-
Iran wykorzystuje cywilne porty do operacji wojskowych, blokuje trasę w cieśninie Ormuz i grozi atakami.
-
USA zniszczyły 16 minowców, wciąż pojawiają się jednak apele o utworzenie systemu ochrony marynarki wojennej.
-
Eksperci wskazują na konieczność szybkiego opracowania planu ochrony i eskorty jednostek w regionie, ale oceniają, że nie stanie się to szybko.
-
W sprawie aktywne działania prowadzi też Biały Dom.
-
Prezydent Francji informował wcześniej o przygotowaniach do misji eskortowej w cieśninie, która miałaby charakter „czysto obronny”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na ogromną skalę problemu w rejonie wskazuje Centralne Dowództwo USA, alarmując, że Iran wykorzystuje cywilne porty wzdłuż cieśniny do prowadzenia operacji wojskowych, które zagrażają żegludze i narażają ludność.
Iran blokuje trasę i grozi atakami. Do uderzeń już dochodzi. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że Teheran próbuje także zaminowywać rejon.
W reakcji na te doniesienia Amerykanie zniszczyli w ostatnich dniach 16 minowców.
W czwartek nad ranem brytyjska organizacja UKMTO podała, że „nieznany pocisk” uderzył w kolejny kontenerowiec.
W środę doszło do ataków na pięć jednostek w regionie. Wiadomo o jednej ofierze śmiertelnej, choć Axios opisuje, że może być ich więcej.
Skutki paraliżu odczuwają kraje w regionie, ale i cały świat, bowiem przez cieśninę przepływa średnio 20 proc. globalnych dostaw ropy naftowej. Arabia Saudyjska już zdecydowała o starcie operacji przekierowania handlu morskiego do zachodnich portów nad Morzem Czerwonym. Jednocześnie władze państw Zatoki Perskiej apelują o pilne rozwiązanie problemu.
Wojna w Iranie. Paraliż cieśniny Ormuz. Apelują o pilną interwencję
Firma analityczna i konsultingowa zajmująca się szacowaniem ryzyka politycznego Eurasia Group podkreśla, że potrzeba utworzenia systemu ochrony marynarki wojennej w cieśninie jest coraz pilniejsza.
Ze słów rzeczniczki prasowej Białego Domu wynika, że eskorta tankowców bądź statków to opcja, „z której Donald Trump na pewno skorzysta, jeśli będzie to konieczne”. Karoline Leavitt dodała, że stanie się to w „odpowiednim czasie”.
Tymczasem według Eurasia Group nie ma czasu do stracenia. Grupa, powołując się na ocenę Wspólnego Centrum Informacji Morskiej (JMIC), w skład którego wchodzi 47 państw, wskazuje, że konieczne jest stworzenie konkretnego planu.
„Podmioty działające w sektorze morskim powinny opracować przemyślany i metodyczny plan skupiający się na zapewnieniu bezpiecznego ruchu statków, gdy 'warunki na to pozwolą'” – oceniono.
„Prawdopodobnie potrwa to do końca marca, a może nawet do początków kwietnia, nim wszystko będzie gotowe” – dodaje Eurasia Group.
Tymczasem zagrożenie może się dalej rozszerzać. Kapitan Kees Buckens – ekspert ds. żeglugi morskiej – wskazuje, że prócz pocisków irańska armia może zdywersyfikować metody i zacząć wysyłać łodzie motorowe uzbrojone w bomby czy pociski, by atakować kolejne statki.
Axios cytuje także krótką wiadomość rzecznika amerykańskiego Departamentu Energii, który podkreślił, że prezydent Trump, sekretarz Chris Wright oraz urzędnicy „uważnie monitorują sytuację, prowadzą rozmowy z liderami branży i zlecają armii przygotowanie dodatkowych opcji mających na celu utrzymanie otwartej cieśniny Ormuz, w tym także scenariusza ewentualnej eskorty tankowców przez marynarkę wojenną USA”.
Wojna w Iranie. Misja w cieśninie Ormuz? Macron zapowiada
Emmanuel Macron ogłosił, że Paryż wraz z partnerami pracuje nad przygotowaniem operacji, która polegałaby na eskortowaniu statków w cieśninie po zakończeniu najostrzejszej fazy konfliktu. Podkreślał, że misja miałaby charakter „czysto obronny„.
– Przygotowujemy misję czysto defensywną i eskortową, która musi być stworzona wspólnie z europejskimi, ale i pozaeuropejskimi państwami – mówił prezydent Francji.
Źródła: Reuters, Axios
-
Ataki na wielką skalę na Bliskim Wschodzie. Sąsiedzi mają dość
-
Stany Zjednoczone dopłacą 50 miliardów? Naloty, odwet i ogromne koszty wojny