informacja o dużym opóźnieniu w wysyłaniu do Szwajcarii zamówionych w Stanach Zjednoczonych systemów Patriot.
Również dostawa zakontraktowanej dla ukraińskiego wojska broni o wartości 750 mln dolarów może się opóźnić. Zakupy zostały opłacone, ale administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ma rozważać przekierowanie sprzętu na Bliski Wschód – opisywały amerykańskie media.
Przypomnijmy, że Polska zamówiła od sojuszników zza oceanu wiele typów nowoczesnego sprzętu wojskowego. Czy terminowe dostawy tej broni do naszego kraju są zatem zagrożone?
Gen. Polko o ewentualnym opóźnieniu dostaw broni do Polski. „Nie można wykluczyć”
– Nie można wykluczyć, że dostawy zaawansowanego uzbrojenia do Polski z USA, a zwłaszcza systemów obrony powietrznej, zostaną opóźnione – powiedział Interii generał Roman Polko.
– Przypominam, że kilka dni temu sekretarz stanu USA Marco Rubio zasygnalizował już możliwość przekierowania zakontraktowanej broni, która miała trafić do Ukrainy, na Bliski Wschód – powiedział.
Opóźnienie w dostarczeniu uzbrojenia byłoby rozłożeniem czerwonego dywanu przed Putinem
– Zwróćmy uwagę, że Amerykanie w ciągu miesiąca wystrzelili około 1500 rakiet do systemów Patriot – to więcej niż Ukraińcy walczący z Rosją zużyli od początku pełnoskalowej wojny – wskazał były szef elitarnej jednostki GROM.
Nasz rozmówca wyjaśnił, jakiego uzbrojenia, które zostało zakupione przez Polskę, potrzebują Amerykanie. Chodzi m.in. o systemy Patriot, podzespoły i amunicję do nich, a także podzespoły do aerostatów z programu „Barbara”.
„Mamy wojnę hybrydową z Rosją”. Gen. Polko o zagrożeniach stojących przed Polską
– Opóźnienie w dostarczeniu uzbrojenia byłoby rozłożeniem czerwonego dywanu przed Putinem. Polska znajduje się na północno-wschodniej flance NATO. Prowadzimy wojnę hybrydową z Rosją. Na nasze terytorium spadały już drony i rakiety, my potrzebujemy systemów obrony jak najszybciej – wskazał gen. Polko.
– Mamy podpisane kontrakty z konkretnymi prywatnymi firmami. One uwzględniają konkretne daty dostaw, konkretne kursy walut. Ich jednostronna modyfikacja przez rząd USA nie powinna mieć miejsca – dodał.
– Amerykanie są skoncentrowani w Iranie. Wyobraźmy sobie teraz, co by się stało, gdyby Chiny zaatakowały Tajwan. Europa nie mogłaby liczyć na dostawy z USA i stałaby się bezbronna przed Rosją – powiedział nasz rozmówca.
Gen. Polko apeluje do polityków. Chodzi o fabryki broni
Zdaniem naszego rozmówcy w sytuacji, gdy nie można przewidzieć zachowania USA, polscy politycy powinni postawić na produkcję i pozyskanie broni z krajów naszego kontynentu.
– Powinniśmy zweryfikować nasze podejście do wyposażania naszego wojska, bo kupujemy tylko amerykański sprzęt. Warto zdywersyfikować dostawy i postawić na współpracę z krajami europejskimi w sprawie budowy własnych zdolności. Ich przemysł zbrojeniowy znajduje się częściowo w stagnacji, ale państwa zachodniej Europy mają możliwości, żeby go szybko rozbudować – powiedział gen. Polko.
– Tutaj apeluję do niektórych polskich polityków, żeby poważnie potraktowali kwestię bezpieczeństwa i współpracowali ze wszystkimi naszymi partnerami – nie tylko USA – w tej sprawie – podsumował.
Media: Amerykanie „sondują” przesunięcie polskiej broni. Jest reakcja szefa MON
Tymczasem we wtorek „Rzeczpospolita” przekazała, że amerykańska administracja ma „sondować” możliwość pozyskania uzbrojenia z Polski, którego brakuje na Bliskim Wschodzie.
Z doniesień wynikało, że – z powodu ataków odwetowych prowadzonych przez Iran – Stany Zjednoczone w nieoficjalnych rozmowach miały zasugerować przerzucenie z Polski na Bliski Wschód jednej z baterii systemu Patriot.
Dziennik dodawał też, że pojawiło się sondowanie dotyczące ewentualnego przekazania pocisków PAC-3 MSE, które zostały dostarczone Polsce i są własnością Wojska Polskiego.
„Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać” – napisał lider PSL na platformie X.
Minister obrony narodowej podkreślił następnie, że „nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją, jak ważne mamy tu zadania”. „Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem” – podsumował.
Rzecznik ministra obrony narodowej Janusz Sejmej, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, również podkreślał, że „w żaden sposób Amerykanie nie naciskają w tych sprawach”.