W skrócie
-
Węgry pod rządami Orbana stały się największym odbiorcą chińskiego kapitału w Europie, regularnie blokując unijne rezolucje krytykujące Chiny i sprzeciwiając się cłom na chińskie auta elektryczne.
-
Partia opozycyjna TISZA zapowiada rewizję współpracy z Chinami i krytykuje obecny model inwestycji jako niewystarczająco korzystny dla Węgier.
-
Sondaże wskazują na dużą przewagę TISZY nad Fideszem, a rekordowa liczba głosów za granicą może opóźnić ogłoszenie wyniku wyborów do 18 kwietnia.
Gazeta zwróciła uwagę, że Węgry za rządów Orbana stały się największym odbiorcą chińskiego kapitału w Europie, przyciągając wielomiliardowe inwestycje, m.in. fabrykę aut BYD i zakład produkujący akumulatory CATL. Budapeszt wielokrotnie wetował unijne rezolucje potępiające łamanie praw człowieka w Chinach i sprzeciwiał się cłom na chińskie auta elektryczne.
„Dla Chińczyków zmiana rządu oznacza, że mogą stracić pewnego rodzaju wsparcie polityczne, nawet jeśli ich pozycja gospodarcza prawdopodobnie się utrzyma” – uważa węgierski ekspert Tamas Matura, cytowany przez „SCMP”.
Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar nie uczynił z Chin głównego tematu kampanii, jednak jego otoczenie zapowiada „bardziej pragmatyczną” politykę wobec tego kraju.
Jego partia TISZA krytykuje obecny model współpracy, wskazując, że chińskie inwestycje nie wzbogacają Węgier w wystarczającym stopniu, a zyski wracają do Chin. Zapowiadana jest rewizja największych, nietransparentnych projektów infrastrukturalnych.
Węgry. TISZA o współpracy z Chinami: Nie możemy stać się bezbronni
„Węgry potrzebują bliskich relacji gospodarczych z Chinami, ale nie możemy stać się bezbronni” – podkreśliła w rozmowie z dziennikiem współpracowniczka Magyara Anita Orban, która w przypadku zwycięstwa Tiszy ma stanąć na czele ministerstwa spraw zagranicznych.
Orban skrytykowała uzależnianie Węgier od Pekinu, wskazując na spadek eksportu do Chin za rządów Orbana z 1,6 do 1,1 proc. w latach 2010-2025.
Wybory na Węgrzech. Cios dla Orbana może nadejść z zagranicy
Zaplanowane na niedzielę wybory parlamentarne na Węgrzech zadecydują o geopolitycznej przyszłości Budapesztu – podkreślił „SCMP”. Najnowsze sondaże wskazują, że rządząca partia Fidesz traci do opozycyjnej Tiszy do 23 pkt proc. wśród zdecydowanych wyborców.
Szacuje się, że zbliżające się wybory będą rekordowymi. Niemal 91 tys. Węgrów zarejestrowało się do głosowania w ambasadach i konsulatach za granicą, co stanowi wzrost w porównaniu do poprzednich wyborów.
Portal Daily News Hungary zauważył, że rekordowa liczba głosów oddanych za granicą może sprawić, że ostateczny wynik wyborów będzie znany dopiero 18 kwietnia, sześć dni po głosowaniu.